fbpx
Strona głównaWiadomościMuchy w oborze. Jak sobie z nimi radzić w gospodarstwie?

Muchy w oborze. Jak sobie z nimi radzić w gospodarstwie?

Wraz z nastaniem ciepłych pór roku pojawia się problem latających owadów, w tym much. Stanowią poważne zagrożenie dla produkcji zwierzęcej, mogą sprzyjać szeregowi groźnych chorób (dezynteria, salmonelloza, kolibakterioza, bruceloza, gruźlica), przyczyniać się do występowania mastitis w stadach krów mlecznych.

Muchy to nie tylko choroby. Krowy permanentnie nękane przez owady żyją w dyskomforcie fizycznym i psychicznym, zarówno podczas przeżuwania, wypoczynku, jak i podczas pobierania paszy. Wykazano, że wydajność mleczna takich krów znacznie spada. Muchy również pogarszają jakość pozyskiwanego mleka. Bakterie i wirusy przenoszone przez muchy przedostają się do mleka za pomocą urządzeń udojowych i gum strzykowych. Wzmożona aktywność owadów krwiopijnych, może być przyczyną znacznych strat ekonomicznych spowodowanych spadkiem mleczności (nawet do 20%) lub zmniejszeniem masy ciała w przypadku opasów (nawet do 6 kg/szt.). Mleko produkowane przez krowy nękane przez muchy jest gorszej jakości higienicznej oraz zmniejsza się jego przydatność dla przetwórstwa. Udowodniono, że bydło przebywające w warunkach stresowych odkłada gorszej jakości mięso, ze względu na nieustanną produkcję hormonów stresu (ACTH, adrenalina itp.). Innym, niepożądanym efektem nadmiernej obecności much jest pogorszenie rozrodu u bydła.

Najprostszą metodą zwalczania much jest zapobieganie ich występowaniu, szczególnie przestrzeganie higieny w pomieszczeniach inwentarskich. Efektywne mikroorganizmy dodawane do paszy i wody ograniczają powstawanie w budynku inwentarskim uciążliwych gazów, wabiących muchy. Efektywnie zwalczają owady latające rozwieszane lepy, muchołapki lub lampy owadobójcze. Te ostatnie emitują światło o specyficznej długości fali, atrakcyjnej dla owadów.

W lampach rażących owady porażane są przez prąd elektryczny, natomiast w urządzeniach z wkładem lepnym przyklejają się do nieschnącego kleju. Lampy owadobójcze najlepiej sprawdzają się w mniejszych pomieszczeniach. Aby urządzenia były skuteczne muszą być instalowane z dala od okien, w ciemnych miejscach, gdzie gromadzą się owady. W takim przypadku muchy reagują na światło. Dobrym miejscem do zawieszania lamp są też wąskie korytarze, np. prowadzące do dojalni. Lampy owadobójcze powinny być instalowane na wysokości 2–3,5 m, im niżej, tym lepiej, gdyż owady lubią przebywać na posadzce, gdzie znajdują źródło pożywienia. W handlu dostępna jest bogata oferta lamp owadobójczych, przystosowanych do stosowania zarówno w małych (20–45 m2), jak i większych pomieszczeniach (180–200 m2).

Szczególnie efektywne w zwalczaniu owadów latających są środki chemiczne. Bazują one na różnych substancjach chemicznych i wykazują dużą toksyczność. Mogą być oferowane w postaci emulsji wodnych, proszków, sprayów, tabletek, zawiesin, koncentratów, farb, granulatów lub lepów do zawieszania. Do najszybszych metod zwalczania much zalicza się oprysk. Stosowane w tym przypadku środki wymagają dużej ostrożności, nie tylko w stosunku do zwierząt, ale i obsługi. Na czas stosowania niektórych środków chemicznych, konieczne jest wyprowadzenie zwierząt poza oborę. Oprysk rozpoczyna się od futryn, okien i parapetów; tam przebywa najwięcej dorosłych owadów. Larwy z kolei rozwijają się w okolicach kanałów gnojowych, gdzie również należy spryskiwać wszystkie powierzchnie. Środki w postaci granulatów i proszków rozsypuje się na ogół na posadzce, ściółce lub rusztach. Preparatami owadobójczymi można nasączać czochradła. Muszą to być jednak preparaty kontaktowe, przeznaczone do stosowania na skórę.

Zwalczając muchy środkami chemicznymi trzeba pamiętać, że owady po pewnym czasie wykształcają odporność na stosowany preparat. Aby temu przeciwdziałać, należy stosować insektycydy w sposób rotacyjny. I tak, po 1–2-krotnym zastosowaniu jednego preparatu trzeba zastosować inny, oparty na odmiennej substancji czynnej. Dobrze jest również stosować coraz to nowsze, oferowane na rynku środki. Walkę z muchami najlepiej rozpoczynać wczesną wiosną, w momencie ich pojawienia się.

Aby ułatwić hodowcom zwalczanie much i ograniczyć uodparnianie się owadów na preparaty, producenci zaczęli opracowywać kompleksowe programy ich zwalczania. Ogólną zasadą jest rotacyjne stosowanie preparatów niszczących owady dorosłe i łączne stosowanie preparatów przeciwko osobnikom dorosłym i larwom.

Zagrożenie zdrowia zwierząt i ludzi ze strony latających owadów, a także ponoszone wymierne straty ekonomiczne sprawiają, że ochrona krów przed muchami, zarówno w oborze, jak i na pastwisku, powinna być dla każdego producenta mleka ważnym elementem bioasekuracji.

prof. dr hab. inż. Tadeusz Barowicz, Instytut Zootechniki-PIB w Krakowie

Artykuł ukazał się w majowym numerze Wiadomości Rolniczych Polska

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!

Polityka Prywatności

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

INNE ARTYKUŁY AUTORA




ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.