To już pół wieku z Joskinem

0
1001

W tym roku Joskin obchodzi okrągły jubileusz 50-lecia swojego istnienia. Z tej okazji zorganizowano uroczyste obchody w Belgii wraz ze zwiedzaniem tamtejszej fabryki. Było sporo o maszynach, ale też o planach na przyszłość. A te są obiecujące, szczególnie dla Polski, gdzie już lada dzień rozpocznie się rozbudowa tutejszego zakładu produkcyjnego.

W dniach 7-9 listopada firma Joskin świętowała jubileusz 50-lecia swojego istnienia. Uroczystość odbyła się w belgijskiej miejscowości Soumagne, gdzie mieści się siedziba firmy. Z tej okazji przybyło tam około 500 zaproszonych gości, w tym dealerzy i prasa z 27. krajów. W trakcie obchodów jubileuszu zorganizowana została konferencja, w trakcie której rodzina Joskin: Victor Joskin, Didier Joskin i ValèryBailly przedstawili założenia i plany rozwojowe firmy na kolejne lata.

Joskin jest firmą rodzinną, która aktualnie zatrudnia 780 pracowników. Łącznie położona jest na obszarze 560 000 m², z czego budynki zajmują 164 000 m². W Belgii znajdują się dwa z pięciu zakładów produkcyjnych. Pozostałe są umiejscowione w Polsce i we Francji (2 zakłady).

– Można powiedzieć, że w 2018 roku Joskin stał się marką światową. Oczywiście, nadal większość naszej produkcji trafia na kontynent europejski, jednak Joskin jest stale obecny na 5 kontynentach, w ponad 80 krajach, z czego 50 zalicza się do systematycznych odbiorców – mówił podczas konferencji ValèryBailly, dyrektor sprzedaży Joskin.

Victor Joskin – złaożyciel i właściciel firmy Joskin.

W trakcie konferencji, Victor Joskin właściciel i założyciel firmy Joskin, przedstawił strategię przedsiębiorstwa na przyszłość.

– Musimy starać się zwiększać obroty, nie zwiększając zatrudnienia – mówił – Między innymi, starając się, aby w fabrykach, które mają odpowiednie moce przerobowe, wytwarzać seryjne produkcje i tym samym uzyskać lepszy stosunek jakości do ceny – kontynuował Victor Joskin.

50 lat minęło…

Joskin powstał w 1968 roku w Belgii, jako przedsiębiorstwo usługowe, zajmujące się pracami rolnymi. Dopiero 16 lat później rozpoczęto tam produkcję sprzętu rolniczego – były to wozy asenizacyjne o pojemności 3500 litrów. Warto przy tym wspomnieć, że aktualnie belgijski producent jest jednym z największych producentów wozów asenizacyjnych na świecie.

W 1986 roku firma rozpoczęła produkcję kosiarek do niedojadów. W ciągu następnych pięciu lat zaczyna wytwarzać również główne podzespoły do maszyn – do tego czasu były one kupowane. Joskin nabywa więc ciężkie maszyny produkcyjne oraz przejmuje firmę Boltin (1987 r.) – jednego ze swoich głównych dotychczasowych kooperatorów.

Kolejne lata (do 1992 r.) to okres umacniania się pozycji Joskina na rynkach (również zagranicznych). W tych latach opracowano aplikatory Joskin i ich komponenty. Wśród nich, do sukcesu firmy przyczynił się przede wszystkim rozdzielacz tnący Scalper.

Pierwsze przyczepy Joskin zaczął produkować w latach 1993-1997 (Trans-KTP, system Cargo, przyczepy objętościowe Silo-Space). By zwiększyć produkcję, w 1999 r. został otwarty zakład Joskin Polska, w 2002 r. Joskin Bourges we Francji, w 2007 r. do Grupy Joskin dołącza spawalnia Spaw Tech w Belgii, a w 2013 roku Grupa przejmuje fabrykę Leboulch we Francji.

W 2009 roku ruszyła budowa zakładu ocynkowni w Polsce. Lata 2015- 2017 dla marki Joskin to okres doskonalenia produktów. Powstały wtedy: wóz asenizacyjny Volumetra, Drakkar, nowe przyczepy Silo-Space, nowe rampy rozlewające..

19 lat, a firma 10 razy większa!

Firma Joskin zaczęła swoją działalność w Polsce w miejscowości Trzcianka, z jedną halą produkcyjną o powierzchni około 6000 m². Z czasem zaczęto budować kolejne budynki i produkować maszyny. Aktualnie firma ma łącznie 60 000 m² powierzchni hal. Łatwo więc policzyć – w ciągu 19 lat zakład rozrósł się dziesięciokrotnie.

W zakładzie w Trzciance produkowana jest cała linia produktów Joskin. Firma planuje też kolejne inwestycje. – Właśnie jesteśmy w trakcie montowania w Polsce nowych robotów spawalniczych do dużych skrzyń: jeden do skrzyń rozrzutników obornika, drugi do przyczep do przewozu bydła – mówił Adam Chmurak, koordynator techniczny Joskin Polska. – W planie jest też budowa kolejnych hal, ruszy ona już niebawem – dodał.

Ważnym elementem w procesie sprzedaży jest sieć dealerska, na którą firma zwraca szczególną uwagę. – Wiemy, że rynek polski w ciągu najbliższych lat czekają duże zmiany – nastąpi znaczy rozwój rolnictwa. Chcemy przygotować na to naszych dystrybutorów. Organizujemy więc dla nich regularne szkolenia serwisowe, handlowe – przekonywała Nicole Herbrand, kierownik działu handlowego Joskin Polska.

– Od ponad 10 lat współpracujemy z firmą Joskin, jesteśmy jej autoryzowanym dealerem. Te produkty są faktycznie bardzo wysokiej jakości. W końcu trafiają one do gospodarstw wysoko rozwiniętych. Jakość tych produktów potwierdza każdy rolnik, który ich używa – potwierdzał Grzegorz Frankiewicz, dyrektor sprzedaży Rol- Mech Radymno.

Jak mówiła Nicole Herbrand, polscy rolnicy wybierają przyczepy Joskina właśnie ze względu na jakość. – 80% części jest naszej produkcji. To zapewnia nam kontrolę całego procesu produkcyjnego, a więc też jakość. A rolnik może mieć przy tym pewność, że wszystkie części do maszyn będą dla niego zawsze dostępne, nawet w przypadku starszych modeli – mówiła. – Wraz z maszyną, rolnik dostaje książkę informacyjną z listą jej części – gdy zajdzie taka potrzeba, może zamówić dokładnie to, co jest mu potrzebne. Szczególnie, że Joskin produkuje nie tylko seryjne maszyny, ale również na indywidualne zamówienia – podkreślała.

W programie obchodów było zwiedzanie fabryki i pokaz maszyn. Specjaliści z Joskina szczegółowo omówili całe portfolio produktów ze wskazaniem na wprowadzone usprawnienia. Prezentowane nowe rozwiązania przybliżymy wkrótce na łamach gazety.

Autor: Wioletta Dziedzic