Wiosenne zwalczanie szkodników w zbożach i rzepaku: sposoby i dostępne środki

Lednica zbożowa
Lednica zbożowa

Przebieg warunków pogodowych w okresie wiosny będzie głównym czynnikiem warunkującym termin i nasilenie wystąpienia pierwszych szkodników po wznowieniu wegetacji zbóż i rzepaku. Potencjalnie większe zagrożenie będzie w rejonach, w których te szkodniki wystąpiły liczniej w poprzednim sezonie.

Wiosną na zbożach żeruje wiele szkodników

Aktualnie jednym z najgroźniejszych szkodników młodych zasiewów zbóż ozimych jest łokaś garbatek. Począwszy od jesieni jego larwy objadają kiełkujące zboże aż po powierzchnię gleby, wiosną kontynuują żer na zbożach ozimych i trawach, a następnie na zbożach jarych. W przypadku bezmroźnych zim (a takie występują coraz częściej) larwy mogą żerować nieprzerwanie od jesieni do wiosny. Liście są uszkadzane przez żucie i wysysanie tkanek. Na młodych pędach uszkadzana jest przede wszyst­kim podstawa liścia, tak że zewnętrzna część blaszki więdnie i obumiera. Główne szkody powstają, gdy larwy przegryzają całe liście i pędy. Jedna lar­wa uszkadza około 100 cm2 powierzchni liścia, co odpowiada około 25 młodym pędom zbóż. Objawy żerowania larw łokasia to rośliny o postrzępionych lub przegryzionych liściach i połamanych źdźbłach. Uszkodzone młode rośliny zamierają lub wytwarzają nadmierną ilość źdźbeł bocznych, nie zawsze wydających kłosy, a na polach pojawiają się znaczne ubytki w zasiewach – podobne do powodowanych przez szkodniki glebowe: rolnice, pędraki i lenie.

Skoczek - zgłobik smużkowany
Skoczek – zgłobik smużkowany

Łagodne zimy są także korzystne dla rozwoju mszyc, które mogą przeżyć okresy nawet kilkustopniowych przymrozków ukryte w pochwach liściowych przy powierzchni gleby. W cieplejszych rejonach Europy rozwijające się mszyce na oziminach obserwuje się od jesieni do wiosny. W naszym kraju zaczynają stopniowo nalatywać w okresie kwietnia i maja, a ciepła wiosna stymuluje wcześniejszy wylęg mszyc z jaj i szybkie namnażanie populacji. Mszyce zasiedlają liście, pochwy liściowe i źdźbła, a w dalszych fazach kłosy, co prowadzi do osłabienia rośliny i obumierania jej fragmentów, a także zwiększenia ich podatności na porażenia przez sprawców chorób. Patogeny mogą się również rozwijać na pozostawianych przez mszyce wydzielinach.

Mszyca zbożowa
Mszyca zbożowa

Oprócz bezpośrednich szkód na skutek wysysania soków z roślin mszyce mogą także przenosić wirusy, choć zdecydowanie w największym stopniu infekcje mają miejsce jesienią. Podobnym zakresem szkodliwości co mszyce charakteryzują się występujące na wiosennych uprawach zbóż skoczki, w tym najbardziej pospolity skoczek sześciorek. Po przezimowaniu jaj na trawach, oziminach lub samosiewach, młode larwy skoczków pojawiają się zwykle od strony łąk i nieużytków – początkowo na brzegach, stopniowo posuwając się w głąb plantacji. Już pod koniec marca mogą pojawiać się chrząszcze skrzypionek – zbożowej i błękitek. Początkowo nie powodują istotnych strat, ale ciepła i sucha pogoda przyspiesza składanie jaj, których jedna samica w ciągu życia może złożyć nawet 300. Po około 10 dniach pojawiają się larwy i to one są powodem największych strat. Wyjadają tkankę miękiszową pomiędzy nerwami liści aż po dolną skórkę, tworząc podłużne, przezroczyste okienka, co znacznie obniża zdolność roślin do fotosyntezy.

Skrzypionka zbożowa
Skrzypionka zbożowa

Lokalnie istotne straty (zwłaszcza gdy występują późnowiosenne okresy upałów), mogą powodować wciornastki. Szkodliwe są zarówno osobniki dorosłe, jak i larwy tych małych owadów, które wysysają soki z liści, źdźbeł, pochew liściowych, a w dalszych fazach wzrostu także z kłosów. W ostatnich latach coraz liczniej w uprawach zbóż pojawiają się ciepłolubne pluskwiaki – żółwinek zbożowy i lednica zbożowa. Po przezimowaniu na polach i w zaroślach w warstwie ściółki lub płytko pod powierzchnią gleby przelatują na zboża zwykle na przełomie maja i czerwca, choć lednica może pojawić się już nieco wcześniej. Osobniki dorosłe, jak i larwy tych pluskwiaków wysysają soki z tkanek, żerując głównie na kłosach i dojrzewających ziarniakach, ale w okresie wiosny mogą nakłuwać liście i pochwy liściowe, powodując zasychanie liści i źdźbeł. Obydwa gatunki generują jedno pokolenie w ciągu roku, jednak w cieplejszych regionach Europy lednica zbożowa rozwija dwa pokolenia.

W rzepaku groźne chowacze łodygowe

Wiosną na polach rzepaku ozimego pierwsze pojawiają się chowacze łodygowe, które przezimowały jako dorosłe chrząszcze na polach, na których wcześniej uprawiano rzepak i inne rośliny kapustowate. Spośród wiosennych chowaczy najwcześniej i głównie na południu kraju pojawia się chowacz granatek. Samice tego gatunku składają jaja u nasady roślin, a larwy żerują w ogonkach liściowych, pędach i szyjce korzeniowej, powodując więdnięcie, łamanie lub gnicie na skutek wtórnych porażeń przez sprawców chorób. Natomiast chowacz brukwiaczek w największym stopniu uszkadza rzepak, głównie w zachodnich rejonach kraju. Pojawia się na plantacjach, gdy temperatura gleby wzrośnie do około 5–7°C, a najliczniej przy wzroście temperatury powietrza do 10–12°C.

Chowacz brukwiaczek
Chowacz brukwiaczek

Larwy brukwiaczka żerują wewnątrz łodygi, co prowadzi do zahamowania wzrostu rośliny – łodyga, w której żeruje larwa jest spłaszczona i charakterystycznie „esowato” wygięta. Na przełomie marca i kwietnia pojawia się chowacz czterozębny. Może on jednak nalatywać na rzepak przez dłuższy czas i zasiedlać uprawy nawet krótko przed kwitnieniem. Larwy brukwiaczka mogą żerować po kilka w jednaj roślinie w ogonkach liściowych, nerwach głównych oraz wewnątrz łodyg. Takie rośliny w odróżnieniu od uszkodzeń powodowanych przez larwę brukwiaczka rosną cały czas prosto, ale są zahamowane we wzroście i osłabione często łamią się pod naporem wiatru i deszczu. Uszkodzenia rzepaku w wyniku żerowania larw chowaczy łodygowych często są wtórnie porażane przez sprawców chorób, głównie suchej zgnilizny krzyżowych i zgnilizny twardzikowej, co dodatkowo skutkuje obniżką plonu.

Jak ochronić plantacje przed wiosennymi szkodnikami 

Metody niechemiczne w ochronie integrowanej traktowane są priorytetowo. Większość z nich, jak np. zabiegi agrotechniczne mają zastosowanie przedsiewne, jednak niektóre można zastosować w trakcie wegetacji, jak np. ograniczanie zachwaszczenia (zwłaszcza chwastów jednoliściennych w zbożach, kapustowatych w rzepaku oraz samosiewów) czy zbilansowane nawożenie zapewniające roślinom optymalne warunki wzrostu i łatwiejszą regenerację potencjalnych uszkodzeń. Warto także wziąć pod uwagę obecność na plantacji naturalnych wrogów szkodników. Natomiast metody chemiczne należy stosować tylko w sytuacji, gdy wcześniejsze działania okazały się nieskuteczne, a poziom nasilenia szkodnika przekroczył próg ekonomicznej szkodliwości (tabela 1).

Tabela 1. Progi ekonomicznej szkodliwości wiosennych szkodników zbóż ozimych i rzepaku ozimego wg Poradnika sygnalizatora ochrony zbóż i Poradnika sygnalizatora ochrony rzepaku

Żeby precyzyjnie ustalić termin pojawu szkodników na plantacjach i ich nasilenie, konieczny jest monitoring upraw. Pomocne w tym są m.in. żółte naczynia, które w przypadku chowaczy łodygowych pomogą określić także przekroczenie wartości progu szkodliwości. Należy je wystawić odpowiednio wcześnie w odległości około 15 m od brzegów, najlepiej po każdej stronie uprawy i systematycznie kontrolować.

Efektywność chemicznego zwalczania szkodników zależy przede wszystkim od właściwego terminu zabiegu i zastosowanego insektycydu. Kolejną ważną kwestią z uwagi na zmienne wiosenne warunki pogodowe jest optymalna temperatura działania danego insektycydu, którą należy mierzyć przy gruncie bezpośrednio na własnej plantacji. Warto również rozważyć możliwość jednoczesnego zwalczenia kilku szkodników, np. mszyc i skrzypionek, a także ocenić, czy wystarczy przeprowadzić zwalczanie ograniczone tylko do pasów brzeżnych. Takie działania są zgodne z ochroną integrowaną. Problemem, który w ostatnich latach wyraźnie się nasilił jest zjawisko wykształcania odporności u lokalnych populacji szkodników na niektóre substancje czynne insektycydów. Dlatego w miarę możliwości (niestety coraz z tym trudniej) należy stosować insektycydy należące do różnych grup chemicznych lub o różnych substancjach czynnych.

Żółte naczynia sprawdzają się m.in. w monitoringu chowaczy łodygowych
Żółte naczynia sprawdzają się m.in. w monitoringu chowaczy łodygowych

W nowoczesnych technologiach produkcji roślinnej istnieje możliwość zwalczania wiosennych szkodników połączonego z ochroną fungicydową oraz nawożeniem dolistnym. Jednak zabieg łącznego stosowania agrochemikaliów można przeprowadzać wyłącznie po spełnieniu warunków związanych głównie z terminem zabiegu, warunkami pogodowymi czy kolejnością mieszania substancji. Najlepiej skorzystać z już opublikowanych instrukcji w tym zakresie, ponieważ odpowiedzialność przy stosowaniu zabiegów łączonych spoczywa na osobie stosującej takie rozwiązanie w swoim gospodarstwie. Wykaz insektycydów zarejestrowanych do zwalczania mszyc i skrzypionek w pszenicy ozimej przedstawia tabela 2.

Tabela 2. Insektycydy zarejestrowane do zwalczania mszyc i skrzypionek w pszenicy ozimej wg minrol.gov.pl.

Do zwalczania żółwinka zbożowego aktualnie zarejestrowane są pyretroidy zawierające deltametrynę (Deka 2,5 EC, Desha 2,5 EC, Dyno 2,5 EC, Matrix 2,5 EC, Poleci 2,5 EC), a wciornastków – Fastac Active 050 ME zawierający alfa-cypermetrynę. Insektycydy przeznaczone do zwalczania chowaczy łodygowych w rzepaku ozimym przedstawiono w tabeli 3.

Tabela 3. Insektycydy zarejestrowane do zwalczania chowaczy łodygowych w rzepaku ozimym wg minrol.gov.pl.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności