Przędziorek chmielowiec – mały, ale groźny szkodnik buraka cukrowego. Jak z nim walczyć?

0
224

Obserwowane od dłuższego czasu ocieplanie klimatu i idące za tym zmiany warunków wegetacji pociągają za sobą zmiany w znaczeniu poszczególnych chorób i szkodników we wszystkich uprawach rolniczych. Zmiany te w coraz większym stopniu dotyczą także buraka cukrowego. Jednym ze szkodników, który od kilkunastu lat pojawia się w różnym nasileniu na plantacjach tej rośliny jest przędziorek chmielowiec.

Ekspansja

Ten niewielkich rozmiarów roztocz zasiedla wiele roślin żywicielskich, a szczególnie dobrze znany jest sadownikom i właścicielom jagodników. Ostatnie suche lata i długie okresy wysokiej temperatury spowodowały, że przędziorek silnie się rozmnożył i rozprzestrzenił także na inne uprawy, między innymi na buraka cukrowego. Na plantacje migruje z miejsc zimowania, między innymi śródpolnych miedz i zadrzewień, gdy temperatura powietrza wynosi około 13°C. Z tego powodu na plantacjach buraka nieomal zawsze pojawia się początkowo na roślinach przy brzegu pola graniczącego z takimi miejscami. Pierwsze migracje obserwuje się już w maju, jednak liczba osobników w tym czasie jest na tyle mała, że ich żerowanie nie powoduje zauważalnych zmian w wyglądzie liści. O ile pogoda sprzyja rozwojowi populacji (ciepło i sucho), osobniki powoli migrują na sąsiednie rośliny, tj. przemieszczają się ku środkowi pola. Migrację przyspieszają także silne wiatry, podczas których mogą przenosić się pojedyncze osobniki w głębiej położone części plantacji. W ciągu roku można spodziewać się wystąpienia od 4 do 5 pokoleń tego szkodnika.

Oznaki obecności


Pierwsze objawy żerowania przędziorka to lekkie, żółtawo przebarwione wypukłości pojawiające się na górnej powierzchni blaszki liściowej (fot. 1).

W miarę wzrostu liczebności populacji szkodnika, przebarwienia obejmują coraz większą powierzchnię liści. Początkowo żółtawe przebarwienia nabierają lekko pomarańczowego koloru, a mocno zasiedlone liście brązowieją i zasychają (fot. 2).

Zasychanie liści rozpoczyna się od najstarszych okółków, niekiedy dochodzi do całkowitego zaschnięcia rozety liściowej. Z daleka plantacja wygląda podobnie do plantacji silnie porażonej przez chwościka, jednak nie jest tak intensywnie zbrązowiała. Niekiedy można zaobserwować „przemieszczanie się” strefy silnie uszkodzonych roślin w głąb pola, za którą odbudowujące ulistnienie buraki wyglądają jakby były wolne od szkodnika (fot. 3).

Korzenie roślin zasiedlonych przez dużą liczbę przędziorków są mniejsze i mają wyraźnie niższą zawartość cukru (nawet o 1,5-2%) w stosunku do roślin niezaatakowanych przez tego roztocza.

Najprostszym sposobem na potwierdzenie obecności przędziorków jest sprawdzenie dolnej strony liścia. Przędziorki wytwarzają małe oprzędy, na których osadzają się drobiny piasku i kurzu. W efekcie liść jest zabrudzony. Szkodnika można dostrzec gołym okiem pod warunkiem, że ma się dobry wzrok. Utrudnieniem jest jego jasnozielone zabarwienie, ale po bokach ciała, niekiedy także po obu stronach tylnej jego części, znajdują się ciemne, brązowawe plamy (fot. 4).

Dorosły osobnik dorasta do 0,4–0,5 mm długości, ma cztery pary odnóży. Młode stadia rozwojowe są początkowo bezbarwne, z czasem przybierają zielonkawy odcień. W odróżnieniu od osobników dorosłych mają tylko trzy pary odnóży. Przędziorki dosyć szybko się przemieszczają, co z kolei ułatwia ich obserwację. Poza tym, już w drugiej połowie sierpnia pojawiają się czerwonawo zabarwione samice, które będą zimowały. Te są znacznie łatwiej dostrzegalne.

Jak z nim walczyć? – strategia


Przędziorek chmielowiec jest trudny do zwalczenia. Przyczyn takiej sytuacji jest kilka. Przede wszystkim żeruje pod spodem liści, gdzie trudno dotrzeć z cieczą opryskową. Pewnym rozwiązaniem jest zastosowanie dysz dwustrumieniowych, wysokiego ciśnienia i większej ilości cieczy opryskowej, ale nie do końca rozwiązuje to problem skutecznego naniesienia cieczy na te powierzchnie. Dodatkowy kłopot to leżące na powierzchni gleby zasychające liście, gdzie przędziorek dosyć skutecznie unika działania cieczy opryskowej. Obecnie do ochrony buraka przed przędziorkiem chmielowcem zarejestrowany jest tylko jeden środek chemiczny – Ortus 05 SC. Substancja czynna preparatu – fenpiroksymat działa kontaktowo, zatem ciecz opryskowa musi bezpośrednio dostać się do strefy aktywności życiowej szkodnika, by wejść z nim w bezpośredni kontakt. Wskazany jest dodatek do cieczy opryskowej odpowiedniego adiuwantu. Akarycyd ten nie działa na jaja przędziorków (fot. 5), w związku z tym zabieg ochronny powinien być powtórzony po około tygodniu, gdy z jaj wylęgną się larwy.

I w tym momencie powstaje problem – w przypadku, gdy do ochrony buraka cukrowego zarejestrowany jest tylko jeden akarycyd, a liczba dozwolonych w sezonie zabiegów wynosi 1, jak można skutecznie walczyć ze szkodnikiem, którego płodność jest ogromna, często w populacji występują jednocześnie wszystkie stadia, a środek nie niszczy jaj?

Być może rozwiązaniem jest następująca strategia – w przypadku ochrony buraka przed przędziorkiem należy zatem zabieg ochronny ograniczyć do strefy występowania szkodnika z „nakładką” na rzędy najbliższe strefy opanowanej przez szkodnika. Jeśli nie powstrzyma się ekspansji – wówczas zabieg wykonujemy na kolejno opanowanej strefie… Wszelkie tego typu rozwiązania należy szczegółowo opisać w „Dokumentacji zabiegów ochrony roślin”, aby wyeliminować potencjalne nieporozumienia, sugerujące wielokrotne użycie środka na całej powierzchni pola.

W roku 2020 opady deszczu obserwowane w czerwcu ograniczyły populację przędziorka chmielowca. Jednak nie znaczy to, że w późniejszym okresie warunki klimatyczne nie zmienią się i szkodnik nie pojawi się na plantacjach. Szczególnie zagrożonymi rejonami są Kujawy i Wielkopolska, w których wysoka temperatura i susza pojawiają się najczęściej.

dr hab. Jacek Piszczek, prof. IOR-PIB

Terenowa Stacja Doświadczalna TORUŃ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności