reklama
baner Kuhn
reklama
Baner Yara

reklama
Baner BASF

Ważny wyrok Sądu Najwyższego w sprawie emerytur rolniczych

Ostatni wyrok Sądu Najwyższego stwierdza, że do zaliczenia do emerytury pracy w gospodarstwie rolnym przed 1 stycznia 1983 r. nie wymaga się, by ubezpieczony był jego domownikiem.

reklama
Baner Horsch
reklama
Baner BASF
reklama
Baner Kabat

Jak podaje opisujący tę sprawę portal Rzeczpospolita, wyrok ten jest pokłosiem w sprawie Ryszarda S., byłego pracownika zakładów metalowych.

W czerwca 2017 r. złożył on wniosek, ale ZUS odmówił mu prawa do wcześniejszej emerytury, gdyż do wymaganego 25-letniego okresu składkowego i nieskładkowego brakowało mu dwóch lat, czterech miesięcy i 23 dni. Uzupełnił więc wniosek, poparty zeznaniami świadków, że od marca 1973 r. do lipca 1975 r. pracował w gospodarstwie rolnym wujostwa, gdy z powodu choroby wuja nie mógł on jej wykonywać, zaś sam wnioskodawca ani jego rodzice gospodarstwa nie mieli. Codziennie przyjeżdżał do gospodarstwa z miejsca swego zamieszkania 2 km i wykonywał niezbędne prace przez co najmniej cztery godziny dziennie.

reklama
Baner evritell
reklama
Baner KIOTI
reklama
Baner Bayer

Zobacz także:

reklama
Baner SUMI

Duże zmiany w KRUS. Dziś wchodzi w życie ustawa. Co się zmienia?

Zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS uwzględnia się również okresy pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16. roku życia, ale sprzed 1 stycznia 1983 r., kiedy ubezpieczeniem objęto także domowników. ZUS jednak nie zaliczył mu pracy u wujostwa, gdyż nie był tam domownikiem. A Sąd Okręgowy, a następnie Apelacyjny w Lublinie zaliczyły tę pracę, ale ZUS odwołał się do Sądu Najwyższego, gdzie wykształciły się dwa podejścia do tej kwestii.

reklama
reklama
Baner SDF
reklama
Baner Procam

Pierwsze, że zaliczenie pracy rolniczej dotyczy tylko domownika rolnika (zdefiniowanego w art. 6 pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników), a według drugiego uwzględnia się jako okresy składkowe każdą stałą pracę o istotnym znaczeniu dla działalności rolniczej w gospodarstwie, bez względu na status domownika. W tej sytuacji zwykły skład SN skierował pytanie prawne do szerszego składu SN.

reklama
Baner Horsch

Mecenas Izabela Walczak, pełnomocnik ZUS, przekonywała SN, że to zaliczanie pracy rolniczej jest wyjątkiem od ogólnych zasad i nie może być on rozszerzany.

Z kolei prokurator Andrzej Nieć wskazywał, że chodzi o lata wielkich zmian na wsi, kiedy etapami rozszerzano ubezpieczenie rolników, a  wielu z nich pracę w zakładach w mieście uzupełniało pracą w gospodarstwach rolnym. Kluczowy jest więc charakter pracy a nie status domownika.

SN przychylił się do tego stanowiska, wskazując w uchwale, że warunkiem uwzględnienia pracy w gospodarstwie rolnym sprzed 1 stycznia 1983 r. nie jest bycie domownikiem tego gospodarstwa. Jak wskazał w uzasadnieniu uchwały sędzia Piotr Prusinowski, prezes Izby Pracy, SN przyjął przedmiotowe rozumienie pracy w gospodarstwie, a nie rygoryzm jej definicji, co pozwala zaliczyć okresy pracy w gospodarstwie z lat 70. i 80., tym bardziej że były to w czasy nie przemian industrialnych, ale też przepisów ubezpieczeniowych.

reklama
Baner Agrosimex

ZOSTAW KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Przeczytaj także

None found

Najpopularniejsze artykuły

None found

ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)
INNE ARTYKUŁY AUTORA




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI