fbpx
Strona głównaZwierzętaBydłoW 2021 r. codziennie prawie 100 gospodarstw likwidowało hodowlę świń. Pogłowie najniższe...

W 2021 r. codziennie prawie 100 gospodarstw likwidowało hodowlę świń. Pogłowie najniższe od 70 lat

Od stycznia do listopada br. w Polsce zlikwidowano ponad 31,5 tys. stad trzody chlewnej, tj. aż 30,4 proc. wszystkich istniejących jeszcze na początku roku. Każdego dnia w 2021 r. likwidowano średnio aż 96 stad, choć najgorsza sytuacja panowała na wiosnę, kiedy znikało ich średnio 250 dziennie.

Pogłowie trzody spadło zaledwie 11 miesięcy br. o 1,36 mln sztuk (-12,1 proc). do najniższego poziomu od połowy lat 50. XX-go wieku. Do likwidacji hodowli przyczyniają się nieopłacalność produkcji oraz epidemia ASF. Ponad połowa pogłowia trzody utrzymywana jest w stadach liczących ponad tysiąc świń.

Według informacji Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) z 30 listopada 2021 r. w Polsce zarejestrowane były 72 134 stada trzody chlewnej. W porównaniu z początkiem 2021 r. ich liczba zmniejszyła się o ponad 31,5 tys., tj. o 30,4 proc., zaś w porównaniu z końcem 2019 r. spadła o prawie 40 proc.

W 2021 r. codziennie w Polsce ubywało średnio po 96 stad trzody. Najbardziej dramatyczna sytuacja panowała w pierwszym kwartale 2021 r., kiedy likwidowano nawet 250 stad. Od kwietnia br. trend ten wyraźnie spowolnił i każdego dnia ubywało średnio około 35 stad, tj. ponad tysiąc miesięcznie.

Podstawowym powodem likwidacji hodowli była nieopłacalność produkcji oraz rozprzestrzeniająca się epidemia afrykańskiego pomoru świń (ASF). ASF dotknął w tym roku zwłaszcza regiony takie, jak Wielkopolska, Podkarpacie, woj. lubelskie i łódzkie.

Najważniejszym regionem hodowli świń w Polsce jest Wielkopolska (25,3 proc. pogłowia), choć jej znaczenie zmniejszyło się wraz z drastycznym spadkiem pogłowia w 2021 r. Jeszcze na początku 2021 r. województwo miało ponad 28 proc. udziału w całkowitym pogłowiu trzody w Polsce. W ostatnich miesiącach spadł także udział woj. łódzkiego. Wynosił on na koniec listopada br. 10,1 proc., podczas gdy w połowie 2020 r. było to 11,4 proc. W tym czasie z 12,6 proc. do 13,3 proc. wzrósł natomiast udział Mazowsza. Na uwagę zasługuje woj. warmińsko-mazurskie, którego udział w krajowym pogłowiu trzody i produkcji wieprzowiny systematycznie rośnie, co jest wyłączną zasługą powstających w tym regionie profesjonalnych hodowli.

W 2021 r. hodowcy generalnie likwidowali stada trzody chlewnej, niezależnie od ich wielkości. Najmniejszy spadek (14,5 proc.) odnotowano na Podlasiu, największy na Lubelszczyźnie (49,3 proc.).

Widoczna jest jednak pewna prawidłowość – zamykano głównie najmniejsze hodowle. Od stycznia do końca listopada zniknęła np. ponad połowa mikrostad do pięciu świń. W przypadku największych hodowli (ponad 1000 świń) ubyło ich w skali Polski 6,6 proc., choć w niektórych regionach przybywało. Powodem likwidacji były także decyzje administracyjne dotyczące hodowli w strefach zagrożonych i zapowietrzonych stad, które nie spełniały wymogów bioasekuracji.

Na koniec listopada 2021 r. całkowite pogłowie trzody w Polsce wyniosło zaledwie 9,9 mln sztuk, tj. było aż o 1,36 mln mniejsze (o 12,1 proc.) w porównaniu z początkiem roku. Jest to najniższy poziom pogłowia od około 70 lat.

Największy wpływ na to miał dramatycznie duży spadek pogłowia w Wielkopolsce. W 2021 r. stado trzody w tym regionie zmniejszyło się niemal o 666 tys. sztuk, tj. aż o 21 proc. O niemal 223 tys. sztuk świń mniej w porównaniu z początkiem 2021 r. było na koniec listopada br. w Łódzkiem (spadek o 18,2 proc.), a o ponad 135 tys. mniej na Mazowszu (-9,3 proc.).

Tylko w trzech województwach pogłowie trzody chlewnej zwiększyło się: w lubuskim o 4,4 proc., opolskim (1,9 proc.) i pomorskim (0,6 proc.). Przyrost pogłowia w tych regionach nie ma jednak większego znaczenia dla sytuacji w całej Polsce ze względu na nieduży udział wskazanych województw w hodowli. Warto zwrócić uwagę też na Podlasie, w którym pogłowie trzody w listopadzie 2021 r. utrzymywało się na podobnym poziomie co w styczniu br. Region ten był pierwszym w kraju, który zmagał się z problemem ASF (obecnie ta choroba występuje w innych częściach kraju).

Skutkiem zmian rynkowych jest postępująca koncentracja w hodowli trzody chlewnej. Systematycznie spada udział najmniejszych stad. Na koniec listopada 2021 r. w Polsce było już tylko nieco ponad 12 tys. mikrostad (do pięciu świń). Choć stanowiły one niemal 17 proc. wszystkich hodowli to utrzymywano w nich zaledwie 0,3 proc. krajowego pogłowia.

Jednocześnie w największych stadach liczących ponad tysiąc świń, których w Polsce na koniec listopada było jedynie 1940 (2,7 proc. wszystkich) utrzymywano ponad 5 mln sztuk trzody, tj. 50,8 proc. pogłowia.

Ostatnie dane ARiMR pokazują, że średnio w jednym stadzie hoduje się w Polsce 137 świń. Tylko w porównaniu z końcem 2020 r. wielkość stada zwiększyła się o ponad 25 proc., w porównaniu z końcem 2019 r. wzrosła o ponad 52 proc., a z 2002 r. ponad pięciokrotnie. Pomimo tych zmian w porównaniu z niektórymi krajami Europy Zachodniej hodowla świń w Polsce jest jednak mocno rozdrobniona. Przykładowo w Niderlandach średnia wielkość stada trzody to ponad 2,7 tys. sztuk, a w Danii ponad 3,7 tys. sztuk.

Źródło: Gobarto

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!

Polityka Prywatności

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

INNE ARTYKUŁY AUTORA




ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.