Oszustwo “na konia”. Pomysłowość przestępców nie zna granic

fot. pixabay
Oszuści nie próżnują, cały czas wymyślając nowe metody działania. Jak się okazuje, ich ofiarą paść mogą także hodowcy koni. Przekonała się o tym niedawno kobieta mieszkająca w okolicach Suchej Beskidzkiej.

 Wystawiła na sprzedaż swojego konia na portalu tematycznym, a po jakimś czasie skontaktowała się z nią osoba, która chciała zwierzę kupić, zaproponowała jednak sfinalizowanie transakcji z uwzględnieniem kosztów transport. Uzgodniono przy tym, że to sprzedająca przeleje kupującemu 1500 zł za przewóz, a gdy to uczyniła, otrzymała emaila z rzekomego banku z informacją, że pieniądze za konia otrzyma, gdy opłaci covidowe ubezpieczenie  transportu – na kwotę ponad 2 tys. zł. Sprzedająca ponownie wykonała przelew na wskazane konto.
35-latka w końcu zorientowała się, że padła ofiarą oszusta i straciła ponad 3,5 tys. zł, po czym złożyła zawiadomienie w Komisariacie Policji w Makowie Podhalańskim, który prowadzi w tej sprawie dochodzenie. Radzimy więc w takich sytuacjach zachować dużą ostrożność.
Paweł Palica

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności