Czy zasady bioasekuracji zostały dopilnowane …?

0
365

Afrykański pomór świń po raz kolejny przypomniał o swojej obecności na terenie Polski. Stało się – ASF wkroczył do Wielkopolski.

Drugie w 2020 r. ognisko ASF zostało stwierdzone w gospodarstwie, w którym utrzymywano około 10 tysięcy świń (prosięta i warchlaki) położonym w miejscowości Więckowice, w gminie Dopiewo, powiat poznański.

– Gospodarstwo to zostało uznane za kontaktowe do pierwszego ogniska ASF w tym roku, stwierdzonego 20 marca br., zlokalizowanego w miejscowości Niedoradz, gmina Otyń, powiat nowosolski, woj. lubuskie. Prosięta były przemieszczane z gospodarstwa w woj. lubuskim do dalszego odchowu do wspomnianego gospodarstwa w powiecie poznańskim, w woj. wielkopolskim (było to jedyne gospodarstwo, do którego przemieszczano świnie z gospodarstwa uznanego za 1 ognisko ASF w 2020 roku – informuje Inspekcja Weterynaryjna.

Fakt pojawienia się ogniska ASF w Wielkopolsce na fermie w Więckowicach w gminie Dopiewo bardzo zaniepokoił rolników, producentów trzody chlewnej w Wielkopolsce.

Rolnicy podkreślają, że zwierzęta były przewożone na tą fermę z województwa lubuskiego z obiektu, w którym wcześniej potwierdzono ognisko ASF. Dużo pytań i wątpliwości budzi zatem skuteczność kontroli weterynaryjnej.

– W związku z powyższym zwracamy się z prośbą o przedstawienie informacji, dlaczego prosięta z województwa lubuskiego ze strefy czerwonej trafiły do Więckowic do strefy białej? Kto wydał zgodę na takie przemieszczenie?!

Decyzja ta jest skandaliczna! Prosięta przewieziono na teren z ogromną koncentracją chowu i hodowli świń w województwie Wielkopolskim. Straty i zagrożenie dla regionu i regionów sąsiadujących będą ogromne. Do jakich jeszcze obiektów w Wielkopolsce w przeciągu przynajmniej ostatnich dwóch tygodni trafiały prosięta z tamtego obiektu? Czy z Więckowic wyjeżdżały już warchlaki do innych obiektów w Wielkopolsce? Czy rzeczywiście zostały zachowane wszelkie zasady bioasekuracji?

Jak mogło dojść do zakażenia świń na tak dużej fermie? Czy rzeczywiście służby weterynaryjne dopilnowały tam zasad bioasekuracji, szczególnie, że obiekt położony jest przy lesie? – pisze w liście skierowanym do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Piotr Walkowski, prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej.

Jak podkreśla Walkowski to są bardzo ważne pytania ponieważ konsekwencją ogniska ASF w Więckowicach będzie wprowadzenie znaczących utrudnień dla rolników szczególnie tych, którzy prowadzą chów trzody chlewnej na własną rękę, jako niezależne podmioty.

Największe emocje wśród rolników budzi fakt, że tak kontrowersyjną decyzją doprowadzono do sytuacji, w której w Wielkopolsce wystąpiło ognisko ASF na fermie dużego podmiotu, który jest praktycznie samowystarczalny, gdyż posiada własny zakład ubojowy, który ma możliwość uboju zwierząt ze strefy czerwonej.

– Dochodzą nas również sygnały, że firma zlecające tucz trzody chlewnej już od niedzieli wywozi zwierzęta z większych obiektów położonych w okolice. To stwarza kolejne zagrożenie rozwleczeniem wirusa ASF! Zwykły rolnik w takiej sytuacji zostaje właściwie pozostawiony sam sobie. Już teraz zakłady odmawiają odbioru zwierząt od rolników, a to dopiero początek problemów! Dlatego zwracamy się z prośbą o pilną interwencję w tej sprawie i wyjaśnienia odpowiednich służb na wskazane wyżej pytania. Sytuacja jest dramatyczna i wymaga pilnej reakcji resortu – podsumowuje prezes WIR.

Źródło: WIR

Opracował: Krzesimir Drozd

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności