Zapomnieli o pszczelarzach w kwarantannie

0
440

Rolnicy poddani kwarantannie mogą zajmować się inwentarzem i uprawiać swoje pole. A co dalej z działalnością pszczelarską. Dla każdego pszczelarza, jak zaznacza Jan Miksa z województwa dolnośląskiego bardzo ważne jest przemieszczeni się.

Pszczelarze posiadają pasieki w różnych miejscach, w tym ,,pasieki wędrujące’’. Trzeba w nich prowadzić przeglądy pasieczne. Kontakt z innymi ludźmi jest tam znikomy, ponieważ zwykle ule ustawiane są w polach czy w pobliżu sadów czy lasów, w znacznych odległościach od skupisk ludzkich.

Władze zapomniały o nas. Co mamy dalej robić. Pszczelarstwo jest nie tylko moją pasją lecz tez sposobem na zarabianie pieniędzy na życie – zastanawia się Miksa.

Polski Związek Pszczelarski zwrócił się do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o pilne rozwiązania w tej sprawie z uwagi na konieczność prowadzenia przeglądów pasiecznych.

Oczekujemy podobnych rozwiązań dotyczących gospodarstw pasiecznych. Chcemy, aby pszczelarz poddany kwarantannie mógł pojechać do swojej pasieki, nawet oddalonej od miejsca zamieszkania o np. 15 czy 30 kilometrów – mówi Tadeusz Dylon, prezydent Polskiego związku Pszczelarskiego.

Autor: Krzesimir Drozd

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności