Mój sposób na sukces…

Rozmowa z Marią Kostuch, właścicielką Kompleksu Wypoczynkowego Wichrowe Wzgórze, gmina Chmielno, powiat kartuski (województwo pomorskie – laureatką tegorocznej edycji ogólnopolskiego konkursu “Sposób na sukces” na najlepsze działania przedsiębiorcze na obszarach wiejskich w kategorii rodzinna.

Rodzinny Ośrodek Wichrowe Wzgórza położony jest w Chmielnie – miejscowości nazywanej perełka Kaszub. Na wzgórzu z którego rozciąga się malowniczy widok na jezioro Kłodno i okoliczne lasy znajdziemy oazę wypoczynku i zdrowia.

Jakie znaczenie ma dla Pani zajęcie pierwszego miejsca w konkursie “Sposób na sukces”?
– To bardzo duże wyróżnienie i cieszę się, że praca całej mojej rodziny została dostrzeżona i doceniona. Jest mi szczególnie miło, gdyż niedługo będziemy obchodzić 20-lecie działalności. Zwycięstwo motywuje nas do jeszcze efektywniejszej pracy. Takie wyróżnienie ma znaczenie nie tylko dla naszego kompleksu wypoczynkowego ale również dla Chmielna oraz Kaszub.

Zdjęcie pensjonatuCo zdecydowało o Pani zwycięstwie w kategorii rodzinnej?
– Pracujemy całą rodziną – Ja, mąż i czwórka dzieci. W mojej ocenie o zwycięstwie zadecydowało nasze doświadczenie (pomysł na rodzinny biznes) i wykształcenie dzieci, które pozwoliło rozwinąć zakres świadczonych usług. W swojej działalności wykorzystujemy potencjał regionu, tworzymy nowe miejsca pracy, promujemy przedsięwzięcia służące rozwojowi obszarów wiejskich, korzystamy z możliwości dofinansowania ze środków unijnych. Mam nadzieję, ze nasza działalność będzie przekazywana z pokolenia na pokolenie…

Jakie są plusy i minusy prowadzenia rodzinnego biznesu?
– Biznes ma dwie strony medalu. Plusem prowadzenia rodzinnego biznesu jest m.in. to, iż z przyjemnością spędzamy czas razem, wzajemnie się uzupełniamy i możemy liczyć na siebie w każdej sytuacji. Obserwuję, ze moje dzieci są bardzo zaangażowane (wykonują z należytą starannością) w pracę gdyż partycypują we wspólnym, sukcesie. Minusem ciągła dyspozycyjność dla naszych gości/klientów i brak czasu wolnego tylko dla rodziny – zacieranie granicy między życiem prywatnym a zawodowym. W działalności turystycznej jest zawsze coś do zrobienia. Ale jeśli robi się coś z pasji to warto, pomimo pewnych niedogodności dalej to kontynuować… Praca z ludźmi daje nam wiele satysfakcji , a największą radość sprawia nam, fakt, że jeśli ktoś choć raz zdecyduje siew odwiedzić nasz ośrodek to później tu chętnie wraca.

Czy Pani działalność została dostrzeżona przez jury innych konkursów?
– Tak, kilkukrotnie. W 2004 roku przez Zrzeszenie Prywatnego Handlu i Usług w Gdańsku, następnie 2009 roku otrzymaliśmy Super Perła Kaszub od Starosty Kartuskiego. W 2012 roku otrzymałam wyróżnienie w plebiscycie Kobieta Sukcesu, którego ideą jest wyróżnienie i nagrodzenie kobiet, które odnoszą sukcesy w różnych dziedzinach życia od biznesu, kultury, polityki aż po naukę, sport i działalność społeczną.

Wczasy zdrowotne – to dobry pomysł na biznes na wsi?
– Czasy, kiedy na wsi żyło się tylko z roli, to już przeszłość. Codzienny tryb życia często nie pozwala nam właściwie zadbać o zdrowie. Dlatego warto połączyć wypoczynek z poprawą zdrowia i regeneracją organizmu. Wszystko zależy od przedsiębiorczości i pomysłu. Wczasy zdrowotne to dobry pomysł, ale kosztowny ze względu na zaplecze sale, basen, gabinet kosmetyczno – rehabilitacyjny oraz wyspecjalizowana kadrę.

Czym kierują się Pani klienci decydując na ten rodzaj wypoczynku?
– Przede wszystkim dbałością o zdrowie. Goście wybierają nas ze względu na położenie kompleksu, warunki noclegowe, kuchnię oraz indywidualne podejście do klienta.

Czego życzyłaby sobie Pani w tym sezonie turystycznym?
– Dobrej pogody i wielu gości.