XXXVI edycja AGRO-TECH Minikowo za nami

36 edycja Międzynarodowych Targów Rolno-Przemysłowych AGRO-TECH zakończona. Podczas dwóch wystawowych dni wystawcy, w większości lokalni dilerzy prezentowali swoją ofertę handlową.

Targi odwiedziło według danych organizatora 430 wystawców z kraju i zagranicy. Podczas targów odbywała się również Regionalna Wystawa Zwierząt Hodowlanych. Trzeba przyznać, że ekspozycja zwierząt była imponująca. Kilkadziesiąt kilometrów od Minikowa znajduje się Instytut Zootechniki – PIB Zakład Doświadczalny – Kołuda Wielka. W związku z tym na wystawie obfitowały dorodne okazy Gęsi białej kołudzkiej, kilka odmian owiec, w tym zachowawcze rasy merynosa polskiego, kaczki, indyki, perliczki, kury zielononóżki i innych niszowych gatunków, które cieszą się dużym zainteresowaniem gospodarstw ekologicznych, agroturystycznych i hodowlanych – specjalnych. 
Upalna pogoda przyciągnęła przyciągnęła liczną rzeszę zwiedzających. 
Wskazówką dla innych targów regionalnych, jest odseparowanie drobnych kramów z różnorakim asortymentem od wystawy sprzętu rolnego. W Minikowie te dwie ekspozycje są znacznie od siebie oddzielone, w związku z czym mieszczuchy chcące dokonać różnorakich zakupów nie tworzą statystyki na terenie wystawowym.
W tym roku Wystawę odwiedziła oficjalna delegacja z Angoli z ambasadorem JE dr Domingosem Culolo na czele. Delegacja deklarowała chęć pogłębienia współpracy gospodarczej w dziedzinie rolnictwa z Polską. JE Domingos Culolo, zapytany przez naszą redakcję o cel wizyty odpowiedział – po trwającej wiele lat wojnie Angola jest wyczerpana gospodarczo. Mój rząd postawił rolnictwo jako priorytetową gałąź gospodarki. (…)Angola posiada sześć ośrodków uniwersyteckich, mogących kształcić kadry rolnicze, ale potrzebuje technologii. Z tego powodu zapraszamy polski biznes do Angoli.
Faktem jest, że po zakończeniu wojny domowej, znajdujące się w Angoli a nadające się do uprawy grunty rolne stoją w dużej mierze odłogiem. Powodem takiego stanu jest pozostawienie w ziemi dużej ilości min, co powoduje, że nie znajdują się chętni do jej uprawy. Delegacja podkreślała, że prócz uprawy manioku, kawy owoców tropikalnych, grunty rolne nadają się do uprawy kukurydzy, pszenicy i ziemniaków.
Ekspozycja maszyn była bardzo bogata, ale wędrując alejkami, trudno było się oprzeć wrażeniu, że  AGRO-TECH jest jednak wystawą lokalną, na którą w większości przyjeżdżają lokalni dilerzy oraz ich klienci. Świadczy o tym zróżnicowanie, i wymieszanie marek wystawianych na stoiskach. Tworzy to spory chaos. 
Pokaz maszyn rolniczych prowadzony był tradycyjnie przez kolegów dziennikarzy z Rolniczego Przeglądu Technicznego. W tym roku interesujący był pokaz zdalnego załączania i wyłączania sekcji opryskiwacza na uwrociach i klinach. 
Imponujące były poletka doświadczalne założone i prowadzane przez Przedsiębiorstwo Nasienne Rolnas. Można powiedzieć – był to kawał dobrej roboty. Z ciekawostek jakie rosły na poletkach można wymienić ozimą pszenicę orkiszową DIVIMAR, gorczyca biała BARDENA i proso. 
Podczas targów podsumowano wojewódzki konkurs Agro – Liga 2013 i Bezpieczne Gospodarstwo Rolne organizowane przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego oraz Państwową Inspekcję Pracy.
Wjazd na targi, podobnie jak droga krajowa nr 10 przebiegająca przez Minikowo był często zakorkowany. Długość korka wynosiła do 6 km. Niestety, ten problem nie został jak do tej pory rozwiązany.
Daniel Alankiewicz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności