Wreszcie wzrosty cen skupu świń w strefie wolnej od ASF

fot. mw

Na rynek zawitały wreszcie podwyżki cen skupu żywca wieprzowego. Co prawda dotyczy to na razie stref wolnych od ASF ale jest to jakaś jaskółka, która być może przyczyni się do powolnego wzrostu w pozostałych regionach.

Jak informuje Krajowy Związek Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej w powiecie piotrkowskim została uwolniona sprzedaż świń ze stref ASF. Niestety nie ma zbyt wielu chętnych odbiorców na żywiec. Świnie przerastają w chlewniach, a ich wartość rynkowa spada. Sytuację w rejonach objętych ograniczeniami pogarsza fakt opóźnienia wypłaty odszkodowań za zlikwidowane stada.

Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja w strefie wolnej od ASF, gdzie trwa intensywne poszukiwanie żywca wieprzowego przez zakłady mięsne. Ceny na wagę poubojową gwałtownie wzrosły nawet o 20-30 gr/kg w stosunku do poprzedniego tygodnia. Powodem jest spadek podaży żywca po objęciu strefą III (czerwoną) coraz większych rejonów kraju, również tych o dużej koncentracji produkcji. W strefie wolnej od ASF zakłady płacą za tuczniki średnio 6,35 zł/kg (wbc).

Z kolei pierwsze reakcje rynku na potwierdzone ogniska ASF w Niemczech były bardzo powściągliwe, a cena skupu tuczników w bieżącym tygodniu nie zmieniła się. W notowaniach VEZG w dniu 28/07/2021 Niemcy dalej utrzymali cenę 1,42 €/kg (wbc). Obecnie według notowań ISN różnica pomiędzy ceną skupu pomiędzy Niemcami i Hiszpanią wynosi ok. 50 eurocentów/kg w wagi poubojowej. Likwidacja gospodarstw utrzymujących świnie w Niemczech postępuje. Poza kontraktami duże rzeźnie płacą za tuczniki 7 centów mniej za kilogram wagi poubojowej.

Trudna sytuacja cenowa w wielu krajach unijnych związana jest z ograniczeniem eksportu wieprzowiny do Chin. W Państwie Środka co prawda liczba ubojów w pierwszym półroczu 2021 była większa w porównaniu z rokiem ubiegłym, ale związane to było z paniką na rynku wywołaną falą ASF oraz niskimi cenami skupu. Wiele niezależnych źródeł podaje, że średnia waga ubojowa dostarczanych do rzeźni świń znacznie zmalała. Jeżeli te informacje się potwierdzą, to na rynku chińskim pojawi się luka, która umożliwi powrót unijnym eksporterom na ten lukratywny rynek.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności