Unijna dyrektywa zapewnia stabilną przyszłość rynkowi biopaliw ciekłych i stałych

0
1502

W opinii Copa i Cogeca ostateczne stanowisko UE w kwestii dyrektywy w sprawie odnawialnych źródeł energii, która została 14 listopada przyjęta przez Parlament Europejski, zapewni długoterminową stabilną politykę na przyszłość.

– Osiągnięty kompromis jest pozytywnym sygnałem. Dobrą wiadomością jest fakt, że UE wyznaczy ogólny cel w zakresie energii odnawialnej na poziomie 32 % oraz wprowadzi wiążące zobowiązanie dla dostawców paliw do stosowania domieszek na poziomie co najmniej 14 %, bez ograniczeń technologicznych. Pomocne będzie także to, że do 2030 roku maksymalny udział biopaliw pochodzenia roślinnego wykorzystywanych w transporcie zostanie utrzymany na poziomie 7 %. Zapewni to naszym producentom biopaliw długoterminowe stabilne ramy współpracy – mówi Pekka Pesonen, sekretarz generalny Copa – Cogeca.

Jednakże mamy też pewne obawy. Branża biopaliw pochodzenia roślinnego w UE nie będzie miała możliwości rozwoju, ponieważ stopniowe wycofywanie z użycia oleju palmowego zostało odroczone do 2030 roku. Jest to tym bardziej niefortunne, że przy produkcji biopaliw pochodzenia roślinnego w UE wytwarzane są bogate w białko produkty uboczne przeznaczone do stosowania w paszach, których potrzebują hodowcy zwierząt hodowlanych. W ocenie Copa – Cogeca nastąpi zatem utrata możliwości dodania wartości w gospodarce o obiegu zamkniętym.

– Chcielibyśmy, żeby do 1 lutego 2019 r. Komisja opublikowała akt delegowany, określający surowce o wysokim ryzyku pośredniej zmiany użytkowania gruntów (ILUC), w przypadku których obserwuje się znaczne rozszerzenie obszaru produkcji na grunty pochłaniające duże ilości dwutlenku węgla. Rozczarowujące jest również to, że dyrektywa nadal zawiera sztuczne mnożniki, które źle oddają prawdziwy wpływ na środowisko – dodaje Pesonen.

Źródło: Copa – Cogeca