fbpx

Szerszy, bardziej wydajny sprzęt pomimo mniejszych potrzeb? Jest ku temu uzasadnienie

Stojąc przed zakupem nowej maszyny jednym z parametrów nad którym się zastanawiamy jest to jaką szerokość roboczą wybrać? W niektórych przypadkach wybranie większych maszyn może mieć uzasadnienie, co na podstawie doświadczeń trzech gospodarstw, które celowo wybrały szerszy sprzęt postaramy się w niniejszym artykule pokazać.

Jaką szerokość roboczą wybrać, kupując nową maszynę do zielonki? Oto pytanie! Pomińmy tutaj moc posiadanego ciągnika i pieniądze, którymi się dysponuje. Zachęcamy do poznania argumentów trzech gospodarstw, prowadzących chów bydła mlecznego. Przykłady ułożyliśmy w porządku przygotowania paszy z lucerny: od koszenia, poprzez przetrząsanie pokosu, aż po jego zgrabianie.

Samasz loteria - baner

Technika cięcia

Kosiarka wielkopowierzchniowa Disco 9200 Trend to najnowszy nabytek gospodarstwa rolnego państwa Pawlaków z okolic Gniezna (woj. wielkopolskie). Gospodarstwo zaczynało w 1982 r. od 15 ha. Dziś liczy 300 ha, w tym 70 ha łąk i lucerny.

Uważny Czytelnik zwróci w tym miejscu pewnie uwagę, że dla 70 ha użytków zielonych prawie 9-cio metrowa kosiarka jest chyba za duża. Słusznie. Dlaczego zatem Pawlakowie zdecydowali się na zakup większej maszyny?

– To przewymiarowanie jest celowe. Duża szerokość i prędkość pracy pozwalają szybciej ściąć zadany areał. Dzięki temu możemy elastyczniej organizować zbiór pasz w wąskich oknach pogodowych. Liczy się to, by pozyskać paszę w najlepszym możliwym etapie jej wzrostu i nie dać się przesuszyć pokosowi – podkreśla Szymon Pawlak.

Głównym źródłem dochodu gospodarstwa jest bowiem produkcja mleka. Tej gałęzi podporządkowana cała organizacja produkcji: wszak 250 dojnych krów oraz 170 jałówek to bardzo duże stado, które wymaga perfekcyjnego zaopatrzenia w pasze.

Szymon Pawlak, GR rodziny Pawlak

– Na naszej decyzji zakupowej zaważyło przede wszystkim zaufanie do marki. Używamy maszyny Claasod kilkunastu lat i wiemy, że zawsze możemy na nie liczyć. Podobnie zresztą jak na lokalnego dealera Agro Sznajder z Wrześni, który obsługę posprzedażową prowadzi celująco – mówi Szymon Pawlak.

Przygoda Pawlaków z Claas trwa bowiem już od 2007 r., gdy w gospodarstwie pojawił się pierwszy ciągnik tej marki – Ares 697. Rodzina świadczy także usługi maszynowe. W szerokiej wiacie garażowej, obok kosiarki Disco, znajdują się także: zgrabiarka Liner 2600, prasa Variant 365RC, kombajn Lexion 650 i nawet sieczkarnia samobieżna Jaguar 830.

Technika przetrząsania

Arkadiusz Antczak posiada stado bydła liczące około 700 sztuk w tym 350 sztuk krów mlecznych. Gospodarstwo znajduje się w Bronikowie (woj. wielkopolskie).

Gospodarz zainwestował w super maszynę. Przetrząsarkę Volto o szerokości
roboczej 13 m! Zapytaliśmy pana Arka, co skłoniło go do zakupu tak szerokiej przetrząsarki? Jak można było się spodziewać, chodzi o przerzucenie materiału w jak najszybszym czasie.

– Z praktyki wiem, że zebranie złego materiału z pola kosztuje tyle samo, albo nawet drożej, niż zebranie dobrego materiału. Chcąc uzyskać jak najlepszą wydajność mleczną nie mam wyjścia: muszę zbierać najlepszy materiał, by móc zadać krowom jak najlepszy pokarm. Dlatego kupiłem znacznie większą maszynę i ani sekundy nie żałuję tej decyzji – mówi rolnik.

Nasz rozmówca dodaje, że skoro w obecnych czasach pogoda zmienia się z godziny na godzinę, liczy się bardzo wydajny sprzęt. Pozornie wyższy wydatek za szerszą czy mocniejszą maszynę zwraca się bardzo szybko. I nie tylko o ekonomię chodzi: rolnik ma też większy komfort zarządzania gospodarstwem, wiedząc, że dysponuje nadwyżką mocy dzięki celowo dobranemu większemu urządzeniu.

Technika zgrabiania

Stadnina Koni Nowe Jankowice sp. z o.o. (Kujawsko-Pomorskie) jest centrum hodowli konia zimnokrwistego w Polsce i podlega KOWR. Stado liczy 250 koni, w tym 70 klaczy. Ale prawdziwym wyzwaniem logistycznym jest zapewnienie paszy dla stada bydła. Spółka zarządza stadem 1400 sztuk krów, z czego połowę stanowią krowy mleczne. I to jakie! Przeciętna mleczność przekracza 13 tys. litrów mleka rocznie od sztuki! To krajowa elita, nagradzana wielokrotnie za wydajność. Mleko surowe trafia do SM „Mlekpol” w Grajewie.

Stadnina posiada areał 2600 ha, w tym 200 ha lucerny. Od dwudziestu lat użytkuje maszyny Claas: sieczkarnię samobieżną Jaguar 830, przetrząsarkę Volto oraz zgrabiarkę. Park maszynowy wzbogacił się niedawno w 12-metrową przetrząsarkę Liner.

– Nasi operatorzy w sezonie mają co ogarniać! Trzeba żwawo ściąć i zebrać lucernę, bo cała technologia żywienia naszego stada krów mlecznych bazuje na kiszonce z tej rośliny. Przy takich ekstremalnych upałach, jakie od lat prażą nasze pola, ścięty pokos bardzo szybko przesycha. A jeszcze szybciej potrafi zmoknąć, gdy pojawi się niezapowiedziany deszcz. Dlatego w naszym biznesie liczy się każda godzina! Liner. Szeroka zgrabiarka 4-wirnikowa ma świetną wydajność i dobrze sobie radzi z ułożeniem wału zielonki pod podbieracz sieczkarni – mówi Jacek Rafalski, prezes SK Nowe Jankowice.

Jacek Rafalski, prezes SK Nowe Jankowice

Powyższe trzy przykłady różnej wielkości biznesów rolniczych wykorzystujących linię zielonkową mają jeden wspólny mianownik. Każde gospodarstwo dobrało inną maszynę, ale celowo z nadwyżką wydajności.

Dzięki temu mogą szybciej wykonać zadane prace, chcąc przygotować pasze pierwszorzędnej jakości. To element zarządzania ryzykiem w niestabilnych warunkach klimatycznych, z jakimi przychodzi się mierzyć polskim rolnikom.

Celowe przewymiarowanie sprzętu sprzyja utrzymaniu opłacalności gospodarowania!

Źródło: Claas

Baner Bayer Roundup
Baner Agrosimex Alaska
Baner webinarium konopie

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najpopularniejsze artykuły
NAJNOWSZE WIADOMOŚCI
[s4u_pp_featured_products per_row="2"]
INNE ARTYKUŁY AUTORA




ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.