Przyjęty przez Parlament Europejski system dopłat dyskryminuje polskich rolników?

fot. mw

Krzysztof Jurgiel, były minister rolnictwa, a obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego uważa, że przyjęty 24 listopada przez Parlament Europejski system dopłat bezpośrednich oparty na kryterium historycznym dyskryminuje polskich rolników. Według niego nowa wspólna polityka rolna nie jest też dobra dla polskich rolników.

24 listopada 2021 r. Parlament Europejski zatwierdził pakiet legislacyjny wspólnej polityki rolnej na lata 2021-2027. Krzysztof Jurgiel głosował za przyjęciem rozporządzenia horyzontalnego w sprawie WPR oraz rozporządzenia ustanawiającego wspólną organizację rynków produktów rolnych. Natomiast jako jedyny z polskich europarlamentarzystów głosował przeciw rozporządzeniu dotyczącemu planów strategicznych WPR, ponieważ jego zdaniem przyjęte rozporządzenie zostało oparte na dotychczasowym systemie dopłat bezpośrednich dla rolników, opartym na niesprawiedliwym i dyskryminującym niektóre państwa członkowskie kryterium historycznym, odnoszącym się do wielkości środków na dopłaty przyznawanych poszczególnym państwom członkowskim w przeszłości.

– System ten powoduje znaczne zróżnicowanie w wysokości dopłat na jeden ha gruntów rolnych między państwami członkowskimi, przy czym różnice są wielokrotne. Z reguły znacznie wyższe dopłaty otrzymują rolnicy w starych krajach członkowskich, a niższe w nowych krajach członkowskich. Do krajów otrzymujących stosunkowo niskie dopłaty należy również Polska. Na niesprawiedliwość tego systemu kilkakrotnie zwracał uwagę Parlament Europejski w swoich rezolucjach z 2008 roku (Raport Capoulasa-Santosa), z 2010  roku (Raport Lyona) i z 2011 roku (Raport Dessa). Tymczasem Komisja Europejska w projekcie legislacyjnym rozporządzenia dotyczącego systemu dopłat bezpośrednich po 2021r. zaproponowała utrzymanie kryterium historycznego i zaproponowała jedynie nieznaczne zmniejszenie dysproporcji między państwami członkowskimi – argumentuje Krzysztof Jurgiel.

Zdaniem byłego ministra rolnictwa ta nierówność jest sprzeczna z ustawionym w art. 18 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej zakazem dyskryminacji kogokolwiek z uwagi na przynależność państwową. Należy bowiem podkreślić, że przy utrzymaniu kryterium historycznego wysokość dopłat dla poszczególnych rolników oderwana jest od obiektywnych kryteriów, a wyznacza ją przynależność państwowa danego rolnika. Jak zaznacza Jurgiel należy tu też wymienić art. 40 ust. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, który w polityce rolnej wyklucza wszelką dyskryminację między producentami. Rolnicy są producentami, wobec czego dyskryminowanie ich w wysokości dopłat ewidentnie narusza wymieniony zakaz.

W jego ocenie wspomniana nierówność jest też sprzeczna z normą zawartą w art. 39 pkt 2a Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, który przy ustalaniu wspólnej polityki rolnej dopuszcza uwzględnianie różnic wynikających ze struktury społecznej rolnictwa oraz różnic strukturalnych i przyrodniczych między poszczególnymi regionami rolniczymi, ale nie między państwami członkowskimi.

– Nie mogę wyrazić zgody na łamanie przez Komisję Europejską i Parlament Europejski traktatu o funkcjonowaniu UE.  W sprawie zapewnienia systemu dopłat bezpośrednich, niedyskryminującego polskich rolników, na zasadach równych dla wszystkich państw członkowskich, Sejm RP przyjął uchwałę w dn. 25.04.2012r.  Nie uważam także, że nowa WPR jest dobra dla polskich rolników – podsumowuje Krzysztof Jurgiel.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności