Pleśń śniegowa – aktualny problem na polach. Jak jej przeciwdziałać?

Objawy porażenia pleśnią śniegową, fot. T. Szymański

Producenci w zeszłych dwóch miesiącach mogli spać spokojnie. Polskę przykrywała duża warstwa śniegu podczas największej fali mrozów. Tworzyła ona „poduszkę” ochroną dla Naszych zbóż przed minusowymi temperaturami i wyniszczającym działaniem wiatru. Nikt wtedy nie myślał, że ten sam śnieg może być również otuliną i idealnym środowiskiem dla rozwoju chorób grzybowych.

W ostatnich dniach pogoda rozpieszczała Nas dodatnimi temperaturami co spowodowało, że śnieg praktycznie zniknął z Naszych pól prawie w całym kraju. Pozwoliło to na po zimową lustrację plantacji. Na dużej części pól niestety występuje bardzo groźna choroba jaką jest potocznie zwaną pleśń śniegowa. Jej pełna nazwa to  pleśń śniegowa zbóż i traw a  na uprawach ozimych głównym patogenem odpowiedzialnym za infekcję jest Microdochium nivale.

Pszenżyto ozime: po prawej odmiana zdrowa, po lewej porażona, fot. T. Szymański

Zbożami o największym narażaniu przeważnie są żyta oraz jęczmienie. Jest to spowodowane tym, że te dwa gatunki wytwarzają jesienią największą biomasę. W tym roku najbardziej zaatakowane zostało pszenżyto ozime oraz żyto. Natomiast w nieco mniejszym stopniu porażenie obserwujemy na pszenicy i jęczmieniu ozimym. Widać duże różnice odmianowe w każdym gatunku.

Wpływ pogody na obecność patogenu

Infekcję najczęściej obserwujemy, kiedy śnieg spada na niezamarzniętą glebę i tworzy długo zalegającą na polu warstwę. Dodatkowym impulsem dla rozwoju grzyba są dodatnie temperatury wiosną przy obecności śniegu na polu. Choroba potrafi pojawić się̨ także w bezśnieżne zimy, głównie we wcześnie sianych i silnie rozkrzewionych zbożach.

Jak objawy daje pleśń śniegowa zbóż i traw?

Już jesienią możemy zaobserwować początki infekcji. Siewki mogą być poskręcane, mniejsze niż normalnie i pokryte przeważnie białą lub różową grzybnią. Wiosną po zejściu śniegu zainfekowane zboże pokryte jest pleśnią lub/i występują czarnobrązowe owocnie. Porażone rośliny w większości obumierają. Rośliny, które przeżyją̨ wykazują̨ się powolniejszym tempem wzrostu i słabiej się̨ krzewią̨. Najczęściej wydają gorzej wykształcone pomarszczone ziarno, które w konsekwencji tego słabiej kiełkuje.

Pleśń śniegowa na jęczmieniu, fot. T. Szymański

Metody infekcji i działania zapobiegawcze

Patogen może być przenoszony poprzez zarażone nasiona, dlatego zaleca się stosowanie zdrowego i prawidłowo zaprawionego materiału siewnego. Rośliny mogą zostać zarażone poprzez glebę. Pleśń śniegowa potrafi przetrwać na resztkach pożniwnych i w ten sposób może zagrozić Naszej plantacji.

Jęczmień ozimy siany w obsadzie 300 ziaren/m2 bez widocznych objawów infekcji, fot. T. Szymański

Tutaj bardzo ważne jest odpowiednie przyoranie resztek pożniwnych lub odpowiedni płodozmian. Microdochium nivale rozwija się lepiej na wcześniej i gęsto posianych plantacjach. Zmniejszenie normy wysiewu np. do 280-300 nasion/m2 u pszenżyta i późniejszy wysiew potrafi znacząco ograniczyć rozwój infekcji. Doskonałym działaniem zapobiegawczym jest również wybór odmian odpornych na porażenie.

Tomasz Szymański

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności