OZE – dyskusja wraca do punktu wyjścia

Po niemalże czterech latach od wymaganej przez UE daty wdrożenia w Polsce dyrektywy 2009/28/WE o promocji odnawialnych źródeł energii (OZE) i po dwu latach szerokiej konsultacji projektu ustawy o OZE z grudnia 2011 roku, dyskusja wróciła do punktu wyjścia.

Ministerstwo Gospodarki opublikowało na swoich stronach internetowych niemalże jednocześnie dwa dokumenty: nowy projekt ustawy o OZE (v. z 13/11/2013) wraz z odniesieniem się do tzw. cen referencyjnych energii z OZE, przy której ustalaniu będą brane pod uwagę wyniki analiz ekonomicznych średnich kosztów wytwarzania energii elektrycznej oraz ekspertyzę Instytutu Energetyki Odnawialnej (IEO) pt. „Analiza dotycząca możliwości określenia niezbędnej wysokości wsparcia dla poszczególnych technologii OZE” z kosztami wytwarzania energii (LCOE) z OZE.
IEO informuje, że koszty LCOE w ekspertyzie zostały policzone przy założeniu, że dokonano w Polsce pełnej transpozycji dyrektywy o promocji OZE oraz wdrożona została w pełni ustawa o OZE w wersji z października 2012 roku. Oznacza to między innymi, że rozwinął się zdywersyfikowany rynek dostawców energii z OZE w ramach sprawdzonych już praktyk rynkowych oraz wdrożone zostały instrumenty stabilizacji rynku świadectw pochodzenia, co obniżyło ryzyko i pozwalało na przyjęcie do analiz ekonomicznych niskiego kosztu kapitału.
Założenia te i obliczone koszty LCOE nie mają bezpośredniego zastosowania w przypadku wejścia w życie nowej propozycji projektu ustawy o OZE z dn. 13/11/2013 z systemem aukcyjnym i nie powinny służyć do oceny skutków tej regulacji, jak to ma miejsce. Wprowadzenie bowiem aukcji w zaproponowanej formie prowadzić będzie do wzrostu kosztów kapitału, co spowoduje również wzrost kosztów LCOE, średnio o ok. 23%. Różnice w kosztach zaprezentowane są na wykresie.
IEO zwraca także uwagę, że  obliczone w ekspertyzie koszty energii LCOE nie mogą służyć jako ew. ceny referencyjne energii w rozumieniu projektu ustawy z 12 listopada 2013 roku.
(Źródło: IEO)
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności