fbpx

Jakie opcje są przydatne w ciągnikach pracujących w uprawach specjalistycznych?

Produkcja owoców miękkich i warzyw stawia nasz kraj w ścisłej czołówce w Unii Europejskiej. Jesteśmy drugim producentem truskawek, a w zbiorach brokułów czy kalafiorów zajmujemy odpowiednio czwarte i szóste miejsce. Naszym rolnikom pomagają w tym wyspecjalizowane maszyny, także ze stajni Claas.

Według wynikowego szacunku GUS, w 2023 roku, produkcja owoców z krzewów owocowych i plantacji jagodowych w sadach została oszacowana na blisko 566 tys. ton. W tym znajdują się zbiory ok. 180 tys. ton truskawek. Natomiast produkcję kalafiorów oszacowano na przeszło 128 tys. ton.

Z tak rozwiniętą produkcją owoców miękkich i warzyw Polska jest w ścisłej czołówce w Unii Europejskiej. Jesteśmy drugim producentem truskawek, a w zbiorach brokułów czy kalafiorów zajmujemy odpowiednio czwarte i szóste miejsce.

Niestety, niezbyt korzystny przebieg pogody w ubiegłym roku był odpowiedzialny za mniejsze zbiory tych gatunków w porównaniu do wcześniejszych lat. Do spadku zbiorów wg GUS przyczyniło się też ograniczone stosowanie nawozów i ochrony roślin na wielu plantacjach, spowodowane wzrostem cen środków produkcji.

Mimo to, polowa produkcja warzyw i owoców w Polsce ma dobre tradycje. Warzywa i zwłaszcza owoce miękkie z naszego klimatu są cenione na rynkach światowych. Producentom rolnym należałoby jedynie życzyć dobrej stabilizacji cen na te produkty – bo niestety bywa z tym różnie.

Dobrze, że przynajmniej nie muszą się oni martwić o dostęp do wyposażenia technicznego, które wspiera ich przy pracy. Wiele firm oferuje bowiem coraz to bardziej wyrafinowane maszyny. W przypadku upraw polowych warzyw i owoców miękkich, sercem wielu kombinacji – do uprawy, nawożenia czy zabiegu ochrony, nawet do bezpośredniego zbioru – pozostaje jednak… ciągnik!

Oto doświadczenia dwóch rolników, którzy prace oparli o ciągniki serii Claas Axos.

Andrzej Turkowski z miejscowości Wilkowuje (woj. mazowieckie) uprawia truskawki, brokuły i maliny. Z myślą o tych uprawach rolnik kupił ciągnik Claas Axos 240. Od strony mechanicznej zależało mu na ciągniku wyposażonym w przekładnię z elektrohydraulicznym rewerserem, dwoma biegami pod obciążeniem oraz pięcioma biegami.

Tego rodzaju przeniesienie mocy miało nie tylko usprawnić i przyspieszyć wykonywanie prac, ale także ograniczyć zużycie paliwa. Maszyna już fabrycznie została wyposażona przede wszystkim w wąskie koła. Intensywne uprawy ogrodnicze wymagają bowiem innych rozstawów i szerokości roboczych, niż tradycyjne prace polowe. Finalnie wybrano koła o rozmiarze 280/85 R28 oraz 340/85 R38. Ich rozstaw to 140 cm.

Dla zapewnienia najwyższej precyzji ochrony roślin, ciągnik Axos 240 współpracuje w tym gospodarstwie z opryskiwaczem rurowym zawieszanym. Opryskiwacz zaczepiany nie wchodzi bowiem w rachubę, ponieważ nie podąża w idealnym śladzie za ciągnikiem. Zmiażdżone przy koleinach truskawki czy warzywa narażałyby bowiem rolnika na wymierne straty.

Dlatego też ciągnik – oprócz bycia nośnikiem dla ramion i hydrauliki opryskiwacza, musi być zarazem nośnikiem cieczy roboczej. Dla właściwego rozłożenia masy, opryskiwacz ma dwa zbiorniki o pojemnościach 600 l z tyłu oraz 1100 l z przodu.

fot. mat. prasowe

Axos używany w gospodarstwie Andrzeja Turkowskiego ma także przedni TUZ i WOM. Poza opryskami, będą one wykorzystywane także przy innych maszynach takich jak rozsiewacz przedni do nawozów oraz pielnik na tył; rozścielarka słomy oraz mulczer; precyzyjny podsiewacz z przodu, a z tyłu glebogryzarka do jednokrotnego przejazdu do rozdrabniania liści truskawek.

Dodajmy, że ten konkretny egzemplarz Axosa jest również wyposażony w przedni ładowacz. W przypadku gospodarstwa ogrodniczego, gdzie płody pakowane są od razu w skrzynie tego rodzaju wyposażenie jest wprost konieczne.

Rolnik zamierza dokupić jeszcze zawieszany do ciągnika taśmowy podajnik do brokułów. Będzie on odbierał róże tych warzyw od pracowników idących i ścinających je rzędami na polu. Tego rodzaju praca wymaga zapewnienia wysokiego wydatku hydrauliki na poziomie 87 l/min. oraz niskiej prędkości jazdy, zaledwie ok. 300 m/h.

Ten ciągnik to potrafi. Żółwie tempo to jednak wyzwanie dla przekładni. Dla porównania przypomnijmy, że dorosła osoba idąc normalnym chodem porusza się z prędkością 5000-6000 m/h.

fot. mat. prasowe

W podobny sposób skonfigurowano i wyposażono ciągnik Axos dla innego specjalistycznego gospodarstwa. To gospodarstwo szkółkarskie, które w miejscowości Gąbin (woj. mazowieckie) prowadzi Piotr Kość. Rolnik jest właścicielem ciągnika o masie pond 4 ton. Maszyna jest wyposażona w przekładnię z biegami pełzającymi oraz wydajną hydrauliką o wydajności 87 l/min.

Szerokość całkowitą ciągnika poniżej 1,5 m uzyskano dzięki założeniu specjalistycznego ogumienia o wymiarach 280/85R28 i 270/90 R42. Ciągnik pracuje z czterorzędową sadzarką do drzew.

Przy prędkości 200 m/h można posadzić do 12000 drzewek w szkółce w przeciągu godziny. Jak więc widać, Claas Axos 240 potrafi być wszechstronnym urządzeniem, które sprawdza się nawet w tak precyzyjnych pracach, jak ogrodnictwo czy szkółkarstwo.

źródło: Claas

McHale - baner
Danko baner marzec 2024
Bayer - baner
Advertisement

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najpopularniejsze artykuły
NAJNOWSZE WIADOMOŚCI
[s4u_pp_featured_products per_row="2"]
INNE ARTYKUŁY AUTORA




ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.