Mniej jabłek

Towarzystwo Sadów Karłowatych prognozuje, że tegoroczne zbiory jabłek mogą być w skali kraju niższe o 5% niż w roku ubiegłym i wyniosą około 3,6 mln ton. Istotny wpływ wzrost jabłek miała tegoroczna susza, która w wielu miejscach w kraju sprawiła, że wielu sadach szczególnie tych nienawadnianych zbiory były bardzo niskie, a nawet w niektórych miejscach zasychały młode jabłonie. Dopiero jak zaznacza Towarzystwo Sadów Karłowatych większe opady od września i chłodne noce poprawiły wielkość i kolor jabłek.

Natomiast jeśli chodzi o zbiory jabłek w poszczególnych regionach ich uprawy w naszym kraju to w rejonie grójecko-wareckim, Białej Rawskiej i Kujaw mogą być wyższe o ponad 10% niż w ubiegłym roku . W rejonie sandomierskim, Górnego i Dolnego Śląska na tym samym poziomie jak ubiegłym roku. Natomiast niższe o 5 % w Wielkopolsce, a  ponad 10  % w Małopolsce, na Podkarpaciu i  na Lubelszczyźnie.

Z informacji podanej przez Towarzystwo Sadów Karłowatych wynika, że krajowe chłodnie są zapełnione jabłkami już w, około 95%, ale nie wszystkie przechowywane jabłka są wysokiej jakości. Nie jest to zbyt pomyślna prognoza dla sadowników. Szczególnie, że za jabłka przemysłowe proponowane są obecnie bardzo niskie ceny. Związek Sadowników RP obawiając się zmowy cenowej wystąpił do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztofa Jurgiela z prośba o interwencje. W ocenie ZR RP aktualna obniżka ceny jabłek przemysłowych nie ma konkretnego powodu gdyż cena koncentratu jabłkowego na rynkach światowych się nie zmieniła. Nie ma również jak podkreślają sadownicy zapasu koncentratu, a jego sprzedaż odbywa się na bieżąco.