Żniwne prognozy prezesa KFPZ – to jeszcze nie klęska, ale…

Jeszcze 2 tygodnie temu każdy z nas spoglądał z dużym optymizmem na zbliżające się żniwa. Po drodze mieliśmy już wymarznięcia, okresy majowej suszy. Czerwiec pozwolił nam na podniesie prognoz plonów w naszych gospodarstwach i na początku lipca każdy był już przygotowany do żniw. A tu jednak pojawiły się problemy, aby zebrać to, co dojrzewa. W lipcu w moim gospodarstwie spadło 217 mm deszczu, a w sierpniu już 43 mm.

Pszenżyto ozime, które udało się „ukraść” z pola plonowało na poziomie 60% niżej, w porównaniu z rokiem poprzednim i miało 6% porostu. Wszystkie zboża, które pozostały na polach są już porośnięte, ich jakość nie jest już konsumpcyjna. Jeżeli do 15 sierpnia nie uda się ich zebrać to także pod znakiem zapytania będzie ich jakość paszowa. Plony zbóż zbieranych w Polsce na terenach bonitacji IVB i słabszych spadły nawet o 50%. Kłosy są przestrzelone, bardzo często sama plewa, a do tego dochodzi porost. Dodatkowo występuje brak gęstości i liczby opadania. Udało się zebrać w chwili obecnej około 30% pszenicy, która rokrocznie była pszenicą konsumpcyjną. Jednak czy uda się uratować jakość?

To może tylko pogoda, ale według prognoz deszcze w Polsce mają trwać do 11 sierpnia i od 17 sierpnia ciąg dalszy opadów. Są regiony, gdzie nie mogą wjechać kombajny na pola! Bardzo duży odsetek zbóż przerasta chwastami, głównie zboża, które wyległy. Duże opady w krótkim czasie powodują tzw. opadanie kłosa i łamanie źdźbła, co wpływa na znaczące obniżenie plonu.

Każdy, kto posiada zboża konsumpcyjne ze starych lub nowych zbiorów może spodziewać się znacząco lepszych cen. Nastąpi to nie szybko, ale za 2 miesiące to już pewnie będzie faktem, gdyż może nie identyczna, ale bardzo podobna sytuacja jest w północnych częściach Francji i Niemiec, a także w Anglii.

Do każdego czytającego ten komunikat apeluję również o wsparcie sprzeciwu zakazu sprzedaży pestycydów na bazie glifosatu. Ten rok pokazuje, że jego zakaz może spowodować gwałtowne załamanie produkcji. Proszę sobie wyobrazić brak możliwości zastosowania glifosatu w tym roku? To nie klęska, to byłaby katastrofa!

Proszę trzymajcie się !!!
Prezes KFPZ Rafał Mładanowicz

Źródło: KFPZ