Z czego produkować biogaz?

Rolnicy, którzy rozważają inwestycję w biogazownię rolniczą już na etapie koncepcji muszą zmierzyć się z decyzją z jakiego surowca produkować energię. Od tego zależy bowiem model pracy biogazowni i technologia, która powinna zostać w niej zastosowana. Jak mówi Roman Pasławski, ekspert rynku biogazowego z klastra Wielkopolski Biogaz, może się okazać, że już na rozważaniach trzeba zakończyć.

Tabele zawierające zestawienia produktywności substratów pokazują różnorodność surowców, które można wykorzystywać w produkcji biogazu. Rolnik, przed budową biogazowni, powinien dokładnie przeanalizować, które z możliwych do zastosowania substratów są dla niego dostępne. 
W tym zakresie należy wziąć pod uwagę po pierwsze własne gospodarstwo i jego zasoby: co produkuje i jakie odpady generuje. W następnej kolejności sprawdzamy jakie substraty można zdobyć w najbliższym otoczeniu – w sąsiednich gospodarstwach i w miejscowości, gdzie potencjalnie ma stanąć biogazownia. Na koniec trzeba się zorientować co można sprowadzić z dalszej odległości. 
Część osób o tym zapomina, ale wybór substratów to absolutna podstawa dalszych wyborów i działań. Dlatego myśląc poważnie o budowie biogazowni, która ma być rentownym przedsięwzięciem, trzeba poświęcić odpowiednio dużą ilość czasu na przemyślenie tego tematu – wyjaśnia Roman Pasławski, ekspert rynku biogazowego z klastra Wielkopolski Biogaz.  
Z czego można wybierać? 
Tabele zestawiają substraty zwykle w trzech lub czterech kategoriach, w których znajdziemy najczęściej:
  • odpady z hodowli, czyli naturalne nawozy,
  • rośliny energetyczne, 
  • odpady pochodzące z przetwórstwa rolno-spożywczego.
Pierwsza grupa obejmuje gnojowice oraz oborniki. Do drugiej zaliczymy wszelkiego rodzaju kiszonki (np. z kukurydzy, żyta), buraki (pastewne i cukrowe) oraz rośliny w stanie nieprzetworzonym (np. liście buraczane). W trzeciej znajdują się natomiast takie surowce, jak wysłodki buraków, wywar pogorzelniany, odseparowana tkanka tłuszczowa czy inne odpady poubojowe. 
Studiując tabele potencjału produkcji nietrudno zaobserwować, że wydajność wyrażona w metrach sześciennych biogazu otrzymywanych z tony suchej masy surowca znacząco się różni pomiędzy poszczególnymi substratami. Może się więc wydawać, że wystarczy zapewnić sobie dostęp do jednego z tych substratów, które charakteryzują się relatywnie wysoką produktywnością, a sukces biogazowy będzie gwarantowany. Tak jednak nie jest. 
Niestety nie można produkować biogazu z samego pomiotu kurzego czy odpadów poflotacyjnych z rzeźni – mówi Roman Pasławski. – Wprawdzie są to odpady, które w zestawieniach produktywności mają jedne z najwyższych potencjałów, to jednak nie mogą stanowić samodzielnego składnika wsadu do produkcji biogazu – tłumaczy ekspert. – Każdy z substratów należy mieszać w różnej proporcji z przynajmniej jeszcze jednym. Wynika to z szeregu różnych czynników. Z jednej strony musimy stawić czoła konieczności bilansowania pH, ponieważ zakwaszanie wsadu może hamować, a nawet całkowicie zatrzymać proces fermentacji. Z drugiej strony, część substratów zwyczajnie należy rozcieńczyć. Inną sprawą jest, że bakterie beztlenowe odpowiedzialne za proces fermentacji muszą mieć pożywienie, którego nie ma w samej gnojowicy w takiej ilości, aby móc produkować znaczne ilości biogazu.
Najpopularniejszym, jak do tej pory, składnikiem bilansującym dla większości substratów była kiszonka z kukurydzy. Popularność kiszonki kukurydzy wynikająca m.in. właśnie z dużego potencjału produkcyjnego doprowadziła z kolei do ogromnego wzrostu jej ceny. 
Rozsądna alternatywa
Drogą kiszonkę kukurydzianą można zastąpić mniej produktywną kiszonką trawy, która jest znacznie tańsza, pozyskiwana praktycznie minimalnym kosztem – doradza Pasławski. – Może więc okazać się, że zastosowanie mieszanki substratów o mniejszej produktywności przyniesie rolnikowi większe zyski dzięki obniżeniu kosztów względem teoretycznie optymalnego zestawu. Natomiast jeśli nie mamy do nich dostępu, a sprowadzanie jest drogie, być może trzeba zrezygnować z planowanej inwestycji lub przenieść ją do bardziej dogodnej lokalizacji. 
Dobór substratów i proporcji, w jakich należy je mieszać, jest nieodłącznie związany z badaniami i kalkulacją ekonomiczną. Tej można dokonać wstępnie z wykorzystaniem kalkulatorów internetowych. Jeden z nich jest udostępniony na stronie Laboratorium Eko-technologii poznańskiego Uniwersytetu Przyrodniczego (http://www.au.poznan.pl/ekolab/biogaz.html). 
Wprawdzie najczęściej spotykamy się z sytuacją, w której mieszane są dwa różne składniki, ale praktycznie nie ma żadnego ograniczenia jeśli chodzi o liczbę substratów, które umieścimy na raz we wsadzie do biogazowni – wyjaśnia ekspert Wielkopolskiego Biogazu. – Jeżeli tylko badanie dokonane przez wyspecjalizowane laboratorium potwierdzi nasze przypuszczenia i wstępne kalkulacje dotyczące opłacalności przedsięwzięcia z założonym zestawem substratów, możemy przejść do kolejnego kroku planowania budowy biogazowni, czyli konsultacji z technologiem – podsumowuje Pasławski. 
(red)

O klastrze Wielkopolski Biogaz:

W skład powiązania kooperacyjnego Wielkopolski Biogaz wchodzi obecnie 10 podmiotów. Klaster jest zarządzany przez podmiot non-profit, spółkę Team of Agra. Działalność powiązania kooperacyjnego rozpoczęło formalnie podpisanie umowy powiązania latem 2011 r. Współpraca firm w klastrze ma służyć realizacji celu głównego inicjatywy. Jest nim wzrost innowacyjności członków powiązania, opartej o transfer wiedzy, technologii, wymianę doświadczeń i kooperacji z instytucjami otoczenia biznesu, jednostkami naukowymi, ośrodkami badawczo – rozwojowymi. Klaster stawia sobie również za zadanie popularyzację wiedzy dotyczącej bioenergetyki, a w szczególności biogazu. 
Szczegóły na stronie internetowej: BiogazownieRolnicze.pl 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności