Sucha zgnilizna kapustnych czyha na Twój rzepak

Tegoroczna jesień, jak do tej pory była wyjątkowo ciepła i… sucha. Musimy się więc liczyć z tym, że rzepak może zostać zaatakowany przez suchą zgniliznę kapustnych. Szczególnie że rośliny z uwagi na dotychczasową suszę są osłabione, a ich wschody i rozwój przebiegały nierównomiernie. Jeśli zapowiadane w najbliższym czasie opady faktycznie będą obfite, phoma (bo tak nazywana jest powszechnie sucha zgnilizna kapustnych) nie będzie próżnować. Trzeba więc odpowiednio przygotować się na taką możliwość i dobrać odpowiednie środki oraz optymalny termin zabiegu przeciw tej chorobie.


Rzepak ozimy, z uwagi na warunki pogodowe, nie jest w najlepszej sytuacji. Przede wszystkim, z uwagi na ciepły i wyjątkowo suchy wrzesień, rośliny wschodziły i rozwijały się nierównomiernie. Ich system korzeniowy nie jest wystarczająco rozbudowany, a do tego rośliny są osłabione. Trzeba więc zagwarantować im odpowiednią ochronę już teraz, aby zima nie przyniosła ze sobą wyjątkowo dużych strat na polu. Taka sytuacja sprzyja też atakowi chorób. W tym momencie powinniśmy zwrócić uwagę na suchą zgniliznę kapustnych. Szczególnie w perspektywie prognozowanych opadów w najbliższych dniach.

Poznaj wroga
Grzyb powodujący suchą zgniliznę może przemieszczać się przez liście aż do korzenia rośliny, co znacznie ogranicza pobieranie składników pokarmowych, a co za tym idzie, hamuje rozwój roślin i w konsekwencji znacznie je osłabia. Nietrudno się domyślić efektów końcowych – w rezultacie, rośliny słabo rozwinięte, zaatakowane przez grzyba nie przetrwają zimy. A to już widocznie przełoży się to na zebrane plony i zawartość naszych portfeli.

Jak to mówią: przysłowia mądrością narodu… dlatego też lepiej zawczasu zapobiegać, niż później leczyć. Jak więc wspominaliśmy, odpowiednio dobrane preparaty i zabiegi wykonane w optymalnych terminach to gwarancja sukcesu w zwalczaniu suchej zgnilizny kapustnych.

Zwróćmy uwagę, aby stosować zabiegi fungicydowe dopiero po przekroczeniu progu ekonomicznej szkodliwości dla tej choroby – w końcu nie sztuką jest kupienie fungicydu i zastosowanie go na plantacji – sztuką jest zrobienie tego tak, aby ponieść jak najmniejsze koszty przy jednoczesnym największym ograniczeniu strat.

Należy więc systematycznie monitorować plantację – objawy porażenia przez suchą zgniliznę kapustnych występują na liścieniach, liściach, szyjkach korzeniowych, łodydze, jak również w późniejszym etapie rozwoju roślin, na łuszczynach. Widoczne są na nich czarne owocniki, z których powstają zarodniki. Te z kolei rozprzestrzeniają się wraz z kroplami deszczu, prowadząc do wtórnej infekcji.

Próg ekonomicznej szkodliwości to 10-15% porażonych roślin rzepaku ozimego, który ma objawy w postaci zbrunatnienia szyjek korzeniowych lub żółtobrązowych plam z ww. owocnikami na liściach.

Optymalnie zwalczać, czyli kiedy i czym?
Przede wszystkim pamiętajmy, że podczas wykonywania zabiegu temperatura nie powinna spadać poniżej 12°C. Jeśli jest chłodniej, skuteczność preparatu spada, ograniczone wtedy jest wnikanie w roślinę oraz przemieszczanie się substancji aktywnych wewnątrz rzepaku.
Do zwalczania suchej zgnilizny kapustnych jest aktualnie zarejestrowanych wiele środków.

Większość z nich to fungicydy zawierające substancje czynne z grupy triazoli. Wśród tych zalecanych są, m.in.:
•    zawierające tebukonazol: Clayton Tabloid EW, Tarcza Łan 250 EW, Trion 250 EW,
•    zawierające difenokonazol: Dafne 250 EC, Porter 250 EC, Selentra 250 EC,
•    z metkonazolem w składzie Caramba 60 SL,
•    o zawartości azoksystrobiny: Agristar 250 SC, Demeter 250 SC, Tazer 250 SC
•    fungicydy dwuskładnikowe: Caryx 240 SL (chlorek mepikwatu, metkonazol), Corinth 240 EC oraz Tilmor 240 EC (tebukonazol, protiokonazol), Maxior (tebukonazol, difenokonazol), Pictor 400 SC (dimoksystrobina, boskalid), Zamir 400 EW (prochloraz, tebukonazol) oraz Toprex 375 SC (difenokonazol, paklobutrazol).

Są to tyko niektóre z proponowanych przez producentów środków ochrony roślin. Pełna lista dostępna jest na stronie ministerstwa rolnictwa (wyszukiwarka śor, gdzie można sprawdzić wszystkie dostępne preparaty: http://www.minrol.gov.pl/Informacje-branzowe/Wyszukiwarka-srodkow-ochrony-roslin). Pamiętajmy przy tym, aby ograniczać stosowanie substancji czynnych z tej samej grupy w kolejnych zabiegach!