Rosja powoli spuszcza z tonu?

Po finlandzkich, niemieckich i holenderskich, teraz szkockie ziemniaki sadzeniaki wjadą do Rosji. Na razie na próbę, 160 ton.

Rosyjskie służby fitosanitarne, Rosselkhoznadzor powoliły na wwóz szkockich ziemniaków sadzeniaków do Rosji. Pod koniec lutego br. przedstawiciele tej służby zakończyli inspekcję oraz badania i analizy szkockich ziemniaków sadzeniaków. Nie stwierdzili oni żadnych nieprawidłowości, dlatego też machina importu ruszyła. Na razie na próbę partia 160 ton.
Dostawy sadzeniaków państw unijnych zostały po raz pierwszy wstrzymane w lipcu 2013 roku. Co prawda zostały one wyłączone z listy produktów objętych w sierpniu 2014 embargiem, ale wwóz na teren Rosji możliwy jest po specjalnej kontroli każdej partii unijnych sadzeniaków wjeżdżających na rosyjski rynek. Przy czym jak do tej pory dopuszczane są jedynie partie towaru z Finlandii, Niemiec oraz Holandii, a cały czas trwają rozmowy i negocjacje dotyczące także polskich sadzeniaków.

Renata Struzik, źródło: FAMMU/FAPA

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności