Rolnik pyta, prawnik odpowiada

Na Państwa pytania, natury prawnej, w każdy czwartek w godz. 16.00-18.00, pod nr. telefonu 667 969 956 odpowiada prawnik Wojciech Lignowski (na zdj.). Pytania można również kierować listownie na adres redakcji WRP lub e-mail: redakcja@wrp.pl

Pytanie: Jestem właścicielem działki, znajdującej się bezpośrednio przy drodze gminnej, na której stoją dwa słupy linii wysokiego napięcia. Czy mogę zwrócić się do zakładu energetycznego o przeniesienie tych słupów poza teren działki, a także o ewentualną opłatę-odszkodowanie w związku z tym, że korzysta z moich gruntów?

Odpowiedź:Właściciele (lub użytkownicy wieczyści) nieruchomości, na których znajdują się takie urządzenia mogą występować z roszczeniami wobec firm przesyłowych wykorzystujących te urządzenia. Mogą żądać wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu, usunięcia lub przesunięcia urządzeń oraz wykupu nieruchomości lub jej części. Zajmowanie gruntu przez np. zakład energetyczny pod urządzenia np. transformator uprawnia właściciela gruntu do wynagrodzenia. Podstawą prawną żądania jest art. 225 kodeksu cywilnego. Zakład energetyczny zajmując cudzy grunt będąc w złej wierze, zobowiązany jest do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy, obowiązany jest zwrócić wartość pożytków (np. zbiorów), których z powodu złej gospodarki nie uzyskał oraz jest odpowiedzialny za pogorszenie rzeczy. Trzeba zaznaczyć, iż można żądać wynagrodzenia tylko za ostatnie 10 lat przed wytoczeniem powództwa przeciwko firmie wykorzystującej urządzenie znajdujące się na gruncie.Przesunięcia lub usunięcia słupów można dochodzić jedynie w szczególnych sytuacjach. Przy tego rodzaju żądaniach sąd musi uwzględnić interes obu stron oraz przewidywane skutki wyroku. Niemniej jednak można żądać przesunięcia takich urządzeń nawet wówczas, gdy przedsiębiorstwo przesyłowe miało zgodę poprzedniego właściciela nieruchomości na ich usytuowanie na gruncie. Chodzi o sytuację, gdy z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków pozostawanie tych urządzeń na gruncie grozi właścicielowi nieruchomości rażącą stratą lub jest połączone z nadmiernymi trudnościami, czego nie można było przewidzieć przy zawieraniu umowy przez poprzedniego właściciela nieruchomości. Jeżeli takie urządzenia ograniczają sposób korzystania z nieruchomości i zmniejszają jej wartość, nawet wówczas gdy nie mają fizycznej styczności z samym gruntem, właściciel gruntu może żądać od właściciela urządzenia wykupienia od niego działki gruntu. Wykupowi z reguły podlega jedynie ta część działki, na której znajduje się urządzenie. W sytuacji wyjątkowej, gdy względy społeczno-gospodarcze za tym przemawiają wykupowi może podlegać większy obszar działki. Istotne jest przy tym także to, że żądanie wykupu gruntu nie ulega przedawnieniu.Powyższe roszczenia w stosunku do siebie pozostają samoistne i nie wykluczają się wzajemnie, co w praktyce oznacza, że można występować przykładowo o przesunięcie urządzenia wraz z odszkodowaniem za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Dochodzenie roszczeń należy rozpocząć od pisma skierowanego do przedsiębiorstwa użytkującego urządzenie, w którym właściciel gruntu precyzuje swoje żądania. W razie pozytywnej odpowiedzi przedsiębiorstwa użytkującego urządzenie można zawrzeć z tym przedsiębiorstwem stosowną umowę. W przypadku odmowy uznania roszczeń właściciela nieruchomości przez przedsiębiorstwo użytkującego urządzenie, konieczne jest wystąpienie z powództwem do sądu.

Pytanie: Mam kłopot ze spółką wodną, która wymyśliła sobie horrendalne składki nie dając nic w zamian. Straszą mnie poborcą podatkowym, jeśli im nie zapłacę. Czy mają takie prawo?

Odpowiedź: Spółki wodne w myśl ustawy Prawo wodne mają prawo do ściągania należności z tytułu nie uiszczonych składek i innych świadczeń od osób zobowiązanych do ich zapłacenia w drodze postępowania egzekucyjnego w administracji. W związku z czym potrzeba przyznać, iż spółka egzekwuje swoje należności taki sposób w jaki dochodzi się tego w odniesieniu do podatków. Zastosowanie egzekucji administracyjnej nie determinuje stosowania procedury administracyjnej, jeżeli miałby Pan wątpliwości co do słuszności powstania w ogóle tych zobowiązań. Zgodnie z powszechnie przyjętym poglądem w sporach pomiędzy spółkami wodnymi a podmiotami prywatnymi stosuje się przepisy postępowania cywilnego.

Pytanie: Moja mama ma 43 lata, jest właścicielką gospodarstwa rolnego, które chciałaby przepisać na mnie. Problem w tym że wiek mamie nie pozwala na żadną rentę, więc jak to najlepiej byłoby zrobić, aby mama mogła nadal opłacać KRUS po przepisie na mnie gospodarstwa?

Odpowiedź: Na podstawie przedstawionych informacji mniemam, że Pana matka nadal będzie zamieszkiwała w gospodarstwie, które zamierza przekazać, zatem należy stwierdzić, iż po przejściu własności gospodarstwa na pańską osobę, matka w dalszym ciągu będzie podlegała pod” KRUS, tyle że od tego momentu będzie mogła być ubezpieczona jako domownik. Za domownika ustawa uznaje osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Wobec powyższego uważam, iż po przekazaniu gospodarstwa rolnego, pańska matka będzie mogła nadal być ubezpieczona w KRUS.

Na Państwa pytania odpowiadał prawnik Wojciech Lignowski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności