W południe w Warszawie rozpoczęła się wielka manifestacja Polaków przeciwko polityce klimatycznej Unii Europejskiej. Manifestację zorganizował NSZZ RI Solidarność oraz NSZZ Solidarność pracownicza.
Celem manifestacji jest wyrażenie sprzeciwu wobec polityki klimatycznej Unii Europejskiej symbolizowanej przez Zielony Ład. Organizatorzy zapewniają, że protest nie jest polityczny, ale wiadomo, że biorą w nim udział również Kluby Gazety Polskiej i członkowie Prawa i Sprawiedliwości, nie wiadomo natomiast, żeby uczestniczyli w nim politycy koalicji rządzącej. Mimo niedawnych deklaracji premiera Donalda Tuska, ministra Czesława Siekierskiego, wiceministra Michała Kołodziejczaka, polski rząd nie podjął żadnych działań sprzeciwiających się unijnej polityce klimatycznej.
Protestujący uważają, że unijna polityka klimatyczna uderza nie tylko w rolników, ale też we wszystkich innych Polaków. Jej bezpośrednim skutkiem będzie zakaz używania paliw kopalnych, zakaz rejestracji aut spalinowych, nakaz termomodernizacji budynków mieszkalnych, wzrost cen mięsa i żywności w ogóle. Obciążenie gospodarki wymogami dążenia do zeroemisyjności w roku 2050 spowoduje przenoszenie się przedsiębiorstw poza Unię Europejską i wzrost bezrobocia w państwach UE.
Manifestacja jest pokojowa, jednak organizatorzy obawiają się prowokacji. Rzecznik NSZZ RI Solidarność Adrian Wawrzyniak w wywiadzie dla nas mówił:
– Obawiamy się prowokacji ze strony służb, co miało miejsce 6 marca. Przygotowaliśmy się do tego, razem z Solidarnością pracowniczą mamy ok. 400 ludzi, którzy będą wewnętrzną służbą porządkową; ich zadaniem będzie wychwytywanie prowokatorów i dokonywanie zatrzymań obywatelskich.
Bezpośrednią relację z manifestacji prowadzi TV Republika









