Nie liczy się ilość, ale jakość

Polacy coraz częściej zaczynają stosować się do tej zasady przy wyborze wina. Okazuje się bowiem, że w 2014 roku wypiliśmy mniej wina, niż przed rokiem. Wzrosła za to sprzedaż tego trunku wyższej jakości.

Według danych GUS-u za, okres ostatnich dwóch lat, spożycie win i miodów pitnych w Polsce w przeliczeniu na 1 mieszkańca spadło poniżej 6 l. To wyzwanie dla rodzimych producentów, importerów i dystrybutorów branży winiarskiej. Trzeba inwestować w nowe technologie, a przy tym dostosować swoją ofertę i strategię do dynamiki rynku.

Z raportu przeprowadzonego przez KPMG Sp. z o.o. w 2014 roku wynika, że przeciętny dorosły Polak w 2013 roku kupił 5,5 litra wyrobów winiarskich, wydając na nie równowartość 27 euro. Dla porównania, Czech kupił 21,4 litra tychże wyrobów (wydając 104 euro), a Słowak 19,1 litra o wartości 145 euro. To pokazuje, jak duży potencjał ma polski rynek winiarski. Warto przy tym dodać, że spory sukces odnotował w naszym kraju cydr. Z badań wynika, że dorośli Polacy pili cydr kilka razy w minionym roku. Jego popularność stale rośnie, dlatego przewiduje się, że sprzedaż tego napoju może sięgnąć nawet 90 mln l wciągu najbliższych 5 lat. Udział w tym sukcesie miała również Rosja – poprzez embargo wprowadzone na jabłka, produkcja i popularność cydru zwiększyły się.

Rynek winiarski w Polsce nie jest bardzo rozwinięty, jednak od kilku lat można zauważyć intensyfikację produkcji i coraz większe zainteresowanie lokalnych producentów tą branżą. Ten rynek to potencjał, który można dobrze wykorzystać.

Renata Struzik, źródło: Jantoń