Koniec limitu produkcji mleka w UE i co dalej?

Już 1 kwietnia producenci mleka nie będą musieli się martwić limitami z Brukseli. Tylko wolny rynek i opłacalność podyktują warunki.

Ograniczenie produkcji mleka obowiązywało w UE przeszło 30 lat. Obecnie urzędnicy doszli wreszcie do wniosku, że należy producentom dać wolną rękę. Jako jeden z powodów takiej decyzji, podano poprawę konkurencyjności europejskich wytwórców na światowych rynkach.
Głównym celem, wprowadzonych jeszcze w 1984 r. limitów, miało być ograniczenie nadpodaży produktów mlecznych w ówczesnej Wspólnocie (EWG). Efekt został wtedy osiągnięty, a rynek się ustabilizował. Jednak zmieniające się warunki, a także wielkość i postać UE, oraz przede wszystkim wzrost popytu na wyroby mleczarskie na całym świecie sprawił, że od kilkunastu lat dyskutowano nad zmianą regulacji.
Polska, obawiająca się pogorszenia sytuacji małych producentów mleka na ogromnym rynku, nie była zwolennikiem zniesienia limitów.

Wkrótce się przekonamy, czy zupełnie wolny rynek nie spowoduje spadku cen mleka, które i taj są już na bardzo niskim poziomie, na co narzeka wielu jego producentów w całej Europie. Może to nastąpić w wyniku zwiększonej podaży. Jednak Komisja Europejska nie przewiduje gwałtownego wzrostu produkcji mleka po 1 kwietnia 2015 r. Jak doskonale wiemy, nasz kraj, podobnie jak Niemcy, Holandia i Irlandia, przekraczał dozwolone przez UE limity wyprodukowanego mleka. Teraz ta ilość może jeszcze się zwiększyć. Ale już nie będzie za to kar. Poza tym, producenci, nie tylko polscy, liczą na wzrost eksportu wyrobów na bazie mleka poza Europę, głównie do Azji i Afryki.

K. Madeja/Źródło: Onet.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności