„60 tysięcy na małe gospodarstwa” – co za to można kupić?

0
152

Polska należy do krajów, gdzie rolnictwo nadal jest istotnym elementem gospodarki. Pomimo zmian struktury gospodarstw z ostatnich dekad to wciąż zauważalne jest rozdrobnienie krajowego rolnictwa. To właśnie właściciele niewielkich gospodarstw są beneficjentami programu „Restrukturyzacja małych gospodarstw”. Na co można spożytkować pieniądze?

Oczywiście jak w przypadku każdego programu obowiązują określone zasady naboru i rozpatrywania wniosków. Ze szczegółami dotyczącymi wymogów formalnych warto zapoznawać się na bieżąco. Wydaje się, że najważniejszymi wymogami są: przychody/ dochody z gospodarstwa stanowiące, co najmniej 25 procent całości przychodów/dochodów. Jeżeli zaś chodzi o rozliczanie się z wydatkowania bezzwrotnej premii to aktualnie jest ona wypłacana w dwóch ratach: 80 procent po spełnieniu warunków i pozostałe 20 procent po realizacji biznesplanu.

Jeżeli chodzi o cele, na jakie można wydać pozyskane 60 tys. to tak jak w przypadku warunków otrzymania dofinansowania należy na bieżąco śledzić aktualne zasady. Na ten moment najważniejszą informacją jest to, że co najmniej 80 procent otrzymanych pieniędzy należy spożytkować na środki trwałe, warto zaznaczyć, że pieniądze mogą zostać wydane jedynie na działalność rolniczą i/lub przygotowanie do sprzedaży produktów rolnych wytworzonych w naszym gospodarstwie. Przechodząc już do konkretnych zakupów, to w zależności od czynników takich jak przede wszystkim kierunek produkcji gospodarstwa, zauważyć można często trzy „strategie” zakupów w ramach „restrukturyzacji małych gospodarstw”.

Pierwszy model to przeznaczanie niemal całej kwoty przykładowo na dokupienie gruntów, zakup stada podstawowego czy też inwestycje w obszarze wieloletnich upraw (np. sady). Chodzi o takie działanie, które w gruncie rzeczy nie powoduje żadnej rewolucji w naszym parku maszynowym. Czasami po prostu posiadany sprzęt jeszcze „daje radę” a realny rozwój w ramach kwoty 60 tys. zł widziany jest tylko we wspomnianych inwestycjach.

Innym rodzajem wykorzystania dotacji, jest wydanie (często z dopłaceniem z własnej kieszeni) całej kwoty na jedną droższą maszynę, mały ciągnik, czy też urządzenia do sortowania i pakowania płodów. Taka sytuacja często ma miejsce, gdy park maszynowy jest w miarę zadowalający, ale to właśnie posiadanie nowego (nierzadko pierwszy raz w życiu) ciągnika czy przyczepy wydaje się rozwiązaniem poprawiającym stabilność funkcjonowania gospodarstwa.

Mały ciągnik z ładowaczem, popularny zakup w ramach modernizacji małych gospodarstw.

W ramach takiej „strategii” zakup linii do sortowania i pakowania płodów (np. ziemniaków) może mocno zrewolucjonizować kanał sprzedaży produktów przez gospodarza. Istotne jest, że wszystkie maszyny, urządzenia, przyczepy czy też ciągniki muszą być fabrycznie nowe.

Trzeci, niemniej pomysłowy sposób na wykorzystanie benefitu to odnowienie prawie całego parku maszynowego. Na rynku maszyn i urządzeń rolniczych, funkcjonują rodzime firmy, oferujące sprzęt po bardzo atrakcyjnych cenach. Sprzęt taki nie jest przeznaczony do bardzo intensywnej pracy, ale sam program restrukturyzacji kierowany jest do niewielkich gospodarstw, gdzie tańszy sprzęt z dużym prawdopodobieństwem posłuży ładnych parę lat. W zakresie takiej wymiany parku maszynowego można mówić o np. siewnikach 3 metrowych za około 15 tys. zł, opryskiwaczach 400- 600l. za 4-6 tys. zł, rozsiewaczach kosztujących do 6 tys. zł, czy też bronach talerzowych i agregatach za 15-20 tys. zł i innych.  Wspomniany sposób pozwala na przywiezienie całego „TIRa” maszyn za jedną dotację.

Niedrogi rozsiewacz dwutarczowy ze zbiornikiem z tworzywa

Oczywiście wymienione wyżej sposoby wykorzystania dofinansowania w ramach restrukturyzacji małych gospodarstw to subiektywne spostrzeżenie na sprawę i w żaden sposób nie jest „wykładnią zasad”. Warto natomiast przeanalizować możliwości, jakie daje nam skorzystanie z tego czy innego programu pomocowego. Należy pamiętać, że oprócz wspomnianych zakupów, benefit można przeznaczyć także min. na utwardzanie placu, remont i budowę pomieszczeń inwentarskich czy też szkolenia i doradztwo. Każda możliwość rozwoju gospodarstwa jest warta rozważenia. Procedury mogą wydawać się skomplikowane, ale po dokładniejszej analizie wielu rolników swobodnie poradzi sobie z załatwieniem tzw. papierkowej roboty a i w przypadku skorzystania z pomocy różnego rodzaju doradców nie będą to dla rolnika jakieś wygórowane koszty.

Józef Woś

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności