Sejm pracuje nad zmianami na rynku mleka

W Sejmie trwają pracę nad nowelizacją ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych. Nowe przepisy dotyczą m.in. nowych rozwiązań dotyczących zmian zasad rozdysponowania krajowej rezerwy mleka i zniesienie regionalizacji sprzedaży kwot mlecznych.

W rządowym projekcie ustawy zaproponowano zniesienie minimalnego limitu przekroczenia posiadanej w poprzednim roku kwotowym ilości referencyjnej uprawniającego do ubiegania się o przyznanie dodatkowych ilości referencyjnych. Krajowa rezerwa ma być rozdysponowana między producentów, którzy w poprzedni roku kwotowym przekroczyli, nie więcej niż 30%, ilości referencyjne stanowiące ich własność dniu 31 marca roku kwotowego poprzedzającego rok kwotowy, w którym producenci wnioskują o przyznanie ilości referencyjnej z krajowej rezerwy. Górny limit przyznawanej ilości referencyjnej przyznawanej z krajowej rezerwy będzie wynosił 20 000 kg. Projekt nowelizacji ustawy przewiduje również zniesienie regionalizacji handlu kwotami mlecznymi. Dotychczas, indywidualni producenci nie mogli sprzedawać swoich kwot mlecznych, rolnikom z innych województw. W projekcie czytamy, że zniesienie regionalizacji w obrocie ilościami referencyjnymi przyczyni się do zwiększenia produkcji przez producentów rozwijających się.

Ten zapis w projekcie ustawy popiera Związek Prywatnych Przetwórców Mleka. Zdaniem Elżbiety Niteckiej, dyrektora Związku, aby polski sektor mleczarski mógł poprawić swoją pozycję konkurencyjną w stosunku do mleczarstwa unijnego, należy odchodzić od rozwiązań powstrzymujących jego dalszy rozwój, – czyli regionalizację.
– Biorąc po uwagę rokroczne przekraczanie dostępnych kwot mlecznych w tradycyjnie mleczarskich województwach tj. mazowieckim i podlaskimi niewykorzystanie kwot w woj. Polski południowej, trudno się dziwić, że ZPPM opowiadają się za zniesieniem regionalizacji w handlu kwotami mlecznymi – mówi E. Nitecka z ZPPM. Powoduje ona nie tylko zróżnicowanie cen kwot mlecznych, ale przede wszystkim utrudnia konsolidację na poziomie produkcji – niezbędną dla poprawy efektywności zarówno gospodarstw ja i zakładów przetwórczych.

Zupełnie odmienną opinię na proponowane zapisy ma Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich.
– Pomysł ten nie jest najlepszy, z tego względu, że produkcja mleka w wielu regionach kraju zwłaszcza w regionach od Warszawy na południe kraju jest bardzo rozdrobniona – powiedział redakcji portalu wrp.pl, Waldemar Broś, zastępca prezesa Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich. Naszym zdaniem uwolnienie kwot przyczyni się do braku mleka w tych regionach. To oznacza, że zakłady mleczarskie mogą mieć duży kłopot z pozyskaniem surowca, natomiast rolnicy nie wiele zyskają ze sprzedaży limitów. Uważamy, że regionalizacja powinna być utrzymana jeszcze przez rok lub dwa, z tego względu, żeby to przejście było łagodniejsze. Dajmy szansę mniejszym rolnikom na rozwinięcie tej produkcji.

E. Nitecka podkreśla jednak, że regionalizacja kwotami mlecznymi miała być rozwiązaniem jedynie przejściowym. Od jej wprowadzenie minęły 3 lata i w dalszym ciągu problem odpowiedniego doinwestowania” rozdrobnionych gospodarstw nie został rozwiązany. Gospodarstwa z południa Polski, mimo regionalnego charakteru handlu kwotami mlecznymi, wciąż decydują się na odchodzenie od produkcji mleka. Dopuszczenie do obrotu kwotami mlecznymi pomiędzy województwami może spowodować, że dostawcy mleka, dla których produkcja staje się co raz mniej opłacalna zdecydują się na sprzedaż kwot i podjęcie bardziej dochodowej działalności.

Pracę nad projektem nowelizacji w Sejmie trwają. W tej chwili po pierwszym czytaniu, nad ustawą pracuje Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Sejm zajmie się nią ponownie w połowie czerwca.

MS

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności