fbpx

Przegląd serwisowy ciągnika – lepiej przed czy po sezonie?

Odpowiedź na postawione w tytule pytanie nie jest taka prosta i oczywista jak mogłoby się wydawać, gdyż zależy od wielu czynników. Przede wszystkim od tego, jak dana maszyna jest w gospodarstwie używana, czy pracuje tylko od wiosny do jesieni, czy też jest używana całorocznie, ponieważ pod to trzeba dopasowywać swoje działania. W tym artykule podpowiemy na co zwrócić uwagę i czego unikać, a czego absolutnie nie pominąć.

Pierwszą i jednocześnie jedną z najważniejszych rzeczy jest zawsze wymiana oleju silnikowego i filtrów. Tutaj niezależnie czy ciągnik pracuje sezonowo, czy non stop wyznacznikiem powinny być zalecenia producenta maszyny, które w przypadku starszych maszyn wynoszą ok. 150-200 godzin pracy silnika, a w nowoczesnych ciągnikach jest to nawet 400 do 500 godzin, ale zawsze przynajmniej raz w roku, niezależnie czy przepracujemy 50 czy 500 godzin.

Samasz loteria - baner

Różne są także teorie dotyczące wymiany oleju, ponieważ jedni wymieniają olej przed sezonem, a silnik zalewają wówczas najtańszym olejem „na przestój” i dopiero przed kolejnym uruchomieniem maszyny jest ona zalewana tym “właściwym”. Druga grupa użytkowników zostawia stary olej na zimę i zalewa już tym odpowiednim tuż przed sezonem. Która szkoła jest właściwa? Dużo zależy tu od tego, jak bardzo ciągnik jest eksploatowany. Zwolennicy wymiany oleju bezpośrednio po sezonie zwracają uwagę na fakt, że w przepracowanym oleju znajdują się związki mogące powodować m.in. korozję silnika a także tworzące osady, dlatego też lepiej nie zostawiać go na dłużej w misce olejowej.

Nie ma też konkretnego podziału na oleje letnie i zimowe. Ich gęstość nie wpływa na potrzeby zmiany z racji pór roku. Dobór oleju powinien zależeć głównie od wieku, marki ciągnika oraz technologii, która zastosowana była podczas produkcji silnika. Olej mineralny zaleca się stosować tylko w przypadku starszych, zużytych już maszyn. Jednak kiedy ciągnik jest w dobrym ogólnym stanie technicznym, zalewanie go olejem mineralnym byłoby błędem. Wówczas należy stosować oleje syntetyczne i półsyntetyczne, które mają lepszą jakość. Maszyny nowej generacji, z pompowtryskami, układem common rail, spełniające nowe normy emisji spalin wymagają olejów o bardzo wysokiej jakości. Dedykowane są one przez producenta odpowiednio do zastosowanej w ciągniku technologii.

Filtry to podstawa

Będąc jeszcze przy silniku należy sprawdzić filtry powietrza, na które w nowszych maszynach składa się najczęściej główny wkład filtrujący oraz filtr drugiego stopnia oczyszczania. Przy okazji warto sprawdzić też stan obudowy filtrów pod kątem ewentualnych pęknięć czy też nieszczelności. Krytyczne komponenty tego układu to wszelkie połączenia i łączniki elastyczne zabezpieczane najczęściej opaskami ślimakowymi lub podobnymi rozwiązaniami. Sprawdzamy ich kondycję, szczelność, pewność mocowania. Szczególną uwagę przywiązujemy do odcinka pomiędzy filtrem powietrza a turbosprężarką, ponieważ na tym odcinku panuje podciśnienie i wszelkie nieszczelności powodują zasysanie kurzu, który może bardzo szybko zniszczyć zarówno sprężarkę, jak i silnik. Natomiast powietrze opuszczające turbosprężarkę jest już pod takim ciśnieniem, że brud mu niestraszny. Te nieszczelności na tym odcinku nie stanowią więc zagrożenia dla silnika, ale też nie można ich tolerować, bo prowadzą do spadków osiągów silnika, ograniczenia mocy i nieefektywnego zużycia paliwa. W silnikach z filtrem DPF lub katalizatorem SCR wywołają dodatkowo nieprawidłową pracę tych układów.

Kolejną ważną rzeczą będzie również kontrola układu przeniesienia napędu, czyli jakość zmiany biegów i kierunku jazdy, gdyż może się okazać, że potrzebna będzie kalibracja przekładni. Istotne jest również sprawdzenie obecności ewentualnych wycieków, stanu okablowania czy też działanie przedniej osi napędowej – załączenie i wyłączenie napędu na wszystkie koła, blokady dyferencjału, działanie trybów automatycznych. Ważne jest także skontrolowanie stanu ogumienia i poprawności dokręcenia kół. Będąc przy kołach nie można zapomnieć o kontroli układu hamulcowego, na które składa się kontrola działania hamulca postojowego i hamulców roboczych, pneumatyki hamulców przyczepy, szczelności układu pneumatycznego oraz kondycji i działania szybkozłącz pneumatycznych. Nie można zapomnieć o kondycji płynu w standardowych systemach hamulcowych, ponieważ część szczególnie większych ciągników posiada hamulce wysokociśnieniowe, wykorzystujące olej przekładniowo-hydrauliczny.

Zadbaj o instalację elektryczną

Warto również sprawdzić stan okablowania maszyny pod kątem ewentualnych uszkodzeń wiązek i jeśli maszyna nie będzie pracować przez sezon zimowy, a garażowana jest w miejscu narażonym na wilgoć lub bardzo niskie temperatury można pokusić się o odłączenie akumulatora i przeniesienie go do ogrzewanego pomieszczenia na czas postoju. W przypadku nowych maszyn nie należy się obawiać, że zaszkodzi to ciągnikowi, gdyż  wszelkie komputery i systemy elektroniczne mają swoje dodatkowe zasilanie i nie powinna stać się im krzywda. Dzięki temu ominiemy prawdopodobieństwa wystąpienia pożaru podczas postoju, do którego może dojść np. przy zwarciu wywołanym przez zwierzaka chowającego się pomiędzy poszczególnymi elementami pojazdu.

Podsumowując, w przypadku ciągników rolniczych najważniejszym wyznacznikiem wykonywania przeglądów serwisowych są zalecenia producenta danej maszyny odnośnie interwałów czasowych, które w zależności od typu mogą wahać się od 150 do nawet 500 godzin pracy, i to przy tej okazji warto wykonywać wszystkie opisane powyżej czynności. Niemniej jednak, jak podkreślają mechanicy i serwisanci, jeśli wykonujemy przeglądy serwisowe w mniej napiętych okresach, takich jak późna jesień lub zima, kiedy serwisy mają mniej pracy niż w szczycie sezonu prac wiosenno-letnich, zawsze można liczyć na nieco niższe koszty obsługi. Tyczy się to zarówno robocizny, jak i części jeśli zajdzie potrzeba wymiany pewnych elementów, które zostaną zakwalifikowane do wymiany przy okazji takiego przeglądu. Zawsze jest tak, że część którą potrzebujemy na „już” będzie sporo droższa, niż ta na którą możemy poczekać np. tydzień lub dłużej. I to właśnie tym warto się również kierować podchodząc do okresowego przeglądu ciągnika rolniczego.

Baner Agrosimex Alaska
Baner webinarium konopie
POZ 2024 - baner

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najpopularniejsze artykuły
NAJNOWSZE WIADOMOŚCI
[s4u_pp_featured_products per_row="2"]
INNE ARTYKUŁY AUTORA




ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.