Produkcja żywności nie może być zagrożona

Copa i Cogeca popierają propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą ratyfikacji porozumienia paryskiego w sprawie klimatu. Jednak ich zdaniem konieczne jest upewnianie się, że wszystkie postanowienia umowy będą realizowane, przede wszystkim te w zakresie zachowania równowagi między walką ze zmianami klimatycznymi a bezpieczeństwem żywnościowym.

Bardzo cieszymy się z faktu, że porozumienie paryskie ma charakter prawnie wiążący, a także z tego, że Komisja przedstawiła dziś propozycję szybkiej ratyfikacji tego dokumentu. Zrobimy co w naszej mocy, aby wspomóc walkę ze zmianami klimatycznymi. Należy jednak pamiętać, że walka ta musi mieć charakter zrównoważony i nie może zagrażać produkcji żywności – mówi Martin Merrild, przewodniczący Copa.
 
Nowe przepisy dotyczące walki ze zmianami klimatycznymi powinny być w związku z tym elastyczne i uwzględniać potrzeby sektorów objętych systemem handlu emisjami (ETS) i tych nim nie objętych (non-ETS). – Branża rolnicza nie może być poddana naciskom związanym ze skutkami zmian klimatycznych oraz potencjalnie negatywnym wpływom, jakie mogłaby na nią mieć unijna polityka w zakresie przeciwdziałania zmianom klimatu – dodał.

– Rolnictwo i leśnictwo mogą mieć duże znaczenie w rozwiązywaniu problemu zmian klimatycznych, dzięki np. składowaniu dwutlenku węgla w materii organicznej gleby i w odnawialnych źródłach energii. Jesteśmy jednym sektorem, który pochłania emisje z atmosfery, pozostałe tylko emitują. Musimy wspierać efektywną produkcję żywności. Jeśli rolnicy, którzy w sposób efektywny zarządzają dostępnymi zasobami, będą zmuszani do porzucania swojej aktywności, to nie będziemy w stanie wypełnić zobowiązań związanych z walką ze zmianami klimatu. Wysłaliśmy  14 czerwca  list do Jean-Claude'a Junckera, przewodniczącego Komisji Europejskiej, w którym przedstawiliśmy nasze stanowisko – dodaje Thomas Magnusson, przewodniczący Cogeca.