Polski rzepak, doceniony przez Niemców

0
307

Ponad 80 tys. ton rzepaku z Opolszczyzny i Dolnego Śląska ma szansę wyjechać w tym roku do Niemiec, gdzie w jednej z największych fabryk biodiesla Neckermann Renewables w Wittenberg zostaną przerobione na wysokiej jakości estry rzepakowe – Informuje Agnieszka Korycińska z Krajowego Stowarzyszenia Producentów Rzepaku. To stanowi prawie 20% produkcji tego regionu.

Pierwsze spotkanie handlowe w tej sprawie odbyło się 15 stycznia br. w Księży Lesie koło Strzelec Opolskich. Było ono efektem listopadowego wyjazdu producentów do fabryki biodiesla w Wittenberg, w Niemczech. Możliwość współpracy z zachodnią firmą skupiła na spotkaniu 20 przedstawicieli grup producenckich i większych firm, w tym Kietrz Głubczyce i Top Farms.
– Dlaczego mamy sprzedawać deficytowy dziś towar po cenach dla nas niekorzystnych i daleko odbiegających od notowań na giełdzie Matif? – tłumaczyli zebrani na spotkaniu członkowie Zrzeszenia. Fabrykę biodiesla Gate w Wittenberg reprezentowali: Daniel Shindleman (Fortune Management Inc.) oraz Ludwig Müller zajmujący się kontraktacją surowca w fabryce Gate.

Jak poinformowało KZPR, głównym celem spotkania było wspólne omówienie zasad współpracy w sprawie sprzedaży surowca do fabryk biodiesla w Niemczech i Austrii. Szczegółowo zostały omówione warunki umów kontraktacyjnych na dostawy rzepaku w 2008 r. Umowa spełnia prawdziwie europejskie standardy: 9% wilgotności, dodatkowe dopłaty za niższy niż 9% poziom wody oraz dopłaty w wysokości 1,5% ceny za każdy 1% zaolejenia powyżej bazy 40%. – Takich wymogów nie oferuje żaden z polskich podmiotów! – komentowali producenci. O spełnienie tych warunków producenci się nie martwią – w końcu uprawa rzepaku jest tu tradycją.

– Zapotrzebowanie fabryki w Wittenberg na surowiec wynosi ponad 500 tys. ton rocznie. Przynajmniej 1/4 tych potrzeb chcielibyśmy zapewnić dzięki dostawom z południowo-zachodniej Polski – tłumaczył zebranym Ludwig Müller.

– Jeśli cena, którą zaoferują na kolejnym spotkaniu okaże się bardziej konkurencyjna od polskich propozycji zapewne nikt nie będzie się wahał nad sprzedażą surowca w niemieckie ręce. Warto zaznaczyć, że okres kontraktacji w Niemczech dopiero się rozpoczyna, a kończy – tuż przed żniwami. Wszystko wskazuje na to, że tym razem prawa rynkowe również wezmą górę i polski rzepak pojedzie tam, gdzie będzie lepiej ceniony – komentuje spotkanie Ageniszka Korycińska z KZPR.

MS
Wrp.pl

źródło i foto: KZPR
na foto: (Od lewej) Daniel Shindleman (Fortune Management Inc.) i Ludwig Müller (Neckermann Renewables Wittenberg GmbH) – źródło: KZPR.”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności