Na forum

Mamy już w Polsce pierwszy dystrybutor z biodeslem, a tym czasem Bruksela pogroziła nam palcem za zbyt niski udział procentowy biopaliw w całym zużyciu w transporcie. Sejm przyjął natomiast poprawkę przewidującą karę grzywny lub pozbawienia wolności za stosowanie oleju opałowego zamiast tradycyjnego. Wszystko wskazuje na to, że sytuacja na rynku paliw w Polsce będzie musiała już wkrótce nabrać właściwego kształtu.

Co piszczy… w paliwie rolniczym

Sprawa paliw powróciła na forum, po tym, jak Komisja Europejska przypomniała ośmiu krajom o konieczności wdrożenia Dyrektywy o Biopaliwach w Transporcie (2003/30/EC).
Krytyczne stanowisko KE wynika z faktu, że niektóre państwa członkowskie w swoich raportach, znacznie odbiegają od wytyczonego na 2005 rok, celu, jakim jest 2% udziału biopaliw w zużyciu. Oberwało się nie tylko Polsce, ale i Danii, Irlandii, Wlk. Brytanii, Węgrom i Grecji. Holandia w ogóle nie poinformowała KE o tym, w jaki sposób zamierza wprowadzić biopaliwa na swój rynek. Holendrzy w swym własnym raporcie z 2003 roku do Brukseli, oświadczyli, że w ich kraju nie ma tradycji w stosowaniu biokomponentów a system ich wytwarzania nie jest u nich zbyt dobrze rozwinięty.
W Polsce są dobre warunki do produkcji biokomponentów, ale jak na razie brakuje rozporządzeń do ustawy o biopaliwach. Mają być wydane w trybie pilnym w przeciągu kilku najbliższych tygodni. Brak konkretnych zapisów nie oznacza, że rolnicy nie są zainteresowani tą gałęzią produkcji. W tym roku tylko z rejonów zachodnich Polski wyeksportowane zostanie prawdopodobnie 150 tys. ton rzepaku do Niemiec, który zostanie wykorzystany w dużej mierze do produkcji tamtejszego on bio.
Produkcją biopaliwa zaczynają interesować się również polskie rafinerie. W grudniu ubiegłego roku kosztem 120 mln zł Rafineria Trzebinia S.A. uruchomiła pierwszą w kraju nowoczesną instalację przetwarzania oleju rzepakowego. Natomiast 5 lipca tego roku, ta sama Rafineria uruchomiła pierwszy w Polsce dystrybutor ze znaczkiem ON BIO, czyli olejem napędowym zawierającym 20% estrów wytworzonych z oleju rzepakowego – paliwo to jest tańsze od tradycyjnego, sprzedawane jest za 3,5 zł za litr. Więc potencjał i chęci są, czy będą następni odważni – czas pokaże.
– Polska powinna iść w kierunku wykorzystania energetycznego gruntów ornych, czyli produkcji biopaliw i agroenergetyki – mówi Jan Krzysztof Ardanowski, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych. Te zagadnienia są w tej chwili również istotnym kierunkiem w Unii Europejskiej. Polski rząd zapowiedział, że przyspieszy działania w tym kierunku, również w kontekście tańszego dla rolników paliwa. Są to działania bardzo potrzebne, ale niestety spóźnione. Oczywiście będziemy je popierać.
Faktycznie rząd zajął się sprawami paliwa – i to nie tylko rzepakowego, choć na razie dużo w tym tylko demagogii i dobrych intencji. Minister rolnictwa oświadczył, że jest za wprowadzeniem paliwa rolniczego dla naszych rolników. Jego zdaniem największym problemem jest kontrolowanie, by paliwo to było wykorzystywane zgodnie z jego przeznaczeniem a także brak środków finansowych.
Tym czasem posłowie przyjęli poprawkę do nowelizacji ustawy Kodeksu Karno-Skarbowego. Przewiduje ona karę grzywny lub pozbawienia wolności dla osoby, która stosuje olej opałowy zamiast oleju napędowego do pojazdów mechanicznych.
Nie wiadomo konkretnie ilu rolników w Polsce wykorzystuje paliwo opałowe (tzw. oranżada)do napędzania swoich maszyn. Mówi się, że nawet 50%. Rolnicy tłumaczą się, że nie stać ich na kupno zwykłego paliwa. W zachodniopomorskim litr opałówki” kosztuje w granicach 2,5 zł. Nie narzekam na brak klientów dziennie na terenie dwóch powiatów sprzedaje po kilka tysięcy paliwa opałowego, szczególnie teraz w okresie żniw – mówi jeden ze sprzedawców paliwa opałowego, chcący zachować anonimowość. Nic, więc, dziwnego, ze rolnicy wybierają to paliwo, mimo, że nie jest ono przeznaczone do tego celu.
Wydaje się więc, że najlepszym rozwiązaniem będzie wprowadzenie paliwa rolniczego lub rozpoczęcie produkcji tańszego biopaliwa. Szacuje się, że w Polsce, co roku nawet 5 mln ton zbóż może być wykorzystywane do produkcji biododatków.


Marcin Simiński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności