Mniej herbicydów – to możliwe

Celem unijnego projektu badawczego obejmującego Danię, Polskę i Niemcy jest pokazanie, że realna jest znacząca redukcja wykorzystania herbicydów w uprawie pszenicy ozimej bez szkodliwych skutków dla uprawy.

Można przedstawić już pierwsze wnioski płynące z unijnego projektu pod nazwą DSSHerbicide, który wystartował w ubiegłym roku. Jednym z nich jest fakt, że wykorzystanie herbicydów może być drastycznie zredukowane w uprawie pszenicy ozimej dzięki zastosowaniu systemu wspomagania decyzji. System ten, początkowo stworzony przez duńskich naukowców i doradców, został zmodyfikowany przez wspomniany projekt i wprowadzony w życie w Polsce północnej i na północy Niemiec.
Europejski wspólny projekt badawczy, obejmujący inteligentne i wydajne wykorzystanie herbicydów w pszenicy ozimej, wystartował w ubiegłym roku obejmując kraje regionu Morza Bałtyckiego. Są już pierwsze uwagi od uczestniczących w programie rolników.
Jednym z nich jest Robert Fritzsche z Niemiec, który zdziwił się, jak niską dawkę herbicydu zlecił system wspomagania decyzji.
– W niektórych przypadkach system wspomagania decyzji zasugerował dawkowanie tylko 10 procent ilości, którą zazwyczaj zalecają producenci produktu – mówi rolnik z 25-letnim doświadczeniem, członek 1800-hektarowej rolniczej spółdzielni produkcyjnej z Gross Methling na północy Niemiec, gdzie pszenicę ozimą uprawia sie na areale 520 ha.
Po zaleconych dawkowaniach herbicydu w pszenicy ozimej, co prawda pojawiło się kilka chwastów, ale nie w ilości stwarzającej jakikolwiek problem.
– Niskie dawkowania zalecone przez system wspomagania decyzji wystarczyły, by ochronić pszenicę ozimą przed istotnymi chwastami mówi Robert Fritzsche. – Główne problemy w pszenicy ozimej mieliśmy zazwyczaj z miotłą zbożową (Apera spica-venti) I wyczyńcem polnym (Alopecurus myosuroides).
Większość rolników i ich doradcy prawdopodobnie byliby sceptycznie nastawieni do używania tak niewielkich ilości, gdyż są przyzwyczajeni do znacznie większych dawek. Ale właśnie celem projektu DSSHerbicide jest nie tylko sprawdzenie w praktyce skuteczności systemu wspomagania decyzji w wyborze opcji ochrony roślin lecz także przepływ wiedzy na temat systemu pomiędzy rolnikami i doradcami w krajach uczestniczących.
Rolnik i naukowiec w jednym
Robert Fritzsche nie jest przeciętnym rolnikiem. Poprzez znajomość ze środowiskiem badawczym, znajomość samego projektu oraz społeczności zajmującej się uprawą komercyjną, jego wybór do udziału w projekcie był jak najbardziej uzasadniony. Oprócz pracy w rolniczej spółdzielni produkcyjnej studiuje również na uniwersytecie w Rostocku. W 2011 ukończył studia magisterskie z ochrony upraw i natychmiast rozpoczął studia doktoranckie, skupiając się na herbicydach.
Dzięki uczestnictwu w programie DSSHerbicide Robert Fritzsche zyska podwójnie. Dzięki wnioskom z programu bedzie mógł bezpośrednio u siebie zastosować znacznie nizsze dawki herbicydów w ochronie pszenicy ozimej, a wyniki badań wykorzysta w kontynuacji pracy doktorskiej, którą na czas projektu zawiesił.
– Myślę, że to dobry projekt, który może przynieść korzyści niemieckim rolnikom, by na szerszą skalę zainteresowali się redukcją zużycia herbicydów w ochronie upraw. Wielu z moich kolegów – początkowo sceptycznie nastawionych do projektu – było zaskoczonych wynikami pierwszych porób w polu – mówi Robert Fritzsche.