Euro-Zona trzeszczy w szwach

Minister finansów Jacek Rostowski znalazł wygodne usprawiedliwienie dla zmian w założeniach do budżetu na przyszły rok. Był on – według ekonomistów – nierealny od samego początku, ale teraz winę można zrzucić na kłopoty strefy euro.

Działania ministra Rostowskiego budzą zastrzeżenia od długiego czasu. Tym razem, minister ze spokojną miną stwierdza, że skrytykowany pół roku temu budżet Polski, może okazać się nierealny
– Im bardziej skuteczny będzie ten plan uzgodniony, tym mniej budżet, który przedstawimy, będzie się musiał różnić od pierwotnie przedstawionego. Im mniej skuteczny będzie ten pakiet, tym większa groźba spowolnienia w przyszłym roku, tym bardziej będziemy musieli się zastanowić nad jakimiś zmianami – powiedział dzisiaj Rostowski w RMF FM, pytany o ewentualną korektę budżetu na 2012 rok.
Tymczasem pętla zadłużenia zaciska się coraz bardziej, a Francja i Niemcy nie mogą uzgodnić wspólnego stanowiska w tej sprawie. Oczywiście, nikt nie lubi spłacać nie swoich długów, ale warto pamiętać, że to właśnie polityka globalistyczna czy inaczej korporacjonistyczna doprowadziła w krajach z gospodarczego obrzeża Unii do problemów. Kolejne upadłości przedsiębiorstw prowadzą do bezrobocia strukturalnego. Coraz powszechniejszy staje się etatyzm przejawiający się rozwojem biurokracji jako panaceum na zatrudnienie części społeczeństwa, co właśnie miało miejsce w Grecji. Tamtejszy urzędnik nie dość że zostaje nim dożywotnio, to otrzymuje dodatki za: pracę w okularach, brak windy jeśli pracuje na piętrze, pracę poza miejscem zamieszkania etc.
W Brukseli odbył się w niedzielę szczyt przywódców 27 państw UE, czyli Rada Europejska, a następnie rozmowy w gronie 17 państw strefy euro. Dyskutowano głównie o sposobach powstrzymania kryzysu w strefie euro oraz ratowania bankrutującej Grecji. Przywódcy strefy euro osiągnęli postęp ws. pakietu antykryzysowego, w tym wzmocnienia funduszu ratunkowego dla strefy euro EFSF. Przewodniczący Herman Van Rompuy zapewnił na zakończenie szczytu w niedzielę wieczorem, że porozumienie będzie sfinalizowane w środę.
Aby ochłodzić radość optymistów, warto wspomnieć, że jednym ze sposobów ‘radzenia sobie z kryzysem zadłużenia ma być …dalsze zadłużanie. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, zanosi się na to, że tzw. fundusz ratunkowy zostanie zasilony “z zewnętrznych źródeł”. Co to oznacza? Mniej więcej tyle, że zostaną zaciągnięte kolejne pożyczki – prawdopodobnie w Chinach.
Tego dnia w Brukseli odbędzie kolejny szczyt strefy euro, na którym przywódcy podejmą ostateczną decyzję ws. metody wzmocnienia Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej (EFSF), głównego instrumentu, jakim dysponuje strefa euro – tak, by powstrzymać rozlewający się z Grecji na Włochy czy Hiszpanię kryzys zadłużenia.
Projekt budżetu na 2012 rok, po przyjęciu przez Radę Ministrów, został złożony w Sejmie pod koniec września. Zakłada m.in., że dynamika PKB w 2012 roku wyniesie 4,0 proc.
Dyskusyjne staje się wstępowanie Polski do strefy Euro. Jerzy Buzek jest hurra-optymistycznie za przystąpieniem Polski do Unii walutowej. Minister rostowski twierdzi że było by to nieroztropne. Premier Tusk twierdzi, że Polska chce być w strefie Euro, ale w strefie zdrowego Euro.”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Please enter your name here
Please enter your comment!

Polityka Prywatności