Akarycydy 2013 – przędziorek w buraku cukrowym

W piątek, 7 marca w Warszawie odbyło się spotkanie prasowe „Akarycydy 2013”. Przedstawione prezentacje dotyczyły ochrony akarycydowej upraw sadowniczych, problemu obniżonej skuteczności akarycydów w świetle polskich badań, praktyki zwalczania przędziorków w uprawach sadowniczych w Europie i w naszym kraju oraz zagrożenia, jakie stanowi przędziorek w buraku cukrowym.

Głównym wnioskiem ze spotkania było stwierdzenie, że skuteczne zwalczanie przędziorków i pordzewiaczy nie jest możliwe bez prawidłowej rotacji preparatów, polegającej na stosowaniu środków należących do różnych grup chemicznych  o odmiennych mechanizmach działania. Wieloletnie badania oraz obserwacje praktyki sadowniczej prowadzone przez naukowców zarówno w Polsce, jak i w innych krajach UE wskazują, iż problemy ze zwalczaniem tych szkodników wynikają najczęściej z niedostatecznej liczby lustracji, zwłaszcza w okresach pogody sprzyjającej rozmnażaniu obu szkodników, słabej znajomości cech charakterystycznych stosowanych akarycydów, takich jak zdolność zwalczania roztoczy w poszczególnych stadiach ich rozwoju, czy też mechanizm działania na liściu lub na szkodnika, a także selektywność w stosunku do drapieżnych roztoczy. Kolejne przyczyny to niewłaściwe techniki wykonywania zabiegów, zbyt późne decydowanie o podjęciu zwalczania, gdy populacja szkodników jest już bardzo duża i wystąpiły straty w wyniku ich żerowania oraz brak lub nieprawidłowa rotacja akarycydów, co w konsekwencji przyspiesza selekcję ras odpornych szkodników.
Pani dr Alicja Maciesiak, z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach podsumowała sezon 2012 pod kątem walki z roztoczami. W ubiegłym roku najlepsze wyniki zwalczania uzyskano w sadach, w których monitorowano systematycznie obecność i liczebność populacji przędziorków i niezwłocznie po przekroczeniu progu szkodliwości wykonywano zabiegi zwalczające. W wielu sadach istniała potrzeba przeprowadzenia opryskiwania przed kwitnieniem drzew. Efektywność wykonywanych w tym terminie zabiegów była nieco słabsza niż w poprzednich latach. Wpłynął na to przede wszystkim wyjątkowo powolny i długo trwający okres wylęgania się larw przędziorków z jaj zimowych. Trwał on ponad 3 tygodnie, podczas gdy zazwyczaj większość larw wylęga się w ciągu 3-7 dni. Dlatego w niektórych sadach trzeba było wykonać drugi zabieg zwalczający wkrótce po kwitnieniu. Następnie liczebność przędziorków wzrastała w sadach w drugiej połowie lipca i trzeba je było ponownie zwalczać. W tym terminie występowały wszystkie stadia rozwojowe przędziorka owocowca, a w niektórych sadach także przędziorka chmielowca. Należało wówczas zastosować preparat niszczący wszystkie stadia rozwojowe przędziorków lub użyć mieszaniny dwóch akarycydów. Dobre wyniki zwalczania uzyskano w tych sadach, w których przestrzegano zasady właściwej rotacji akarycydów i do wykonania kolejnych zabiegów zwalczających wybierano akarycyd z innej grupy chemicznej niż poprzednio stosowany, a nie tylko różniący się nazwą. 
Pan Zbigniew Dąbrowski radził w jaki sposób podjąć walkę w z roztoczami w 2013 roku, by była ona efektywniejsza. Od 2004 roku, od przystąpienia Polski do UE na rynku akarycydów zaszły zmiany spowodowane wycofaniem niektórych substancji aktywnych. Wycofany został amitraz i cyheksatyna. Wciąż pojawiają się nowe ograniczenia. Tylko do końca 2012 roku można było stosować propargit i fenazachinę, której rejestracja ograniczać się będzie do stosowania w roślinach szklarniowych. W ciągu ostatnich kilkunastu lat zarejestrowano tylko dwie nowe substancje aktywne: etoksazol i spirodiklofen. Tempo wypadania substancji aktywnych jest zdecydowanie większe niż pojawiania się nowych. W obecnym sezonie zmienia się asortyment środków polecanych do walki z roztoczami. Przede wszystkim nie można już stosować preparatu Omite zarówno 570 EW, jak i 30 WP. Dostępne natomiast są 2 nowe akarycydy – Sumo 10 EC z grupy makrocyklicznych laktonów i Zoom 110 EC z grupy fenolowych oksazolin. Podkreślić należy, że obydwa środki zaliczane są do zupełnie nowych grup chemicznych. Umożliwią więc przestrzeganie właściwej rotacji akarycydów, co jest niezmiernie ważne w zapobieganiu selekcji ras odpornych przędziorków. Pamiętać jednak trzeba, aby środków tych nie stosować częściej niż 1 raz w sezonie i zgodnie z etykietą rejestracyjną. Prelegent przedstawił zalety nowego akarycydu Sumo 10 EC. Innowacyjność tego preparatu polega przede wszystkim na zastosowaniu substancji aktywnej – milbemyktyny z nowej grupy chemicznej – laktonów. Jest to jedyny akarycyd, który działa nie tylko powierzchniowo, ale i wgłębnie, niszczy wszystkie stadia rozwojowe przędziorków, łącznie z jajami zimowymi, a samice czyni bezpłodnymi. Nie wolno jednak zapominać o konieczności rotacji preparatów, aby nie doprowadzić do uodpornienia się szkodnika na daną substancję aktywną.
Pan dr Manfred Hilweg przedstawił strategię zwalczania przędziorków w UE na przykładzie Austrii i Niemiec. Doświadczenia europejskich sadowników są podobne do polskich, walka z roztoczami bywa czasami mało skuteczna. W niektórych krajach świata dochodziło i dochodzi do klęskowego wystąpienia w sadach i jagodnikach tej grupy szkodników. Badanie przyczyn takiej sytuacji pozwoliło na sformułowanie wniosku,że winę za to najczęściej ponosi nieracjonalnie postępujący człowiek. Zmieniono zasady ochrony sadów. W wielu przypadkach, głównie dzięki przestrzeganiu zasady przemiennego stosowania środków z różnych grup chemicznych w trakcie jednego sezonu, doprowadzono do przywrócenia zadowalającej aktywności działania akarycydów, na które uprzednio wykształcony został u roztoczy bardzo wysoki poziom odporności. W Polsce nie mamy jeszcze do czynienia z tak dramatyczną sytuacją jak w Austrii, ale problem obniżonej skuteczności akarycydów z roku na rok  narasta. Należy pamiętać, że nawet jeśli wystąpią trudności w zwalczaniu agrofagów, to jest szansa, aby naprawić tę sytuację i wyeliminować problem, ale zdecydowanie prościej i taniej jest zapobiegać tego typu zjawiskom.


Pan profesor Jacek Piszczek z IOR-BIP, Terenowej Stacji Doświadczalnej w Toruniu przedstawił wykład „Przędziorek w burakach – ciekawostka czy realny problem?”. W 2011 roku Pan profesor pierwszy raz spotkał się z problemem występowania przędziorka w uprawie buraków cukrowych. W ubiegłym roku inwazja tego szkodnika była jeszcze intensywniejsza. Toruński ośrodek zbadał wpływ żerowania roztoczy na zawartość cukru i masę korzenia. Wyniki doświadczeń były przerażające. Różnica w samej wadze korzenia w porównaniu z kontrolą była niższa nawet o kilkadziesiąt procent – średnio korzenie były mniejsze o 25%. Drugi rok z rzędu mamy do czynienia z uszkodzeniami buraków przez przędziorka. Czy szkodnik ten stanie się realnym zagrożeniem tej uprawy? Na to pytanie organizatorzy spotkania nie potrafili jednoznacznie odpowiedzieć.



Na zakończenie konferencji została przedstawiona najświeższa informacja dotycząca akarycydów. 6 marca Ministerstwo Rolnictwa rozszerzyło etykietę rejestracyjną preparatu Ortus 05 SC o kolejne zastosowania. Ortus to w tej chwili preparat o najszerszym zakresie stosowania spośród akarycydów dostępnych na polskim rynku. W nowej etykiecie znalazły się zastosowania dotyczące upraw sadowniczych, warzywniczych i ozdobnych,a także szkółek leśnych.

 
Anna Rogowska