Spadki cen na rynku mięsa

Po raz pierwszy od pół roku wyraźniej spadły ceny bydła rzeźnego. Mimo to, ceny są na bardzo wysokim poziomie – przeciętnie na przestrzeni roku bydło podrożało o 29%. Najszybciej drożały krowy, co mogło być spowodowane z jednej strony obniżającym się pogłowiem, a z drugiej dobrym popytem na relatywnie tanie mięso z krów.

Na początku lutego po raz pierwszy od ponad pół roku wyraźniej obniżyły się ceny bydła rzeźnego. Jednak po wielu miesiącach wzrostów są one dziś na niewiarygodnie wysokim poziomie. Według danych MRiRW w drugim tygodniu lutego (6-12.02) zakłady mięsne płaciły przeciętnie za kilogram żywego bydła 6,54 zł. To cena o 29% wyższa niż przed rokiem, kiedy dostawca mógł otrzymać przeciętnie 5,08 zł/kg. Ceny przez ostatnie trzy miesiące ustanawiały praktycznie co tydzień nowy rekord. Najwyższa cena została osiągnięcia w ostatnim tygodniu stycznia, kiedy wyniosła 6,70 zł/kg.

Tabela 1. Przeciętne ceny żywca (PLN/kg, bez VAT) (6-12.02)

Źródło: MRiRW

Makroregiony: Północny: pomorskie, warmińsko-mazurskie, kujawsko-pomorskie, Centralny: mazowieckie, łódzkie,
podlaskie, Południowo-Wschodni: lubelskie, świętokrzyskie, podkarpackie, małopolskie, śląskie, Zachodni: opolskie,
dolnośląskie, wielkopolskie, lubuskie, zachodniopomorskie.

Region zachodni dla bydła został częściowo włączony do regionu centralnego i północnego.
PLN/szt.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że przeciętna cena w latach 2008-10 wynosiła 4,54 zł/kg. Na tym tle dobrze widać, do jak wysokiego poziomu wzrosły obecnie ceny.
Spośród wszystkich grup wiekowo-użytkowych bydła na przestrzeni ostatniego roku najbardziej podrożały krowy. Pomiędzy styczniem 2010 a styczniem 2011 r. ich cena wzrosła o ponad 37% z 3,73 do 5,13 zł/kg żywca. Jeśli przyjmiemy, że przeciętna krowa waży 550-600 kg, wówczas okaże się, że dziś rolnik za krowę może dostać o 770-840 zł więcej niż przed rokiem. Jeśli chodzi o pozostałe grupy bydła, to wzrosty cen dorosłych samic były znacznie większe niż samców. Na przestrzeni roku jałówki podrożały o 32%, młode byki (do dwóch lat) o 22%, a byki o 24%.
Wysokie ceny krów mogą wynikać z kilku czynników. Po pierwsze, obniża się ich pogłowie. Według GUS w grudniu 2011 r. było o 2,6% niższe niż rok wcześniej – to duży spadek, większy niż w przypadku innych grup bydła. Po drugie, w warunkach kryzysu i drogiej wołowiny prawdopodobnie popyt na tańsze mięso krów jest bardziej stabilny niż popyt na droższe mięso z młodych zwierząt i z byków.
Tę tezę zdają się potwierdzać dane o ubojach przemysłowych krów. W grudniu 2011 były one o 5% wyższe niż rok wcześniej, mimo że w tym samym czasie obniżyło się pogłowie krów. Czyli zakłady są gotowe płacić znacznie więcej, aby utrzymać poziom ubojów. W przypadku innych grup wiekowo-użytkowych nie było takiej presji – uboje był znacznie niższe niż rok wcześniej (jałówki – 7%, buhaje i byczki – 16%) a ceny wzrosły w mniejszym stopniu.
Dobry popyt na mięso z krów znajduje potwierdzenie również w wysokich cenach sprzedaży ćwierci kompensowanych. Cena ćwierci z krów wzrosła na przestrzeni ostatniego roku o 34%, a ćwierci z młodych byków o 29%.
Stosunkowo duży spadek pogłowia krów, przy względnie stabilnym poziomie ubojów, wskazuje na jeszcze jedna prawidłowość. Spadek pogłowia wynika głównie z mniejszej liczby jałówek kierowanych do dalszej produkcji, szczególnie mlecznej. Prawdopodobnie jest to wynikiem wycofywania się z mlecznego kierunku produkcji przez część mniejszych gospodarstw.

Tabela 2. Ceny referencyjne żywca i mięsa w wybranych krajach UE (6-12.02)

Źródło, KE

Źródło: AgroTydzień BGŻ Nr 229 – 20 lutego 2012