Świnie wolą ściółkę cz. II

Nie ulega wątpliwości, że świnie wolą przebywać na słomie niż na betonowej posadzce czy na specjalnych matach z gumy lub tworzyw sztucznych. System ściołowy jest zbliżony do naturalnego sposobu chowu, ponieważ świnia ma zajęcie ryjąc w oborniku. Również słabsze zwierzęta lepiej sobie radzą na ściółce niż na rusztach. Tuczniki i lochy prośne około 80% czasu spędzają na leżeniu, a dużo chętniej będą wypoczywały na słomie niż na betonowych rusztach.

Obserwacje wskazują, że świnie jeszcze bardziej niż na słomie preferują przebywanie na torfie lub ziemi kompostowej, co w ogromnym stopniu przypomina im naturalne warunki, w jakich bytują ich dzicy przodkowie. Ściółka może też być alternatywą dla hodowców, którzy mają kłopoty z ogrzewaniem chlewni, ponieważ dobrej jakości ściółka, która jest sucha, pozwala świniom na ogrzewanie, zwłaszcza zimą.
Główną wadą ściółki jest większa pracochłonność. W gospodarstwie musi znajdować się miejsc,e gdzie można magazynować słomę, którą najpierw trzeba wnieść do chlewni, roztrząsnąć, a potem wywieźć obornik. Szacuje się, że nawet 20% czasu pracy przeznaczonego na obsługę trzody chlewnej zajmuje zabieg usuwania zużytej ściółki. Dużo trudniej jest również zadbać o odpowiedni status zdrowotny, bo wraz ze słomą do chlewni może się dostać dużo zarazków. Kolejną wadą systemu ściołowego jest marnotrawienie paszy, karmniki nie powinny być zbyt duże, by zwierzęta nie wysypywały paszy na słomę.

Oceniając stosowane systemy utrzymania świń, należy stwierdzić, że głęboka ściółka, zarówno dla loch, jak i dla tuczników jest korzystnym rozwiązaniem ze względu na dobrostan zwierząt. Ten system zaspokaja wszystkie potrzeby behawioralne świń, oraz ogranicza lub nawet całkowicie eliminuje schorzenia kończyn tak często obserwowane w systemach bezściołowych. Negatywną stroną tego systemu jest znacznie wyższa emisja amoniaku i dwutlenku azotu w porównaniu do podłóg rusztowych. W systemie chowu na głębokiej ściółce używa się jednak bardzo dużo słomy, a ponadto nie wszystkie pomieszczenia mogą być w ten sposób zaadaptowane.
Alternatywnym rozwiązaniem jest więc system utrzymania świń na pochyłej podłodze, tzw. system samospławialny. Jego ideą jest samozaścielanie kojca przez zwierzęta w nim się znajdujące, oraz przesuwanie (spławianie) ściółki poprzez ruch zwierząt i dzięki odpowiednim nachyleniom posadzek. W tym systemie można utrzymywać przede wszystkim tuczniki, lochy luźne i prośne oraz warchlaki. Kojce, w których przebywa 10-16 tuczników lub 25 warchlaków mają betonowe podłoże, którego kąt nachylenia wynosi 10%.
W Europie zachodniej (poza Szwecją) większość ferm stosuje jednak bezściołowy system utrzymania świń na podłogach rusztowych. Podobnie w Polsce, większość dużych ferm świńskich, wybudowanych zarówno w latach 70., jak i w ostatnim dziesięcioleciu stosuje systemy bezściołowe. Te ostatnie wyposażone są już w nowoczesne rozwiązania konstrukcyjne i technologiczne, nie odbiegające od rozwiązań stosowanych w Europie.
Postęp technologiczny jaki dokonał się w zakresie stosowanych rusztów w ostatnich latach sprawił, że pozwalają one na bardzo łatwe przenikanie odchodów i utrzymanie kojców i zwierząt w czystości. Ponadto podłogi rusztowe umożliwiają skuteczną dezynfekcję, zapewniając wysoki standard higieniczny i ograniczając w ten sposób możliwość szerzenia się chorób zakaźnych i inwazyjnych. Ruszty poprzez właściwe zaokrąglenia krawędzi, zabezpieczenia antypoślizgowe, ograniczają urazowość u zwierząt, a użyte materiały (plastik, metal powlekany plastikiem, włókno szklane) są wytrzymałe i termoizolacyjne, nie powodując wychłodzenia organizmu. Wszystkie ruszty są wykonane z materiałów modułowych, pozwalając na zróżnicowane kombinacje w kojcu, co jest szczególnie ważne w kojcach porodowych, gdzie należy zapewnić zróżnicowane warunki termiczne w strefie lochy i prosiąt.

Na rynku krajowym jest wielu przedstawicieli firm polskich, jak i zagranicznych oferujących wyposażenie budynków dla trzody chlewnej. Są to m.in produkowane na licencjach, opatrzone wymaganym znakiem jakości ruszty i podłogi szczelinowe. Oferowane są również znajdujące coraz szersze grono zwolenników ruszty plastikowe, odlewane z żelaza, ogrzewane płyty i podciągi z włókien szklanych. Ich dobór zależy od wieku i masy zwierząt.
Dyskusja nad wyższością systemu ściołowego nad rusztami jest ciągle aktualna. Dla wielu zdecydowanie lepszy jest system mieszany, czyli ruszty i posadzka, który wymaga zdecydowanie mniej pracy. Inni instalują same ruszty. Najważniejsza jest dla nich lepsza higiena, a co za tym idzie mniej chorób i mniej pracy przy obsłudze zwierząt. Przy systemie ściołowym jest dużo więcej obowiązków. Trzeba mieć również dobrze wyposażony park maszynowy. Mimo to wciąż dużo gospodarstw pozostaje właśnie przy ściółce, wychodząc z założenia, że najważniejsze są zwierzęta, a one wolą ściółkę. Przy wyborze systemu ważną rolę odgrywa również wielkość stada. Pośród większych hodowli przeważają ruszty.