Sprzedaż przyczep wzrosła, mimo, że spada

Pomimo, że w listopadzie sytuacja na rynku przyczep się nie zmieniła – producenci wciąż odnotowują spadek sprzedaży, to, mimo wszystko, sytuacja przedstawia się dość optymistycznie. W porównaniu do ubiegłego roku, jest to sprzedaż większa – i to prawie o 20%.

Sytuacja na rynku przyczep nie ulega zmianie. Sprzedaż sukcesywnie spada. W listopadzie zarejestrowano 268 przyczep, czyli o 29% mniej, niż przed miesiącem. W porównaniu z analogicznym okresem roku 2013, liczba rejestracji wzrosła jednak o blisko 18% – informuje agencja Martin&Jacob, monitorująca rynek rolniczy.

 – W listopadzie 2013 roku, na drogi wyjechało 228 nowych przyczep. Obecnie wynik ten jest lepszy o 40 sztuk i niemal wszyscy najwięksi producenci utrzymali, bądź nieznacznie poprawili ubiegłoroczny wynik. Cały czas znajdujemy się jednak poza sezonem największych zakupów. Niska sprzedaż sprzętu rolniczego nie powinna obecnie nikogo dziwić. Już sam fakt, że pomimo braku zewnętrznych źródeł finansowania, udało się poprawić wynik z ubiegłego roku, powinien satysfakcjonować producentów. Być może, podobnie jak to ma miejsce na rynku ciągników, skuteczna promocja może podbić sprzedaż w ostatnim miesiącu roku – mówi Mariusz Chrobot, z firmy Martin & Jacob.  

Pronar i długo nic

Liderem rynku niezmiennie pozostaje Pronar, który w samym listopadzie zarejestrował 90 przyczep zdobywając tym samym ponad 34 proc. rynku. Taki rezultat oznacza także, że producent z Narwi poprawił ubiegłoroczny wynik o 1 sztukę. Niemal dwukrotnie niższą liczbą rejestracji od lidera, może się poszczycić Metal-Fach, numer dwa tego zestawienia – jego przyczepy znalazły w tym miesiącu 48 nabywców, a więc o 5 więcej niż w analogicznym okresie roku 2013. Na najniższy stopień podium wskoczył w listopadzie Wielton, który, sprzedając 26 przyczep, o 1 sztukę wyprzedził czwarty Metaltech. Producent z Wielunia poprawił tym samym ubiegłoroczny rezultat o 10 jednostek.

Wielkopolanie na czele

W regionach trwa rywalizacja pomiędzy trzema województwami: wielkopolskim, mazowieckim i łódzkim, które wymieniają się pozycjami, w ramach przysłowiowego pudła. Tym razem liderem, podobnie jak przed miesiącem, zostało województwo wielkopolskie, w którym zarejestrowano okrągłe 50 przyczep, a więc o 16 więcej niż przed rokiem. Drugie miejsce i 30 sprzedanych sztuk to wynik województwa łódzkiego. Na najniższym stopniu podium stanęło w tym miesiącu Mazowsze. W tym regionie zarejestrowano 26 przyczep, czyli o 11 mniej niż w analogicznym okresie roku 2013.  

Renata Struzik, za: Martin&Jacob