Przemyśl i zaplanuj płodozmian na 2010 rok

0
1364

Płodozmian to system rolniczego użytkowania ziemi uprawnej w gospodarstwie, polegający na zaplanowanym na wiele lat następstwie roślin po sobie, na wyznaczonych do tego celu polach, dostosowany do warunków glebowych, klimatycznych i ekonomicznych. Porządkuje on następstwo roślin (zmianowanie) i zabiegi agrotechniczne stosowane w obrębie poszczególnych pól, a w efekcie czego sprzyja doprowadzeniu żyzności gleb do optymalnego poziomu i zapewnieniu korzystnych warunków wzrostu i rozwoju roślin uprawnych.

Właściwe następstwo roślin, przy poprawnej agrotechnice stabilizuje plony roślin uprawnych i pozytywnie wpływa na: biologiczną aktywność gleby, zawartość substancji organicznej w glebie, własności fizyczne gleby (głównie jej strukturę i zdolność do wiązania wody), właściwe ukształtowanie się łanu roślin uprawnych sprzyjające regulacji zachwaszczenia i dobrej ich zdrowotności, poziom zawartości składników pokarmowych.

Prawidłowo prowadzony płodozmian zwykle powoduje zwiększenie udziału w glebie pożytecznych organizmów: dżdżownic, pożytecznych nicieni i stawonogów, grzybów, promieniowców a przede wszystkim bakterii glebowych. Aktywność biologiczna gleby ma wiele aspektów, jednak jej pozytywny wpływ ujawnia się głównie w postaci: antagonistycznej działalności grzybów i mikroorganizmów glebowych w stosunku do patogenów roślinnych, mikrobiologicznego wiązanie wolnego azotu z powietrza do form przyswajalnych dla roślin, uruchamiania składników pokarmowych w wyniku rozkładu substancji organicznej pochodzącej z nawozów naturalnych lub z resztek roślinnych pozostających w glebie po sprzęcie roślin (bardzo ważnym efektem ubocznym tego procesu jest powstawanie składników próchnicy glebowej tzw. kwasów humusowych), strukturotwórczego wpływu mikroorganizmów glebowych na tworzenie agregatów glebowych.

Wszelkie uproszczenia zmianowań prowadzą zazwyczaj do spadku plonów, obniżenia zdrowotności roślin, wzrostu zachwaszczenia w prowadzonych łanach a wskaźniki określające żyzność gleby ulegają stopniowemu pogorszeniu. Utrzymanie plonów na odpowiednio wysokim poziomie wymaga wówczas zwiększonych nakładów na przemysłowe środki produkcji, przede wszystkim na nawożenie i środki ochrony roślin. Uprawa zbyt często po sobie tych samych gatunków roślin, zwiększa porażenie ich samych, a także gatunków pokrewnych przez choroby płodozmianowe. Patogeny przenoszone są najczęściej za pośrednictwem gleby oraz resztek pożniwnych, można tu zaliczyć choroby podstawy źdźbła zbóż, fuzariozy wielu gatunków roślin, chwościk irizomanię buraka, oraz szkodniki – np. mątwik burakowy,ziemniaczany i zbożowy a także pryszczarek zbożowy. W praktyce rolniczej, gdzie w większości uprawia się zboża a na glebach dobrych jako dominującą uprawę traktuje się pszenicę uprawianą po sobie kilkakrotnie, porażenie przez choroby podsuszkowe powoduje znaczne straty plonu. W tym aspekcie znaczenie prawidłowego zmianowania w kształtowaniu zdrowotności roślin w łanie pszenicy oraz jakości uzyskiwanego ziarna potwierdzają jednoznacznie wyniki badań IUNG z lat osiemdziesiątych.
Tabela 1. Porażenie pszenicy ozimej przez choroby podstawy źdźbła i jej plonowanie w różnych zmianowaniach (średnio z 5 lat)*

Zmianowanie

Udział roślin porażonych przez:

Obsada

kłosów

szt./m2

MTZ

g

Plon ziarna

t/ha

Zgorzel podst. źdźbła Łamliwość źdźbła
Groch-ziemniak-pszenica o. 6 40 603 40,9 5,8
Ziemniak-jęczmień-groch-pszenica o. 8 50 583 40,6 5,6
Ziemniak-pszenica o.- pszenica o. 30 66 512 37,2 4,3

*Mróz A., Jelinowski S., Kuś J.: Wpływ zmianowania na porażenie pszenicy ozimej przez Gaeumannomyces graminis oraz Pseudocercosporella herpotrichoides. Pam. Puł., z. 97, 1990.
Podobnie wpływ następstwa roślin na stopień zachwaszczenia łanu pszenicy jest bardzo duży, świadczą o tym aktualne wyniki badań IUNG. Mimo stosowanych oprysków herbicydami stan zachwaszczenia mierzony ilością suchej masy chwastów podczas zbioru pszenicy ozimej był wyraźnie wyższy w uproszczonym zmianowaniu i monokulturze pszenicy niż w zmianowaniu norfolskim. Przy czym dla płodozmianu norfolskiego wystarczył jeden zabieg (najczęściej jesienny), podczas gdy dla płodozmianu uproszczonego trzeba było często wykonywać dwa opryski a w przypadku monokultury nawet trzy.

Tabela 2. Wpływ wybranych elementów agrotechniki na średnie plony i zachwaszczenie pszenicy ozimej – wartości średnie dla lat 1995-2004 (Osiny woj. lubelskie)*

Typ zmianowania

Nawożenie N kg/ha Herbicydy

liczba oprysków

Plon ziarna t/ha Masa chwastów g/m2
Norfolskie

ziemniak – jęczmień j. – strączkowe – pszenica o.

80 1x 6,1 9
Uproszczone

rzepak o. – pszenica o. – jęczmień j.

120 1 – 2x 5,9 14
Monokultura

pszenica o.

140 2 – 3x 4,7 28

*Jończyk K.: Płodozmiany w gospodarstwie ekologicznym. Radom 2005. Wartość nawozowa przedplonów jest określana ilością pozostawianych na polu składników pokarmowych w postaci resztek pożniwnych a także niewykorzystanych nawozów (następcze działanie nawozów naturalnych i mineralnych). Zastosowanie opracowanego w IUNG-PIB programu doradczego NawSald do naliczania dawek NPK uwzględnia zarówno następcze działanie nawozów zastosowanych pod przedplon, jak też wartość nawozową przedplonów roślin motylkowych. W skutek zaistniałej sytuacji ekonomicznej w Polsce w większości gospodarstw dominuje monokultura zbóż (ponad 75% powierzchni gruntów ornych w Polsce zajmują zbożowe). Dlatego szersze wprowadzenie roślin nie zbożowych do zmianowania jest bardzo ważne. Szczególnie wprowadzenie do zmianowania zbożowego roślin strączkowych bobiku i groch na glebach średnich i ciężkich oraz łubinów na glebach lekkich wydaje się w związku z tym bardzo zasadne. Rośliny te, jako przedplony o głębokim, palowym systemie korzeniowym, dostarczają roślinom następczym także innych łatwo dostępnych form składników pokarmowych pochodzących z głębszych warstw gleby. Dlatego rośliny następujące po strączkowych mogą być mniej nawożone o co najmniej 20-25%. Po tych roślinach w uprawie zbóż można także zmniejszyć wydatki na ochronę, ograniczając się do jednokrotnych zabiegów herbicydowych i fungicydowych. W najbliższym czasie nie należy natomiast spodziewać się rozszerzenia produkcji roślin okopowych. Nie pozwalają na to ograniczenia UE w produkcji cukru a także brak opłacalności w zakresie żywienia świń ziemniakami. Szersze wprowadzenie do produkcji rolnej rzepaku wydaje się jednak uzasadnione ekonomicznie, szczególnie w aspekcie spadku cen zbóż oraz utrzymującego się zapotrzebowania na nasiona rzepaku przeznaczane na produkcję biopaliw. Uprawa rzepaku po zbożach, zbóż ozimych następujących po rzepaku i zbóż ozimych po sobie, może stwarzać problemy z samosiewami. W warunkach uproszczeń uprawowych problem samosiewów nasila się, zwalczanie mechaniczne najczęściej jest tu niewystarczające. Wprowadzenie roślin jarych do zmianowania na ogół ogranicza ten problem. Siew po sobie zbóż ozimych zawsze naraża rolnika na zanieczyszczenie przyszłych zbiorów nasionami innego gatunku lub odmiany. Wschody osypanych nasion w trakcie zbioru często zbiegają się ze wschodami głównego zasiewu, w związku z tym zwalczanie chemicznie zwykle nie jest możliwe. W odniesieniu do plantacji nasiennych i jakościowych zachowanie czystości gatunkowej jest bardzo ważne, dla browarnych odmian jęczmienia ozimego konieczne jest ponadto zachowanie czystości odmianowej. Dlatego w tym przypadku należy unikać następstwa zbóż ozimych po sobie. W przypadku następstwa rzepaku po oziminach i ozimin po rzepaku zwalczanie samosiewów herbicydami daje dobre efekty. Siew rzepaku po jęczmieniu jarym nie eliminuje w pełni negatywnego wpływu zbożowych samosiewów jesienią a przy intensywnym ich występowaniu chemiczne zwalczanie często jest jednak wskazane. Natomiast wysiew rzepaku po wczesnych odmianach ziemniaków, grochu, czy mieszanek motylkowych jest najlepszym agrotechnicznym rozwiązaniem tego problemu. Zwalczanie mechaniczne samosiewów rzepaku w zbożach jest także bardzo trudne. Aby było ono efektywne, zabiegi należałoby przeprowadzać w bardzo wczesnych fazach wzrostu roślin i wykonywać je kilkakrotnie, ponieważ wschody nasion mogą następować w kilku rzutach. Rolnicy zwykle wybierają tańsze rozwiązanie w postaci oprysku herbicydowego. Bardzo ważne są środowiskowe funkcje płodozmianu, rozumiane przede wszystkim jako ochrona gleb przed erozją i przed stratami składników biogennych (azotu i fosforu) powodującymi zmiany eutroficzne w wodach powierzchniowych znajdujących się w pobliżu pól uprawnych. Zgodnie z Kodeksem Dobrej Praktyki Rolniczej organizacja produkcji roślinnej powinna się odbywać w ramach płodozmianu obejmującego przynajmniej 3-4 gatunki roślin uprawnych na glebach lekkich i 4-5 na glebach ciężkich.

Opracowanie płodozmianu należy oprzeć na szeregu szczegółowych analizach i bilansach, takich jak:

  • analiza warunków rynkowych (ocena możliwości sprzedaży uzyskanych plonów lub zagospodarowania ich w gospodarstwie);
  • analiza warunków glebowo-klimatycznych i dobór właściwych gatunków i odmian;
  • bilans pasz własnych w gospodarstwach prowadzących produkcję zwierzęcą;
  • bilans substancji organicznej na poszczególnych polach uwzględniający współczynniki reprodukcji substancji organicznej dla wszystkich roślin zmianowania, stosowane nawozy naturalne oraz pozostawiane na polu międzyplony i przyorywane plony uboczne (słoma, liście buraczane i inne);
  • bilans składników pokarmowych (przede wszystkim azotu i fosforu) z uwzględnieniem wielkości uzyskanego plonu poszczególnych roślin, przy wykorzystaniu wskaźników jednostkowego pobrania tych składników oraz ich ilości wnoszone na pole w stosowanych nawozach naturalnych i mineralnych.

Wspomniane bilanse i analizy wymagają jednak systematycznego wypełniania kart technologicznych dla pól w sezonie wegetacyjnym, bez prowadzenia tego rodzaju dokumentacji wykonanie zalecanych obliczeń w większych gospodarstwach jest praktycznie niewykonalne. Bilans substancji organicznej liczony w rotacji zmianowania zgodnie z zaleceniami dobrej praktyki rolniczej nie powinien być ujemny, a dodatnie saldo bilansu azotu nie może przekraczać rocznie 30 kg N/ha. Z punktu widzenia dobrej praktyki rolniczej bardzo ważne jest też utrzymanie jak największej powierzchni gruntów pod okrywą roślinną w okresie zimowym, kiedy następuje zwiększone wymycie azotanów. Mogą to być rośliny wieloletnie, ozime, a szczególnie uzasadnione jest zwiększenie udziału międzyplonów pozostawionych na polu zimą. Jako pożądane uważa się utrzymywanie w okresie zimowym w postaci pól zielonych” 60% powierzchni gruntów ornych na terenach równinnych i co najmniej 75% gruntów na terenach zagrożonych erozją. Utrzymywanie “zielonych pól” można częściowo zastąpić przez przyoranie słomy po zbiorze, jednak 1,6 ha przyoranej słomy traktuje się wówczas jako 1 ha pola pod okrywą roślinną. Spośród roślin wykorzystywanych jako międzyplony dla celów zmniejszenia zagrożeń erozji gleby a także przeciwdziałania stratom azotu azotanowego najczęściej poleca się takie gatunki jak: gorczyca biała, facelia, zboża jare, rzepak jary, seradela. Rośliny te ginąc w okresie mrozów zimowych nie stwarzają zagrożenia w postaci samosiewów dla przyszłych roślin uprawnych. W ostatnich latach upowszechniane są uproszczenia w uprawie mechanicznej prowadzące do eliminowania orki i zastępowania jej narzędziami płytko wzruszającymi glebę (8-12 cm) przynoszące w efekcie znaczne oszczędności w zużyciu paliwa. Podstawowym celem wprowadzania tego systemu uprawy jest jednak zmniejszenie zagrożeń erozyjnych związanych z systemem płużnym. Pełnym rozwinięciem tej tendencji w postaci tak zwanej “uprawy konserwującej” jest wykorzystanie siewników połączonych z agregatami uprawowymi wykorzystywanymi do siewu nasion bezpośrednio w mulcz powstały z roślin międzyplonów lub w rozdrobnioną słomę. Szczególnie preferowany jest ten rodzaj uprawy na terenach zagrożonych erozją gleby pod rośliny o szerokich rzędach, jak buraki czy kukurydza. W uprawie tych roślin ryzyko strat erozyjnych jest wysokie, szczególnie w początkowym okresie wegetacji.”