fbpx

Przedni TUZ do ciągnika. Zasady doboru i ceny

Posiadając ciągnik bez przedniego TUZ nie powinniśmy mieć raczej większych problemów z zakupieniem takowego jeśli się na tą inwestycję zdecydujemy. Dzięki szerokiej ofercie tego osprzętu praktycznie każdy model traktora może być wyposażony w przedni podnośnik, począwszy od najmniejszych ciągników sadowniczych po największe maszyny polowe.

Przedni trzypunktowy układ zawieszenia (TUZ) to przede wszystkim większe możliwości wykorzystania ciągnika, gdyż może on służyć nie tylko do “dźwigania” balastu, ale również dzięki dostępnej sporej liczbie maszyn zawieszanych z przodu pozwala na bardziej efektywne i ekonomiczne wykorzystanie traktora. Bardzo dobrym przykładem są tutaj przednie kosiarki, pługi frontalne, siewniki z czołowymi zbiornikami ziarna czy wały doprawiające, a jest to tylko mały wycinek listy możliwości wykorzystania frontalnego podnośnika (oczywiście do działania niektórych maszyn wymagany jest dodatkowo przedni WOM).

Kto produkuje i ile to kosztuje?

Na polskim rynku dostępne są zarówno konstrukcje renomowanych zachodnich producentów, takich jak Züidberg, Sauter czy MX, jak również produkty znanych polskich firm, wśród których wymienić możemy m.in. Pol-Agrę, Pomarol, Metal-Plast czy też Hydrometal. Jest to oczywiście tylko mały wycinek producentów, gdyż wszystkich nawet ciężko wymienić.

Decydując się na zamontowanie frontalnego podnośnika, musimy się liczyć z wydatkiem przynajmniej kilku tysięcy złotych (wszystkie ceny podane w artykule są kwotami netto, a w przypadku cen w euro przeliczone po kursie 4,32 zł). Najtańszą opcją jest zakup podnośnika od polskiego producenta. TUZ o udźwigu 3 ton z firmy Pol-Agra kosztuje około 7,6 tys. zł. Jest to wersja podstawowa bez tłumika drgań czy np. wsporników wzmacniających wymaganych przy ciągnikach bez pełnej ramy. Można również dokupić tłumik drgań, dodatkową parę wyjść hydraulicznych czy też wsporniki ramy.  Jeśli natomiast zdecydowalibyśmy się na przedni TUZ od mniej znanych producentów to wówczas ceny rozpoczynają się od 5,5 tys. zł za wersję podstawową.

Amortyzator drgań to warty wydatku dodatek, fot. skraw-met-dystrybucja

Sporo drożej będzie oczywiście w przypadku producentów zachodnich i tak np. w przypadku niderlandzkiego Züidberga; cena za podstawowy model o udźwigu 2,8 tony pasujący do ciągników z pełną ramą startuje od poziomu około 11,2 tys. zł. Jednakże tam, gdzie wymagane będzie zastosowanie wsporników, czyli w ciągnikach niewyposażonych w pełną ramę, ceny podstawowe są wyższe dla tego samego udźwigu średnio o 2,6 tys. zł. Jak mówi Błażej Dudys z firmy Terra będącej m.in. dystrybutorem marki Züidberg, warto, zwłaszcza dla ciągników ze sztywną osią, dokupić amortyzator drgań, który kosztuje od około 690 do 860 zł. Przydać się mogą również dodatkowe wyjścia hydrauliczne, których cena oscyluje w okolicach 900 zł.

Detale są ważne

Może się wydawać, że konstrukcja przedniego TUZ nie jest skomplikowana, gdyż składa się tylko z ramy mocowanej do ciągnika, ramion z końcówkami hakowymi oraz cylindrów hydraulicznych dwustronnego działania z przewodami podłączonymi do układu hydraulicznego. Najlepiej jeśli jest to połączenie bezpośrednio do rozdzielacza, co jest stosowane praktycznie we wszystkich nowszych ciągnikach i jest optymalnym rozwiązaniem, a jeśli nie ma miejsca lub też są trudności z podłączeniem, co może się zdarzyć przy niektórych starszych modelach traktorów,  pozostaje podpięcie pod szybkozłącze.

Jednak jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach. Duzi producenci perfekcyjnie dopasowują swoje produkty do danego modelu ciągnika. Nie wystarczy tutaj tylko spasowanie ramy układu zawieszenia narzędzi do konkretnego modelu ciągnika, ale potrzebne jest dokładne obliczenie, jakie obciążenia może ona przenosić, tak aby zapewnić bezproblemową pracę, nie uszkadzając przy tym traktora. Ważną sprawą jest także to, aby po zamontowaniu TUZ nie zmniejszyć prześwitu maszyny czy nie ograniczyć kąta skrętu kół.

Dodatkowe złacza hydrauliczne to przydatna rzecz, fot. Zuidberg

Przy wyborze przedniego TUZ istotną rzeczą, jaką powinniśmy określić, jest także rodzaj narzędzi, które będziemy na nim zawieszać. Należy zwrócić uwagę, że siła podnoszenia jest zwykle mierzona na końcach ramion TUZ, więc dłuższa maszyna z ciężarem bardziej wysuniętym do przodu będzie wymagała większego udźwigu podnośnika.

Kolejną kwestią jest jakość cylindrów hydraulicznych oraz przewodów doprowadzających do nich olej, gdyż może się zdarzyć, że zastosowany będzie tani, niemarkowy osprzęt, niedający gwarancji bezproblemowego działania i już po kilku miesiącach użytkowania mogą się pojawić na przykład wycieki oleju.

W momencie montażu przedniego TUZ na ciągniku wyposażonym w ładowacz czołowy powinniśmy także zwrócić uwagę na łatwość demontowania cięgieł TUZ bądź też na to, w jaki sposób da się je złożyć, tak aby nie kolidowały z ładowaczem podczas pracy, gdyż nie we wszystkich sprzedawanych konstrukcjach jest to prosta sprawa. Ramiona podnośnika mogą wystawać w zbyt dużym stopniu poza obrys ciągnika i tym samym być narażone na uszkodzenie w przypadku zbyt bliskiego podjechania np. pod załadowywaną przyczepę.

McHale - baner - kwiecień 2024
Syngenta baner Treso
Baner webinarium konopie
POZ 2024 - baner

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najpopularniejsze artykuły
NAJNOWSZE WIADOMOŚCI
[s4u_pp_featured_products per_row="2"]
INNE ARTYKUŁY AUTORA




ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.