fbpx
Strona głównaPozostałePogoda nie sprzyja rolnikom

Pogoda nie sprzyja rolnikom

Kapryśna pogoda, majowe przymrozki, a zwłaszcza częste w ostatnim miesiącu gradobicia przyczyniły się do znacznych – nierzadko sięgających 90% – strat w uprawach m. in. zbóż, rzepaku i kukurydzy. Tak dużych zniszczeń w areałach upraw nie było w Polsce od

Zgłoszenia od poszkodowanych rolników wpływają do towarzystw ubezpieczeniowych regularnie, ale częstotliwość lokalnych gradobić z jaką mamy ostatnio do czynienia powoduje, że rzeczoznawcy muszą odwiedzać tą samą miejscowość w ciągu miesiąca nawet kilkakrotnie.
Concordia Polska TUW -ubezpieczyciel od 10 lat strategicznie zajmujący się sprzedażą ubezpieczeń rolnych – zdecydowała się przeprowadzić otwarty dla dziennikarzy przykładowy pokaz likwidacji szkody.
W Regulicach koło Nysy, rzeczoznawcy towarzystwa na przykładzie trzech upraw: rzepaku, kukurydzy i pszenicy, zaprezentowali sposób szacowania ubytków w plonie, powstały na skutek wcześniejszego gradobicia.

Wizyta na polu

Każdą zgłoszoną szkodę towarzystwo musi rozpatrywać indywidualnie, a rzetelnie i właściwie przeprowadzona likwidacja musi uwzględniać przede wszystkim termin zdarzenia, a co za tym idzie fazę rozwojową danej uprawy oraz stopień i rodzaj uszkodzeń. Aby ocena była solidna należy pobrać po kilka prób z każdej plantacji w różnych miejscach.
– W całym procesie likwidacji szkody bierze udział zazwyczaj dwóch rzeczoznawców, a także sam poszkodowany – mówi Bernard Mycielski, z-ca dyrektora Biura Ubezpieczeń Rolnych ds. likwidacji szkód rolnych w Concordia Polska TUW.
Zniszczenia w uprawach wymagają zwykle dwóch etapów oględzin: wstępnych i końcowych, pozwalających na doszacowanie ewentualnych uszkodzeń roślin i ich późniejszego wpływu na zbiory. Jeśli jednak gradobicie niszczy pszenicę czy rzepak tuż przed zbiorami nie jest to konieczne.

Jak ocenić straty?

Rzeczoznawca szacujący szkody musi dysponować niezbędną wiedzą z dziedziny botaniki, znać fazy rozwojowe każdej rośliny i jej fizjologię. Często są to osoby z wykształceniem rolniczym, sami posiadający własne pola lub z dużym doświadczeniem w uprawie roślin. Podczas przeprowadzonej w Regulicach likwidacji badano szkody w rzepaku i pszenicy (faza rozwoju – tuż przed zbiorami) oraz w kukurydzy (wczesna faza rozwojowa). Dla rzepaku w tej fazie rozwojowej wzięto pod uwagę wszystkie wybite nasiona i ścięte łuszczyny. Dla pszenicy stwierdzono procent ścięć całkowitych kłosów, procent złomów dolnych i górnych oraz wybitych ziaren z kłosu.- Krytycznym momentem w przypadku uprawy kukurydzy jest moment zawiązania się właśnie wiech. Jeśli gradobicie wystąpi po ich zawiązaniu, to straty w plonach mogą okazać się naprawdę znaczące – mówi Mycielski.

A może się ubezpieczyć?

Jak pokazuje ten rok, coraz częstsze gradobicia, na które narażone jest około 30-40% powierzchni kraju, a także lokalne przymrozki mogą zniszczyć znaczne ilości zbiorów. Jednak od czasu kiedy ubezpieczenia upraw nie są w Polsce obowiązkiem, wielu rolników z nich zrezygnowało licząc, że nie poniosą szkód (pozorna oszczędność). Brak transferu ryzyka związanego z działalnością rolną, stał się w ostatnich tygodniach dla wielu rolników w Polsce przyczyną materialnej klęski. Szacuje się, że obecnie ubezpieczeniem od zdarzeń losowych objętych jest jedynie 8 % powierzchni upraw. Tylko w ostatnim tygodniu lokalne gradobicia w okolicach Sobótki i Kątów Wrocławskich spowodowały olbrzymie, bo sięgające w niektórych wypadkach nawet 90% straty na polach m. in. rzepaku i kukurydzy.
N

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!

Polityka Prywatności

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

INNE ARTYKUŁY AUTORA




ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.