Dopłaty do przechowalnictwa wieprzowiny – pierwsze komentarze specjalistów

Resort rolnictwa ogłosił triumfalnie, że już od 29 października wprowadzone, zostaną na terenie całej UE dopłaty do prywatnego przechowalnictwa wieprzowiny. Szczegóły na temat sposobu naliczania i wysokości tych dopłat poznamy w przyszłym tygodniu. Co to zmieni na rynku? N

Wszyscy, którzy przez ostatnie dwanaście miesięcy prowadzili działalność w sektorze mięsa lub żywca oraz posiadają chłodnie będą mogli składać od 29 października br. wnioski o dopłaty w ARR. Dopłaty dotyczą przechowywania półtusz wieprzowych, a także ich części przez okres od 3 do 5 miesięcy. Za obsługę programu dopłat będzie odpowiedzialna Agencja Rynku Rolnego, która w przyszłym tygodniu ma poinformować o szczegółowych warunkach przechowywania – poinformował na dzisiejszej konferencji minister rolnictwa, Wojciech Mojzesowicz.

Z dopłat, które jak się dowiedzieliśmy będą naliczane według wzoru – kwota dopłaty x tona mięsa x każda doba przechowania -, skorzystają producenci, którzy posiadają chłodnie, oraz zakłady skupowe i mięsne.

O komentarz w sprawie nowych rozwiązań poprosiliśmy Tadeusz Blicharskiego, dyrektora biura Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody chlewnej Polus” (patrz zdjęcie poniżej).
– To rozwiązanie na pewno nie uzdrowi sytuacji, jaka obecnie panuje na rynku wieprzowiny, ale doda trochę optymizmu. Takie dopłaty nie były stosowane w Unii przez wiele, wiele lat, a to, dlatego, że nie było nigdy tak złej sytuacji jak obecnie. Nawet, jeśli rynek przeżywał jakieś poważniejsze zachwiania, to nie podejmowano decyzji o wprowadzeniu dopłat ze względu na to, że ich skuteczność oddziaływania na rynek nie jest tak duża. <img src=http://www.wrpnowe.home.pl/fotomoje/Blicharski.jpg align=right width=200 W Polsce do tej pory nie było takiego mechanizmu. Podobne dopłaty wprowadził były minister rolnictwa Andrzej Lepper. Uruchomione wtedy przez państwo zakupy rezerw w zasadzie nie wstrząsnęły rynkiem. Nie wiele się zmieniło. Jak będzie tym razem? Trzeba podkreślić, że system ten będzie dotyczył całej UE. Pewne zapasy zostaną zgromadzone. One muszą być sprzedane maksymalnie za 5 miesięcy, tak, więc trafią na rynek, przed tzw. drugim kryzysem, który jest spodziewany w przyszłym roku na lato. Kryzys ten, zdaniem analityków objawi się brakiem mięsa wieprzowego na rynku. Myślę, że przechowalnictwo z dopłatami, w jakimś stopniu wpłynie stabilizująco na rynek, ale na pewno nie tak jakbyśmy chcieli.

Resort rolnictwa poinformował, że Polska chce również przekonać Komisję Europejską o wprowadzeniu dopłat do eksportu.
– W poniedziałek udaję się do Luksemburga na posiedzenie Rady Ministrów ds. Rolnictwa i Rybołówstwa Unii Europejskiej. Na tym spotkaniu będę przedstawiał dalsze nasze propozycje dotyczące stabilizacji na rynku wieprzowiny. Kolejnym krokiem w tym celu powinna być decyzja dotycząca dopłat do eksportu wieprzowiny – powiedział wiceminister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski.
Zdaniem T. Blicharskiego, jest to dobry pomysł, który stworzy nowe perspetywy handlu dla polskich producentów.
– Dobrze by jednak było, gdyby dopłaty do przechowalnictwa były połączone z dopłatami do eksportu. Trzeba, bowiem pamiętać, że zamrożone mięso, będzie musiało zostać gdzieś sprzedane, maksymalnie po 5 miesięcach. Dopłaty do eksportu mogłyby spowodować uzyskanie rozsądnych cen po zakończeniu okresy przechowywania przez uprawnione podmioty. W tej chwili, na światowym rynku, wieprzowina z UE przegrywa ceną, z mięsem pochodzącym z Brazylii. Trzeba też pamiętać, że zwiększenie dopłat do eksportu przez UE, narazi nas na trudne negocjacje z WTO – dodaje T. Blicharski.

Warto podkreślić, że spadająca opłacalność produkcji wieprzowiny, jest dziś problemem prawie całej UE. Przyczyną problemów jest generalnie brak pasz oraz ich wysoka cena. Według szacunków zapasy pszenicy na paszę w całej UE wynoszą w tej chwili zaledwie 100 tys. ton. W Polsce, ceny paszy dla tuczników zaczynają się obecnie od 1 000 zł na tonę, i według prognoz będą jeszcze o 10% wyższe.

Więcej o zmianach na rynku wieprzowiny w kolejnych artykułach na wrp.pl oraz w miesięczniku Wiadomości Rolnicze Polska.

Marcin Simiński
Wrp.pl
napisz do autora: redakcja@wrp.pl