Czy biostymulator może być insektycydem?

Celem nowoczesnego rolnictwa jest wyprodukowanie dużego plonu wysokiej jakości produktów przy możliwie najniższych nakładach na ich wytworzenie. Ekonomia zagląda we wszystkie gałęzie każdej działalności gospodarczej – również do rolnictwa.

Nauka i firmy produkujące środki produkcji dla rolnictwa ciągle szukają czegoś nowego, co pomogło by zwiększyć wydajność z jednostki produkcji nie zwiększając jednocześnie chemizacji i nie śrubując kosztów. W dzisiejszych czasach nowoczesne gospodarstwa wyciskają z roślin już bardzo wiele, aczkolwiek ciągle nam daleko do pełnego wykorzystania potencjalnych możliwości roślin. Zawsze znajdą się jakieś czynniki abiotyczne lub biotyczne, które ograniczają nasze starania.
Nieodzownym narzędziem w nowoczesnym gospodarstwie stał się biostymulator. Najprościej ujmując, mechanizm działania biostymulatora sprowadza się do wspomagania naturalnych procesów zachodzących w każdej roślinie. Jednym z najlepiej i najdogłębniej przebadanych biostymulatorów na naszym rynku jest Asahi SL, w innych krajach europejskich występujący również pod nazwą Atonik SL, produkowany przez Japońską firmę Asahi Chemical MFG. Co. Ltd. Badania dowiodły, że biostymulator ten działa już na poziomie genu, stymulując rośliny do uaktywniania istniejących w ich zasobach genów odpowiedzialnych za rozwój wegetatywny (czyli przyrost biomasy), jak również genów odpowiedzialnych za rozwój generatywny (czyli intensywność kwitnienia i zawiązywania owoców, nasion oraz ich rozwój).
Biostymulator Asahi SL jest w Polsce znany od wielu lat i ceniony przez rolników. Może być stosowany w uprawie roślin rolniczych (np. burak cukrowy, rzepak ozimy i jary, kukurydza), warzywnych (np. pomidor, ogórek, por, seler marchew), sadowniczych (np. jabłoń, porzeczka, malina, truskawka) i ozdobnych (np. cis, cyprysik, pelargonia, niecierpek). Rośliny po zastosowaniu biostymulatora intensywniej pobierają składniki pokarmowe z gleby i lepiej je wykorzystują do budowy swoich organów. Biostymulator wpływa również na podniesienie odporności roślin na niekorzystne czynniki środowiska (tzw. czynniki stresowe), a czasami podnosi odporność roślin na choroby, co potwierdzone było wieloma doniesieniami ze strony rolników.
Nowością natomiast jest fakt, że zastosowanie biostymulatora w rzepaku ozimym może nas uchronić przed stratami plonu powodowanymi przez szkodnika pryszczarka kapustnika (Dasyneura brassicae). Ta niewielka muchówka z rodziny pryszczarkowatych, przypominająca swoim wyglądem małego komara, może być przyczyną strat w plonie dochodzących nawet do 10 dt/ha. Samica składa jaja do rozwijającej się łuszczyny, a wylęgające się z nich larwy żerują na ścianie łuszczyn powodując ich przedwczesne otwieranie się i osypywanie nasion. Zagrożenie szkodnikiem obecnie jest większe niż w przeszłości, a jest to związane z rosnącym areałem uprawy rzepaku, uproszczeniami w uprawie i płodozmianie. Trudno jest zachować odpowiednią izolację przestrzenną, w związku z tym najbardziej narażone na porażenie przez szkodnika są plantacje sąsiadujące z polami, na których w ubiegłym roku uprawiano rzepak. Naukowcy z Czech przy okazji wykonywania innych doświadczeń z biostymulatorem zaobserwowali, że na kombinacjach, na których zastosowano preparat na początku kwitnienia, porażenie łuszczyn przez pryszczarka kapustnika jest istotnie mniejsze, a plon istotnie wyższy niż na kombinacji kontrolnej – nie traktowanej biostymulatorem. W kolejnych latach (2006-2011) przeprowadzili szereg badań potwierdzających wstępne obserwacje. Okazało się, że łuszczyny z roślin opryskanych biostymulatorem zawierają więcej lignin i celulozy, przez co stają się twardsze i samica pryszczarka kapustnika nie jest w stanie przebić łuszczyny, aby złożyć do środka jaja. Skuteczność działania preparatu jest porównywalna ze skutecznością insektycydów z grupy pyretroidów i z grupy neonikotynoidów.
Dzięki temu odkryciu rolnicy będą mogli nie tylko zmniejszyć nakłady na jednostkę produkcji, ale przede wszystkim zmniejszyć ilość niebezpiecznych dla środowiska insektycydów zużywanych w procesie produkcji rzepaku, co będzie korzystne zarówno dla rolników, jak i dla konsumentów, a przede wszystkim dla otaczającego nas środowiska. Dzięki zastosowaniu Biostymulatora Asahi SL roślina zostaje stymulowana do samodzielnego wytwarzania mechanizmów obronnych. Naukowcy rekomendują, aby zabieg tym preparatem w dawce 0,6 l/ha był wykonany na początku kwitnienia (BBCH 61-63) najlepiej łącznie z zabiegiem fungicydowym, powszechnie wykonywanym w tej fazie rozwojowej roślin rzepaku. W ten sposób można również uniknąć dodatkowych kosztów związanych z aplikacją.

Dr Andrzej Jarosz na podstawie badań i opracowań inż. Kazdy