Prawo łowieckie do poprawki

Zdaniem izb rolniczych, prawo łowieckie, jest w wielu kwestiach przestarzałe i niepraktyczne. Chodzi głównie o kwestię odszkodowań łowieckich. W związku z tym Krajowa Rada Izb Rolniczych zaproponowała Ministrowi Środowiska, zmiany w rozporządzeniu regulującym kwestię związane z zadośćuczynieniem szkód wywołanych przez zwierzynę łowną na plantacjach rolnych. N

Propozycje dotyczą konkretnie rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 15.07.2002 r. w sprawie sposobu postępowania przy szacowaniu szkód oraz wypłat odszkodowań za szkody w uprawach i płodach rolnych (Dz. U. nr 126, poz. 108). Izby rolnicze proponują kilkanaście zmian w zapisach rozporządzenia.

Przede wszystkim KRIR chce, aby wypłata odszkodowań odbywała się z różnych źródeł. Dziś uprawnione do tego są tylko koła łowieckie. W związku z tym, są one sedziami w swojej sprawie. W komisjach, które orzekają o przyznaniu szkody, zasiadają, bowiem, tylko przedstawiciel tych kół. Ta zależność powoduje, że czasem rolnicy mają trudności z uzyskaniem należnych pieniędzy. Zdaniem izb rolniczych, w komisjach powinna zasiadać również osoba niezależna od koła łowieckiego.

KRIR proponuje również, aby rolnicy zgłaszali fakt wyrządzenia szkody przez zwierzynę łowną także właściwej terytorialnie izbie rolniczej, a nie jak to było dotychczas tylko w urzędzie gminy. Po za tym, zdaniem izb rolniczych, rolnicy powinni zgłaszać szkody w terminie 7 dni od jej zaobserwowania a nie jak jest w rozporządzeniu od jej powstania. Dotychczasowy zapis o terminie stwierdzenia szkody przez rolnika, jest zdaniem KRIR, nierealny, szczególnie dla wielkoobszarowców, którzy nie są wstanie, codziennie zmonitorować sytaucji na wszystkich swoich plantacjach.

To tylko niektóre propozycje zmian, jakie KRIR zaproponował Ministrowi Środowiska. Potrzeba zmian jest duża. Szkody wyrządzane przez zwierzynę leśną, której populacja ostatnio rośnie, dotykają wielu rolników. Niestety bardzo często straty nie są dostatecznie rekompensowane. Wiele spraw kończy się w sądzie.
Do sprawy wrócimy w najbliższych dniach.

M. Simiński
<Wrp.pl
redakcja@wrp.pl