Jak zabezpieczyć się przed skutkami bakteriozy pierścieniowej ziemniaka?

0
799

Bakterioza pierścieniowa ziemniaka jest w Polsce coraz powszechniej występującą chorobą kwarantannową. Sprawcą choroby jest gatunek bakterii o nazwie Clavibacter michiganensis subsp. sepedonicus (Cms). W przypadku wykrycia podejmowane są działania administracyjne, określone w aktach prawnych*. Choroba może być przyczyną psoważnych strat gospodarczych w następstwie zamierania roślin i gnicia bulw oraz dyskwalifikacji plantacji i zakazu eksportu i dystrybucji ziemniaków wewnątrz kraju.

Bakteriozę pierścieniową bardzo trudno wyeliminować. Można jedynie doprowadzić do występowania sprawcy choroby pod kontrolą, ale wyniszczyć w 100% nie uda się. Dotychczas żaden z krajów, gdzie wystąpiła choroba, nie odniósł pełnego sukcesu w zwalczeniu sprawcy choroby. Można to tłumaczyć tym, że choroba może występować w systemie produkcji na niskim poziomie i może powodować porażenie bezobjawowe bulw. Ponadto uprawiane odmiany różnią pod względem podatności na infekcję i porażenie przez Cms, są wśród nich odmiany tolerancyjne, charakteryzujące się pewną odpornością na chorobę, u których rozwój postępuje powoli, ale odmiany te są nosicielami bakterii.

Walce z chorobą w Polsce nie sprzyja struktura sektora ziemniaczanego, charakteryzująca się bardzo dużą liczbą producentów ziemniaka i niekorzystną strukturą uprawy (w 2007 roku 53% plantacji ziemniaka w produkcji towarowej stanowiły plantacje o powierzchni uprawy poniżej 1 ha i tylko 7% powyżej 20 ha), tradycją używania sadzeniaków z własnej produkcji i niskim poziomem stosowania kwalifikowanych sadzeniaków.
Warto przytoczyć przykład Finlandii, w której bakteriozę pierścieniową wyeliminowano z systemu nasiennego dopiero po 25 latach celowych działań. W tym czasie nastąpiła powszechna wymiana sadzeniaków i kompleksowy nadzór służb fitosanitarnych. Było to w tym kraju łatwiejsze, gdyż uprawą ziemniaków zajmuje się tylko kilka tysięcy plantatorów.
Trudności w skutecznym wyeliminowaniu choroby wynikają przede wszystkim z biologicznej natury choroby, która jeszcze nie do końca została poznana. Do czynników mających istotny wpływ na zagrożenie chorobą należą: czynniki klimatyczne, występowanie choroby w formie bezobjawowej, zdolność sprawcy do przezimowania na porażonych resztkach roślin i samosiewach ziemniaka, zdolność do przetrwania na workach, paletach, ścianach przechowalni, na maszynach oraz innym sprzęcie, który miał kontakt z porażonym materiałem ziemniaka oraz brak skutecznych środków chemicznych i metod biologicznych zwalczania choroby.

Drogi rozprzestrzeniania się choroby
Sprawca bakteriozy pierścieniowej ziemniaka ma szczególnie dobre warunki do przetrwania i zachowania zdolności do zakażenia w wysoce zmechanizowanym systemie produkcji ziemniaków.
Głównym źródłem rozprzestrzeniania choroby są porażone sadzeniaki. Patogen może porażać i zasiedlać ziemniaki w sposób całkowicie bezobjawowy i w ten sposób przetrwać nie wykryty przez kilka rozmnożeń sadzeniaków. Odmiany odznaczają się różną podatnością na występowanie objawów bakteriozy w następstwie infekcji, a ponadto ich reakcja może różnić się w zależności od warunków środowiska. Ryzyko porażenia bezobjawowego jest większe w tzw. odmianach tolerancyjnych, w których komórki bakterii mogą utrzymywać się zachowując żywotność i zdolność do zakażenia.
Patogen wydaje się niezdolny do pokonania nieuszkodzonej skórki bulwy, ale według niektórych autorów może wnikać przez oczka. Ryzyko rozprzestrzeniania się bakterii podczas obrotu wzrasta, jeśli bulwy lub kiełki są uszkodzone. Wszelkie uszkodzenia tkanki, a także cięcie bulw przed sadzeniem, ułatwiają infekcje. W szczególności podczas sadzenia, gdy bulwy są nadmiernie skiełkowane, łatwo pojawiają się zranienia, które narażają tkankę kiełka zdrowej bulwy na kontakt z bakteriami z porażonych bulw.
Sprawca choroby łatwo rozprzestrzenia się przez porażone powierzchnie materiałów do pakowania (skrzynie, kosze, palety, worki, big-bagi itp.), maszyn do sadzenia, zbioru i uprawy, przenośników czy sortowników. Podczas zbioru plonu możliwości rozprzestrzeniania się choroby wzrastają. Może przeżyć przez długi okres, możliwe, że nawet przez lata, w wysuszonych tkankach ziemniaka, przy względnie niskiej wilgotności. Dowiedziono długotrwałe przetrwanie bakterii na maszynach, powierzchniach produkcyjnych i przechowalniczych, odzieży, np. co najmniej 24 miesiące na workach, papierze i plastiku w warunkach wilgotności względnej 12% i temperatury od 5oC do 20oC albo 14 miesięcy przy wilgotności względnej 94%. Temperatura zamrożenia raczej podnosi przeżywalność. Dowiedziono, że przeżywalność jest niska na mokrych powierzchniach albo na suchych powierzchniach w wilgotnych warunkach. W związku z tym, zaleca się mycie (szczególnie parowanie) powierzchni przed dezynfekcją.
Kwestia zdolności gatunku bakterii Cms do przeżycia w glebie nie jest jednoznacznie zbadana, jest ono krótsze w glebie wilgotnej, a dłuższe w niektórych, ale nie wszystkich, typach gleb suchych. Istnieją wskazania, że pewne znaczenie ma rozprzestrzenianie się patogena przez podmokłe, nie zmeliorowane gleby i może dochodzić do rozwoju porażenia w polu. Faktyczne ryzyko związane z potencjalną przeżywalnością w glebie jest słabo zbadane, ale zwykle uważa się je za niskie.
Wiele badań wskazuje na to, że przenoszenie bakteriozy pierścieniowej ziemniaka z rośliny na roślinę na plantacji odgrywa małą rolę. Zakażone samosiewy ziemniaka mogą utrzymać porażenie przez kilka kolejnych pokoleń. Do zakażenia dochodzi prawdopodobnie przez kontakt z porażonymi samosiewami podczas zbiorów i obrotu kolejnego plonu.
Z powodu braku w środowisku wodnym rośliny żywicielskiej dla Cms, jest mało prawdopodobne rozprzestrzenianie przez nawadnianie powierzchniowe. Istnieje natomiast możliwość przeniesienia poprzez wodę użytą do mycia bulw. Wykazano, że jeżeli w czasie do 48 godzin od mycia bulw porażonych, tę samą wodę użyje się do mycia bulw zdrowych, może dojść do zakażenia bulw.
Znane są doniesienia o przenoszeniu patogena przez stonkę ziemniaczaną, mszycę, konika polnego oraz przez jeden z gatunków nie występującego w Polsce chrząszcza.

Zasady najlepszej praktyki zwalczania bakteriozy pierścieniowej

  1. Posiąść wiedzę o powstawaniu, rozwoju i sposobach rozprzestrzeniania choroby.
  2. Uprawiać kwalifikowany (lub, co najmniej przebadany) materiał sadzeniakowy. Obowiązujące przepisy fitosanitarne nakazują zerową tolerancję dla bakteriozy pierścieniowej. Chociaż nie ma pewności w 100%, że kwalifikowane sadzeniaki są wolne od sprawcy choroby, jest to jednak najlepsza gwarancja zredukowania ryzyka wystąpienia choroby do minimum.
  3. Unikać krojenia sadzeniaków, a jeśli jest to konieczne dezynfekować nóż po każdym przekrojeniu bulwy.
  4. Obserwować rośliny na plantacji i zwracać uwagę na te o zahamowanym wzroście, więdnące z objawami żółknięcia między nerwami i zwijania blaszek liściowych;
  5. Prowadzić urzędowe kontrole ziemniaków, które obejmują zarówno inspekcje wizualne na plantacji, jak i badania laboratoryjne losowo wybranych prób. Trzeba jednak pamiętać, że wykonanie tych badań również nie eliminuje całkowicie ryzyka, że Cms zasiedla uprawiane ziemniaka. Taką pewność dałoby dopiero zbadanie wszystkich bulw, ale jest to oczywiście ze względów praktycznych niemożliwe.
  6. Przeprowadzać bezwzględnie czyszczenie i dezynfekcję używanych podczas procesu produkcji ziemniaków maszyn, sprzętu i pojazdów oraz opakowań i przechowalni, także odzieży i obuwia, bo jest to dobra praktyka zapobiegająca wystąpieniu wielu chorób, w tym bakteriozy pierścieniowej. Natomiast wszelkie odpady powstające w procesie produkcji ziemniaków należy utylizować.
    Znane są liczne środki dezynfekcyjne, odpowiednie do stosowania w różnych okolicznościach. Ich wybór jest uzależniony od rodzaju odkażanej powierzchni (drewno, metal, guma itp.), stopnia zabrudzenia powierzchni, stopnia korozyjności środka (ważne w przypadku występowania materii organicznej na odkażanej powierzchni) oraz od dostępności środka na rynku (nie wszystkie środki są zarejestrowane w naszym kraju). Do dezynfekcji mogą być stosowane środki ochrony roślin, obecnie zarejestrowane w Polsce do zwalczania bakterii lub powszechnie dostępne środki sanitarne o działaniu bakteriobójczym. Wykorzystanie podczas dezynfekcji pary wodnej, przy minimalnej temperaturze 82oC przez 5 minut, może być również efektywne, chociaż nie we wszystkich przypadkach.
  7. Rozdzielić produkcję ziemniaków sadzeniaków od ziemniaków konsumpcyjnych. Użycie tego samego sprzętu i maszyn podnosi ryzyko infekcji krzyżowych. Najbezpieczniej byłoby nie używać tego samego sprzętu i maszyn do zbioru ziemniaków sadzeniaków i pozostałych oraz nie przechowywać zebranych bulw z obu grup w tym samym pomieszczeniu.
  8. Unikać wypożyczania maszyn i sprzętu pomiędzy miejscami produkcji i składowania.
  9. Unikać zranień bulw przy sadzeniu, wykopywaniu, zbieraniu, sortowaniu i transporcie. Ręczne usuwanie kiełków może być powodem uszkodzeń bulw.
  10. W przypadku bulw przeznaczonych do sadzenia, zaleca się używanie nowych opakowań.

Nie ma łatwych odpowiedzi na rozwiązanie problemu zwalczenia bakteriozy pierścieniowej ziemniaka. Nigdy nie można myśleć, że problem się skończy, gdyż całkowite wyeliminowanie sprawcy nie będzie możliwe, ale jest za to możliwe, by choroba była pod kontrolą.
W Polsce koniecznie trzeba zmienić strukturę gospodarstw rolnych uprawiających ziemniaki, upowszechnić wiedzę o bakteriozie pierścieniowej, na szeroką skalę wprowadzić i przestrzegać kodeks praktyk zabezpieczających przed rozprzestrzenianiem Cms, zwiększyć w uprawie udział sadzeniaków kwalifikowanych, ułatwić bezpieczną utylizację porażonego materiału.

* Zwalczanie patogena w Polsce reguluje ustawa z dnia 18 grudnia 2003 r. o ochronie roślin (Dz. U. z 2004 r. Nr 11, poz. 94, ze zm.) i rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 6 kwietnia 2007 r. w sprawie szczegółowych sposobów postępowania przy zwalczaniu i zapobieganiu rozprzestrzenianiu się bakterii Clavibacter michiganensis subsp. sepedonicus (Dz. U. z 2007 r. Nr 70, poz. 472).