Żniwa kukurydziane w pełni

0
502

W gospodarstwie o powierzchni 200 ha w okolicy Mińska Mazowieckiego, uprawiana jest pszenica, rzepak i trochę bobowatych (groch, soja) oraz kukurydza na ziarno. Ostatnio odwiedziłem rolnika prowadzącego to gospodarstwo w okresie zbioru kukurydzy ziarnowej.

Gospodarstwo uprawia kukurydzę na ziarno od czasu nałożenia embarga przez USA na dostawę kukurydzy do Polski. W tym roku kukurydza zajmuje 80 ha. W opinii gospodarza ,,kukurydza jest rośliną, która daje gigantyczne możliwości”.

Doszliśmy do wysokiego poziomu i w niektórych latach zbieramy 15 ton ziarna z hektara. Zakładamy, że plon nie będzie mniejszy niż 10 ton i taką technologię stosujemy w produkcji kukurydzy. Planując zasiewy poszukujemy odmian dostosowanych siedliskowo do naszych warunków, dlatego każdego roku zakładamy małe poletka, aby ocenić 20, 30 odmian. Kiedyś kierowałem się tylko wysokością plonu, obecnie dodatkowym wymaganiem jest poziom białka w konkretnych odmianach. Jest to ważne ponieważ, 70% kukurydzy zużywam na pasze własne w hodowli trzody chlewnej, więc poziom białka mnie bardzo interesuje. Czasami rozbieżności są duże, od 7 do ponad 10 procent. Zastąpienie 3% różnicy białka importowaną śrutą sojową podnosi koszty paszy. – powiedział prowadzący gospodarstwo.

– Kiedy rozpoczął Pan zbiór kukurydzy?

Bardzo wczesną odmianę (FAO 190) o wilgotności 26% zaczęliśmy kosić 15 września. W tej chwili kosimy przeciętnie o wilgotności około 30 %, dzisiaj dokładnie 29% – to jest standard. Ubiegły rok był specyficzny ponieważ średnia wilgotność był rewelacyjna i w ubiegłym roku wyniosła 22-23%. Koszty suszenia na suszarni opalanej słomą były symboliczne.

Całość kukurydzy dla trzody jest suszona?

Każdego roku kisiłem 200 do 400 ton śrutowanego ziarna kukurydzy. W tym roku nie będę tego robił i całość ziarna będzie suszona. Chodzi o technologię zagospodarowania. Okresowo mogę używać ziarna mielonego (kiszonego). Niestety latem pasza się przegrzewa, bo używam jej w mieszankach na sucho. W tym roku jest zagrożenie ASF i boimy się, że w przypadku wystąpienia ogniska, kukurydza zostałaby zutylizowana. Nawet słomę w tym roku magazynujemy na polu, a nie w podwórku, gdyż w razie ogniska wszystka słoma poszłaby na opał lub do utylizacji. Mamy suszarnię do której potrzebuję 1000 rolek rocznie (200 ton słomy) do suszenia. Gdybym nie miał tej słomy, to byłbym w trudnej sytuacji, bo nie mam jej czym zastąpić.

– Jak plonuje kukurydza w tym roku?

Poziom plonowania w tym roku jest nieznacznie niższy w stosunku do roku ubiegłego, średnio o 15 % na dobrych glebach. Niestety plony na V czy IV klasie to zaledwie 40-50 % plonu.

– A co z nadwyżkami kukurydzy?

Mam możliwość przechowywania, ponieważ sprzedaż kukurydzy w żniwa jest złym rozwiązaniem. Wszyscy chcą wykorzystać sytuację braku suszarni i magazynów, dlatego ceny w żniwa kukurydziane są niskie. Potem one istotnie rosną, w różnych okresach różnie to bywa. Zdarzało mi się sprzedawać kukurydzę zebraną w sezonie dopiero po 1,5 roku. Umiejętność uzyskania wysokich plonów to jedno, ale sprzedaż po właściwej cenie jest drugim ważnym elementem w gospodarstwie. Sfera uczuciowa może być zaspokojona plonem, ale sfera ekonomiczna musi być zaspokojona ceną.

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiał Wojciech Suwara