Zbożowe problemy Rosji

0
324

Z Rosji napływają coraz mniej pomyślne informacje na temat tegorocznej produkcji zbóż. Nawet przedstawiciele władz, którym raczej nie zależy na podsycaniu, skutkującej gwałtownym wzrostem cen paniki, przyznają, że tegoroczne zbiory, jeszcze niedawno szacowane przez ministerstwo rolnictwa nawet na 85 mln, mogą wedle reprezentantów rosyjskiego rządu spaść poniżej 80 mln ton. Mniej wstrzemięźliwi są analitycy z firm prywatnych, jednak trzeba pamiętać, że ich związki z biznesem zbożowym oznaczają z kolei większe zapotrzebowanie na prognozy sprzyjające wzrostowi cen.

SovEcon przewiduje już możliwość obniżki tegorocznych zbiorów nawet poniżej 70 mln ton oraz redukcji rosyjskiego eksportu zbóż w 2010/2011 r. o połowę, do 12 mln ton. W wypadku pszenicy oznaczałoby to spadek z rekordowego poziomu 18,2 mln ton w 2009/2010 r. do ok. 11 mln ton, czyli do pułapu z sezonu 2007/2008 r.
Co więcej, SovEcon zapowiada, że jeśli zbiory rzeczywiście spadną poniżej 70 mln ton, rosnące ceny na rynku wewnętrznym nie tylko zmuszą władze do znaczącej wyprzedaży, obliczanych na 9,5 mln ton, państwowych zapasów, ale także do restrykcji w eksporcie zbóż paszowych już na jesieni tego roku, gdy wywołany suszą brak paszy zielonej wymusi zwiększone zużycie zbóż paszowych.
Warto jednak pamiętać, że łączne zapasy zbóż, oceniane na ponad 20 mln ton, są w Rosji obfite, a dotychczasowe zbiory w południowych regionach kraju przynoszą znakomite rezultaty. W tej chwili większość ekspertów zgadza się, że prognozowany na najbliższe dni brak opadów nie powinien już zaszkodzić produkcji, a wręcz przeciwnie, pomóc w dojrzewaniu i przeprowadzeniu zbiorów. Ich przebieg przyniesie ostateczne szacunki strat, jakie susza poczyniła na polach do tej pory.
Źródło: FAMMU/FAPA na podst.: AgraNet, SovEcon