fbpx
Strona głównaSensacjeZboże techniczne mielone na paszę? Sprawę bada prokurator

Zboże techniczne mielone na paszę? Sprawę bada prokurator

Prokuratura Rejonowa w Janowie Lubelskim prowadzi postępowanie sprawdzające dotyczące podejrzenia, że zboże techniczne trafiło do obrotu jako paszowe.

Sprawa dotoczy importu zbóż z Ukrainy do Polski. W grudniu, po doniesieniach Lubelskiej Izby Rolniczej o tym, że zboże z Ukrainy wjeżdża do Polski bez weryfikacji, wojewoda lubelski Lech Sprawka zlecił przeprowadzenie kontroli w tej sprawie. Ich efektem jest zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Janowie Lubelskim, jakie złożył Powiatowy Inspektor Sanitarny w Lublinie, informuje Kurier Lubelski.

– Materiały w tej sprawie do nas wpłynęły i będziemy je weryfikować w ramach prowadzonego na wstępnym etapie postępowania wyjaśniającego. Obecnie mogę potwierdzić, że jest podejrzenie, że techniczne zboże trafiło do obrotu jako paszowe – powiedział prokurator Radosław Lisek, zastępca Prokuratora Rejonowego w Janowie Lubelskim, który przyznaje, że sprawa dotyczy „podmiotu działającego na terenie powiatu janowskiego”.

Do śledczych z Janowa Lubelskiego ma też trafić zawiadomienie Inspekcji Handlowej w Lublinie, która prowadziła kontrolę dotyczącą importu zboża technicznego. Z ustaleń inspekcji wynika, że importer miał kupić pszenicę techniczną na Ukrainie, które po przekroczeniu granicy od razu sprzedał w całości innej firmie. Ta z kolei sprzedała to zboże do kolejnych odbiorców na cele paszowe. Gdyby w deklaracji zgłoszenia do odprawy celnej wpisane było „zboże paszowe” podlegałoby bardzo ścisłej kontroli w ramach odprawy celnej. Towar jako zboże techniczne takiej kontroli nie podlegał.

– Jeżeli to zawiadomienie będzie dotyczyło tego samego zdarzenia, sprawy zostaną połączone – zapowiada prokurator Radosław Lisek.

Zadowolenia z zaangażowania prokuratury w wyjaśnienie procederu związanego z importem zboża technicznego do Polski nie kryje Gustaw Jędrejek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej, który zaalarmował służby wojewody o podejrzanych działaniach.

– Zrobiłem to, co do mnie należało. Dostałem informację od rolników, którą następnie przekazałem wojewodzie. Dobrze, że sprawa trafiła do prokuratury. Szkoda tylko, że stało się to tak późno. Gdyby te kontrole pojawiły się dwa miesiące temu, mielibyśmy całkiem inną sytuację, bo mogłyby one działać odstraszająco – uważa Gustaw Jędrejek.

Z przekazanych we wtorek (10 stycznia) przez wojewodę lubelskiego Lecha Sprawkę informacji wynika natomiast, że firma, której dotyczy zawiadomienie została ukarana mandatem w wysokości 100 zł za niewpisanie do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej kodu PKD dotyczącego handlu zbożem.

Trwa też kontrola innej firmy, która sprowadziła do Polski 415 ton kukurydzy technicznej. Natomiast w innym przypadku jaki badała Inspekcja Handlowa zarzuty dotyczące rzekomego importu rzepaku się nie potwierdziły.

Od 3 grudnia ubiegłego roku import zboża technicznego do Polski został zakazany.

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!

Polityka Prywatności

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wydawnictwo PLANTPRESS poleca

INNE ARTYKUŁY AUTORA




ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Newsletter

Zapisz się do Rolniczego Newslettera WRP.pl, aby otrzymywać informacje o tym co aktualnie najważniejsze w krajowym i zagranicznym rolnictwie.