Im dalej w las tym ciemniej- tak można by sparafrazować obecną sytuację na krajowym rynku. Wraz z rozpoczęciem tzw. małych żniw ceny zbóż, szczególnie jęczmienia, systematycznie się osuwają, ale wyjątkiem jest rzepak, który nieznacznie drożeje.
O ile jeszcze na początku tygodnia mieliśmy małą stabilizację cen, to już jego końcówka przynosi spadki. Nie są one co prawda duże, ale zwłaszcza na jęczmieniu, który dzięki temu, że żniwa zaczęły się dużo wcześniej w tym roku, jest już w sporej części kraju zebrany, a to oznacza większy jego napływ do skupów i zarazem niższe ceny.
Dodatkowo spadek cen jest napędzany przez przedłużenie terminu składania wniosków o dopłaty do zbóż do 15 lipca, a więc ci rolnicy którzy sprzedadzą jęczmień czy inne zboża do tego terminu mogą liczyć na pieniądze. Z trendu spadkowego wyłamuje się tylko rzepak, który ponownie zaczął drożeć (dotyczy to głównie kontraktów na nowe zbiory) i obecnie maksymalną cenę jaką proponują skupujący za rzepak z odbiorem w lipcu jest 1890 zł/t.
Wszystkie te czynniki powodują, że skupy płacą za pszenicę konsumpcyjną na poziomie od 680 do 950 zł za tonę. Jak zwykle najdrożej jest na północy i północnym zachodzie kraju, a najtaniej na południowym wschodzie. Niższa jest oczywiście cena pszenicy paszowej, gdzie normą jest wycena poniżej 700 zł za tonę i tylko nieliczne skupy oferują stawki powyżej 800 zł za tonę, nie mniej jednak rozstrzał cenowy jest spory. Najniższą ceną jaka jest obecnie oferowana to 660 zł/t a maksymalnie jest to 880 zł/t.
Z kolei stawki za jęczmień paszowy rozpoczynają się od 600 zł/t., a maksymalną stawką jest natomiast obecnie 780 zł. Nieco lepiej jest z jęczmieniem konsumpcyjnym, który wyceniany jest obecnie od 620 zł/t do nawet 1300 zł/t. Na poziomach zbliżonych do jęczmienia paszowego utrzymują się obecnie stawki za pszenżyto i kupujący są skłonni płacić za nie od 600 do 820 zł/t.
Jeśli chodzi o żyto konsumpcyjne to cena zawiera się w przedziale od 520 do 750 zł/t, a paszowe od 500 do 680 zł/t. Dość dobrze zachowują się z kolei ceny rzepaku, gdyż maksymalnie można za niego dostać 1890 zł/t. Ceny minimalne są sporo niższe, ale ofert ze stawkami na poziomie 1550 zł/t jest stosunkowo mało.
Stagnację można z kolei zobaczyć na rynku kukurydzy, gdzie kupujący chcą płacić maksymalnie 920 zł/t, ale cena minimalna jest sporo poniżej 800 zł i wynosi obecnie 710 zł za tonę, choć trzeba powiedzieć, że takich ofert nie jest dużo.














